Cw: ≈49,9kg
Gw: 45kg
Ugw: 40kg
H: 157cm
BMI ≈ 20,2


oozey mess

ellievsbear
One Nice Bug Per Day

Andulka
trying on a metaphor
Today's Document

RMH
noise dept.
cherry valley forever
will byers stan first human second
d e v o n
DEAR READER
we're not kids anymore.
occasionally subtle
taylor price
art blog(derogatory)
styofa doing anything

JBB: An Artblog!

seen from Germany
seen from Türkiye
seen from United States
seen from Malaysia
seen from Italy

seen from T1

seen from United States
seen from Brazil
seen from United States
seen from T1
seen from United States

seen from Türkiye

seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from Singapore
seen from Sri Lanka
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
@secretanakitten
Cw: ≈49,9kg
Gw: 45kg
Ugw: 40kg
H: 157cm
BMI ≈ 20,2

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Kotkiem sie chwale
Manifestuje co najmniej -5kg w tym miesiącu dla każdego motylka który zrebloguje🪽
(this is just for fun, dont get mad 🐷)
Thinspo~

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
CHCEEE juz jezu
272kcal/26g białka ❤️
KOCHAM marchewki są sztos (41,3 kcal/100g)🧡🧡🧡🧡
Hej! Postanowiłam założyć swój blog, jestem na redukcji. Doszłam do wniosku że potrzebuję schudnąć. Ostatnio kierowałam swoją uwagę na mięśniach bo zaczęłam chodzić na siłownię, pilnowałam białka i swego czasu liczyłam kalorie ale z reguły wyglądało to tak, że dwa dni liczyłam i później uznałam że mam to gdzieś. Nagrałam swoje ciało od tyłu od boku i od przodu. Wyglądam jak gruba kurwa i muszę to zmienić, życie jest zbyt krótkie. Kiedyś miałam na tym punkcie obsesje, ale tak naprawdę zawsze wracałam do punktu wyjścia. Głodówki 500 kalorii, ciągłe myślenie o jedzeniu, napady. Teraz chcę aby to wyglądało inaczej, wiem że taki restrykcyjny deficyt na mnie nie działa i w sumie to ma więcej minusów niż plusów. Postanowiłam zamienić się w cierpliwość i ustawić sobie deficyt kaloryczny i się go trzymać. W sumie to jestem podekscytowana, nie ma we mnie już takiego lęku, że nie zapanuje nad sobą bo tym razem czuję że muszę to zrobić i że jak nie teraz to nigdy. Będę jeść 1500 kalorii/100 g białka dziennie (dziś jest 2 dzień). Trzy razy w tygodniu idę na siłownię i codziennie robię 10 minut ćwiczeń na brzuch. Chcę wstawiać tutaj moje codzienne przemyślenia, co jem itd. będę starała się mówić nie tylko o tym co zjadłam i ogólnie o wszystkim co związane z jedzeniem. Moja uwaga nie może być tylko na tym, poza tym mam też inne sprawy na głowie. Biorę to na poważnie i szukam podobnych ludzi, lubię wsparcie. Oczywiście nie mam zamiaru cały czas jeść 1500 kalorii tylko z czasem schodzić niżej na przykład co miesiąc. To tyle ;3 A no i ważę 50kg/157cm.