Myślałam, że będzie to chamski gniot, a film jest ok; główny bohater to miły, empatyczny pracownik Działu HR, który chodzi na siłkę ponieważ cierpi na kompleks męskości (childhood trauma). Przyjemne, autoironiczne, autotematyczne kino rozrywkowe. Szkieletor - mistrz złoczyńskiej retoryki, prawdziwy krasomówca o czarnym i bardzo złym wnętrzu (evil laugh) lol trochę kojarzy się z Grzegorzem Braunem. Gdyby CC Unlimited, to bym nie poszła na to do kina, a tak mogę polecić Wam "Władców Wszechświata" - efekty specjalne też bardzo spoko










