Kanapka, single mother of 5 doing chores.
seen from United States
seen from Germany
seen from Netherlands
seen from United Arab Emirates

seen from Netherlands

seen from Malaysia

seen from United States
seen from Yemen
seen from Canada
seen from France
seen from United States

seen from Australia

seen from Malaysia
seen from Canada

seen from France
seen from United States
seen from Romania
seen from United States
seen from Romania

seen from United States
Kanapka, single mother of 5 doing chores.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Kobieta siedząca na kanapie.
Kanapki z łososiem teriyaki i ziołowo-cytrynowym twarożkiem
Niedawno na imprezie miałam okazję spróbować całkiem udanego mini burgera z pieczonym łososiem. I choć jedzenie nie było domowe, tylko dostarczyła je firma zewnętrzna, naprawdę mi smakował.
Kilka dni później postanowiłam zrobić podobne kanapki, choć po swojemu.
Mięso ryby najpierw zamarynowałam (można to zrobić przed snem i rano dokończyć), a następnie usmażyłam, glazurując sosem teriyaki. Wyszło soczyste, z lekko azjatyckim, słodko-słonym zacięciem. Ułożyłam je na kremowym twarożku ze szczypiorkiem, nacią pietruszki, koprem i skórką otartą z cytryny, a to na opieczonych wcześniej ciabattach.
Już słyszę to narzekanie, że całość kupy się nie trzyma, bo jest geograficznie niespójna. Tu Azja, tam Europa Środkowa i jeszcze włoskie pieczywo, ale naprawdę nie interesują mnie opinie maruderów.
Możecie zjeść idealnie dopasowane terytorialnie śniadanie, a ja wybieram tą fikuśną kanapkę, bo jest pyszna.
Smacznego!
Składniki:
2 kawałki filetu z łososia sól i czarny pieprz do smaku
Sos teriyaki ½ szklanki ciemnego sosu sojowego ½ szklanki brązowego cukru ½ szklanki mirin ½ szklanki sake (u mnie Choya) łyżka tartego imbiru (opcjonalnie) łyżka tartego czosnku (opcjonalnie)
Twarożek ziołowo-cytrynowy 135 g twarożku śmietankowego gałązka szczypioru gałązka naci pietruszki gałązka kopru skórka otarta z cytryny sól i czarny pieprz do smaku
Dodatkowo 3 ciabatty kilka cząstek cytryny
Wykonanie:
W klasycznym sosie teriyaki nie ma ani imbiru, ani czosnku, ale chciałam trochę go zaostrzyć. Wszystkie składniki na sos połączyć w niedużym rondlu i gotować na niewielkim ogniu, mieszając do momentu rozpuszczenia się cukru i lekkiego zgęstnienia. Wystudzić.
Przygotować płaskie, najlepiej ceramiczne naczynie. Pozbawione skóry kawałki łososia delikatnie osuszyć papierowym ręcznikiem, oprószyć solą, pieprzem i zanurzyć w przygotowanym maceracie. Naczynie zabezpieczyć folią spożywczą lub pokrywką i wstawić do lodówki na kilka godzin (można na całą noc). Przekładać od czasu do czasu, aby zaprawa wszędzie dotarła.
Patelnię o grubym dnie rozgrzać i opędzlować niewielką ilość oleju rzepakowego (można z niego zrezygnować). Kawałki ryby wyjąć z sosu i smażyć na patelni ok. 2-3 minuty. Odwrócić na druga stronę i smażyć ok. 1-1,5 minuty. Nie obawiać się brązowych przypaleń, dodadzą smaku. Podczas smażenia raz lub dwa razy dodatkowo opędzlować pozostałym sosem.
Zdjąć z patelni, odłożyć na talerz i dać rybie odpocząć. W tym czasie przygotować twarożek. Zioła opłukać, otrzepać i drobniutko posiekać. Cytrynę wyparzyć, wyszorować i otrzeć z niej skórkę. Zioła i skórkę wymieszać z twarożkiem, dosmakować solą i pieprzem.
Ciabatty rozciąć na połowy, opiec na patelni, posmarować grubo serkiem, a na to układać kawałki porozrywanego łososia. Jesli zostało trochę sosu, polać nim rybę.
Podawać z cząstkami cytryny do skropienia.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
kanapka
Kanapka z duszoną cukinią, pomidorami, rukolą, burratą i pesto biedaka
Spodobała mi się idea wielkiej kanapki.
Jakieś dwa miesiące temu po raz pierwszy zrobiłam 24-cm bułkę ze smażoną wątróbką drobiową, cebulą oraz rukolą i od tamtego momentu raz na jakiś czas kupuję puri w gruzińskiej piekarni i pakuję do niego, co przyjdzie mi do głowy.
Tym razem powstała wersja bezmięsna, choć miałam przygotowaną paczkę prosciutto do dodania. Jednak podczas nakładania kolejnych warstw dóbr doszłam do wniosku, że całość jest kompletna i wędlina wróciła do lodówki.
Rukola, smażona cukinia z cebulą, świeże pomidory, burrata to już dużo... Pomiędzy kawałki delikatnego, kremowego sera włożyłam jeszcze po łyżeczce pasty utartej z pestek słonecznika, czosnku, naci pietruszki i bazylii, oscypka i oliwy z oliwek, którą nazwałam pesto biedaka. Jest smaczną i tańszą alternatywą dla klasycznego pesto.
Kanapka może być pierwszym lub drugim śniadaniem (dla trzy-, czteroosobowej rodziny), kolacją, a jeśli się ktoś uprze, to w sezonie letnim również lekkim obiadem.
Znika w okamgnieniu!
Składniki:
cukinia mała cebula duży pomidor lub dwa mniejsze solidna garść rukoli burrata 2-3 łyżki majonezu gruziński chleb puri
Pesto biedaka 3 łyżki pestek słonecznika 2 ząbki czosnku 4 gałązki naci pietruszki 2 gałązki bazylii 2/3 małego oscypka 1-2 łyżki soku z cytryny 1/2 szklanki oliwy z oliwek e.v. (lub oleju rzepakowego) sól i czarny pieprz do smaku
Wykonanie:
Na suchej patelni uprażyć słonecznik. Czosnek obrać, a oscypek zetrzeć na tarce. Oderwać liście z pietruszki i bazylii. Cukinię opłukać i pokroić na plastry. Cebulę obrać i pokroić w półplasterki. Czyste pomidory pokroić w plastry.
Zacząć od pasty. W moździerzu utrzeć na piasek nasiona słonecznika, dodać czosnek i rozetrzeć na pastę. Dodać oderwane listki pietruszki i bazylii i ucierać aż staną się pulpą. Partiami dodawać ser, wlać sok z cytryny i po trosze oliwę z oliwek (ewentualnie olej rzepakowy). Oliwę wcierać do momentu aż nada całości luźnawą konsystencję. Dosmakować solą i pieprzem.
Jeśli nie wykorzystamy wszystkiego, można zamknąć w wyparzonym słoiczku i wykorzystać kolejnego dnia (dodając do kanapki, sałatki lub sosu do makaronu).
Na dużej patelni rozgrzać chlust oliwy z oliwek i wrzucić cebulę. Smażyć do zeszklenia, a następnie dorzucić cukinię i dalej smażyć, mieszając co jakiś czas, by oddała nadmiar wody i przyrumieniła się równomiernie.
Puri rozciąć na pół, jak bułkę. Smyrnąć z obu stron majonezem. Na spodzie położyć rukolę, na to równomiernie rozłożyć cukinię z cebulą. Na tym ułożyć pomidory. Na tym burratę porwaną na kawałki, a pomiędzy nią po łyżeczce pasty. Przykryć drugą połówką puri, pokroić na cztery części i podawać.
Croque Madame, czyli Chrupiąca Pani
Zastanawiałam się chwilę nad nazwą tej, wywodzącej się z Francji, zapiekanej kanapki. Croque Madame czyli Chrupiąca Pani... Z której strony by na nią nie spojrzeć, zdecydowanie jest do schrupania!
Zupełnie niedzisiejsza: kaloryczna, smażona, bez warzyw, za to z mięsem, beszamelem i ciężkostrawnym serem... Sycąca, treściwa, zaspokajająca i uczciwa. To mi się w niej podoba!
Pewnie można jej zarzucić, że nie jest zdrowa, nie jest fit, nie wygląda jak z reklamy chudych serków z sałatą i pomidorem (spójrzcie na beszamel z serem, przecież on ma rozstępy!). Za to ocieka smakiem. Nic, tylko jeść!
I wiecie co jest jej dodatkowym walorem, a czego brakuje Chrupiącym Panom? Ma jaja!
Składniki (dla dwóch osób):
4 kromki chleba pszennego kilka plastrów gotowanej szynki (u mnie wędlina z piersi kurczaka) musztarda Dijon do posmarowania (opcjonalnie) 3 łyżki masła 2 łyżki mąki pszennej ok. 2/3 szklanki mleka ok. 100 g sera Gruyère (Comté, Emmentaler) 2 jaja przyprawy: czarny pieprz, gałka muszkatołowa
Wykonanie:
Ser zetrzeć na tarce. Wędlinę pokroić w cieniutkie plastry. Kromki posmarować z jednej strony masłem, z drugiej musztardą.
Przejść do beszamelu. Na rozgrzaną patelnię włożyć masło, a gdy zacznie się pienić wsypać mąkę i wymieszać, aby powstała biała zasmażka. Następnie równym strumieniem wlewać mleko i energicznie mieszać rózgą, aby rozbić wszystkie grudki. Większość sera dorzucić do sosu i mieszając doprowadzić do jego całkowitego rozpuszczenia się (dla porządku - sos beszamelowy nie zawiera sera). Dosmakować pieprzem i gałką muszkatołową. Jeśli potrzeba solą, choć w Gruyèrze jest jej sporo.
Na dwie kromki ułożyć wędlinę i posmarować szczodrze beszamelem. Przykryć pozostałymi kromkami i ponownie posmarować beszamelem. Obsypać resztką sera.
Włożyć do nagrzanego piekarnika, na górną półkę i krótko zapiekać (tylko do zrumienienia sera). Pod koniec wybić na patelnię i usmażyć dwa jaja.
Kanapki wyjąć z pieca, na wierzchu położyć jaja i podawać.
Kalorii nie liczyć!