
seen from United States

seen from Morocco
seen from United States
seen from Spain
seen from Netherlands
seen from Kuwait
seen from Portugal

seen from United States
seen from Netherlands
seen from United States
seen from Netherlands

seen from Netherlands
seen from China

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Japan

seen from United Kingdom

seen from United States
seen from Spain

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Trzymam w dłoni swoje uzależnienie i mam ochotę znów zacząć ale mocno walczę. Walczę z tym od około półtora tygodnia od kiedy mam WAS na wyciągnięcie ręki. Toczę bitwę o której nie mówię nikomu. Tak bardzo się boje że to mnie zniewoli po raz kolejny, tylko tym razem mam coś do stracenia... Mam skarb którego nie chce stracić i zaufanie które tak ciężko odbudować.
9 miesięcy temu kiedy byłam zamknięta na oddziale psychiatrycznym podjęłam walkę, walkę o przetrwanie bez prochów, bez leków, bez okaleczania się. Udało mi się!!! Lecz znów popadam w myślach o tym euforycznym stanie 🥴😈
Po 4 miesiącach braku leku w aptekach w końcu udało mi się załatwić słoik DHC 90 mg, no i do tego 4 klony 2 mg teraz, tylko żeby DHC był już normalnie w aptekach to można załatwiać recepty.
Autumn in Wroclaw, Poland - maple trees in a park near opera & Music Forum buildings,

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
juz nawet klony nie smakuja jak dawniej,
ale dalej niezawodnie tlumia moj lęk
Znów ten spokój, znów ta błogość, głupie myśli uśpione i ja mogę iść spać...
O. Kurwa. MAĆ!!!
Decyzja o wycieczce do mojej dilerki była najlepszą w ostatnim czasie. Ogarnąłem sobie 2 giera kryształków i trochę alpry, żeby mieć czym potem zbijać zjazd. Generalnym pomysłem było zaopatrzenie się w coś dzięki czemu będę mógł się dzisiaj w nocy pouczyć, ale plany jak to plany - kochają się pierdolić.
Białe, zbite, banalnie rozcierające się na puder - a już od pierwszej, słusznych rozmiarów kreseczki pierdolnęło we mnie takie eufo, że dosłownie wgniotło mnie w leżak. Czyżby moje modły o drop mefa finalnie zostały wysłuchane?! Jebany raj na ziemi, adoracja do najświętszego serca i tego typu.
Leżę sobie odłogiem, zrelaksowany jak mały aniołek i ujeżdżam te fale ekstazy jak rasowe kurwisko. Boże, ale mi brakowało takiego eufo w życiu! Jestem wściekły na własny organizm, że nie mam just wystarczająco dobrych żył, żeby zaserwować sobie to cudo prosto w obwodnicę. Ale cóż, paradoksalnie stwierdzę, że zdrowie jest najważniejsze, a to jak często jest mi pobierana krew zdecydowanie nie zachęca do zasyfiania sobie kabelków. Nawet, kiedy trafiło mi się takie nieziemskie cudeńko.
Będę się mimo wszystko musiał zmusić do nauki, mam jutro dwa zaliczenia, których zdecydowanie NIE MOGĘ sobie przesrać. Ale na szczęście noc jeszcze młoda, a ja z takim arsenałem ambrozji nie liczę nawet, że sen mnie zmorzy. Jak się uda, to odkimam sobie w pociągu albo już u rodziców na chacie.
A jak na razie pozwolę sobie jeszcze na godzinę, dwie dryfowania w chemicznym błogostanie. Obiecałem chłopu, że kiedy sesja się skończy, to postaram się rzucić stymulanty. Nie wiem jeszcze czy wyjdzie, jak wyjdzie, ale póki mogę z tego korzystać - nie mam najmniejszych skrupułów.
Po raz pierwszy od dłuższego czasu czuję spokój.