Gdyby chciało się opisać Polskę jednym słowem, nie byłoby to słowo wielka, ani mała, ani straszna, ani groźna, tylko najzwyczajniej w świecie żałosna. No bo jak to inaczej nazwać? Na granicy stoi grupka wygłodzonych osób w łachmanach, w tym dzieci. Już darujmy sobie komentarze na ile są uchodźcami, na ile imigrantami itp. szkoda strzępić język. No i ta grupka koczuje sobie w krzaczorach pod gołym niebem, zbiera patyki na ogień, generalnie niewiele ogarnia w marazmie i rezygnacji. I co na to Wielka Polska? Ano przeciw tym łachmaniarzom wystawiono dumnych żołnierzyków. Obczajcie to, uzbrojeni faceci w mundurach, z facjatami groźnie spiętymi jak przy biegunce, bohatersko porozkraczani nad grupką biedaków, broniąc im dzielnie dostępu do jedzenia i kontaktu z prawnikami.
A to dopiero początek. Hen dalej, w stolicy, pan premier wygłasza kolejne heroiczne przemówienia, jak to dziarsko obroni ojczyznę przed tymi łachmaniarzami i nie ugnie się, nie wpuści za żadne skarby, bo Polska jest Wielka, gdyż jest Wielka i jest dla Polaków! A humanitaryzm, srumanitaryzm. Nie daj boże, jeszcze się taki łachmaniarz przedostanie do naszej Wielkiej Polski, no bo ona jest Wielka ta Biała Polska i jest bogata i tu dobrobyt jest ogólnie, Niemcy nam zazdroszczą, ale na litość boską, przecież nie stać nas na utrzymanie tej garstki łachmaniarzy, czego te lewagi od nas wymagają, poza tym mamy Wielką Katolicką Tożsamość, ale trzeba być czujnym, bo na chwilę przymkniesz oko i cyk, te kilka setek muzułmanów zislamizuje nasz 40-milionowy Naród i będzie gwałcić NASZE Kobiety, który tylko my możemy gwa... a nie wróć... które są NASZE i my dzielna husaria będziemy ich bronić.
No i koczują sobie kolejny dzień te ludzkie cienie, a Wielka Polska z dumą ogłosiła, że wybuduje 150 km drutu kolczastego, żeby się kolejne ludzkie cienie nie przedostały. Obczajcie - nie, że po cichu, paląc się ze wstydu z poczucia swojej bezradności i draństwa, w mroku nocy postawili ten swój drut; Oni się tym chwalą, wrzucają focie na Twittery, jako wielkie osiągnięcie (sic!). 🤢
Panowie prawicowcy, jesteście błaznami. Wasza Polska nie jest wielka, tylko śmieszna, żałosna. Swoim postępowaniem dajecie najlepsze argumenty, że ta wspaniała cywilizacja, której tak bronicie, powinna wreszcie sromotnie upaść, bo przynosi wstyd, nie tylko nieszczęsnym mieszkańcom tego kraju, którym zrobiliście sieczkę z mózgu, ale wstyd dla całej ludzkości. Wy, prężący dziś dumnie piersi z powodu drutu kolczastego na biedaków, wy posyłający zbirów z karabinami na łachmaniarzy, którzy właśnie uciekli przed innymi zbirami z karabinami - nie jesteście nawet warci tego, by wami gardzić. Jesteście warci tylko zapomnienia.














