Prawie pół roku!
Jeszcze 2 miesiące i styknie mi z moją Królewną dokładnie pół roku razem! No dobra, wiem. Zachowuję się trochę jak nastolatka - “Aa za chwilę będziemy już cały roczek Uwu"
Natomiast co to dla mnie oznacza. Cóż. Coraz więcej rozmawiamy na poważniejsze tematy, palnujemy jakoś w okresie wakacji wyjechać na wspólny wyjazd i powoli przygotowujemy się do wspólnego mieszkania (mówiąc powoli mam na myśli obszerne rozmowy, małe nocowania itd.)
Ostatnio podczas jednej takiej poważniejszej rozmowy wyszeł temat naszego pierwszego razu. Moja dziewczyna miała przedemną dwóch chłopaków (z żadnym nie spała) także ja byłbym (i mam nadzieję, że będę) jej pierwszym, a że jest wierząca chciałaby zaczekać z tym do ślubu. Nie jest to postanowione, natomiast na obecną chwilę jak najbardziej aktualne.
I teraz na moich barkach spoczywa ogromna odpowiedzialność! Królewnę muszę i odpowiednio wprowadzić w świat sexu ale też pokazać go z jak najlepszej, pasjonującej i namiętnej strony. O ile nie boję się samego zbliżenia czy moich umiejętności to obawiam się trochę tego jak ona w ogóle zareaguje! Wiadomo, podczas kolejnych rozmów wybadam i dopytam jak ona to sobie wyobraża, co pomaga jej się zrelaksować (czy świece zapachowe, czy odpowiednia muzyka. A może wszystko na raz).
Zapewne zastanawiasz się jak zareagowałem na wiadomość: "Miśku, bo wiesz.. Ja chyba chciałabym zaczekać z sexem do ślubu.." Nie powiem, że nie wykluczałem takiej opcji i podejścia do tematu. Kocham ją, chcę bardzo z nią być i boję się ją stracić. Sex jest ważnym elementem związku, jesli jednak Królewna ma przez to czuć dyskomfort emocjonalny i duchowy, to poczekam. Chwila przyjemności nie jest warta straty tak wspaniałej przyjaciółki, kobiety i dziewczyny.
Związek to pasmo kompromisów. Planujecie spędzić ze sobą życie i storzyć coś nowego. Oboje coś wnosicie do niego. Wiadomo że jesteście trochę inaczej wychowani i nnych rzeczy doświadczyliście. Ogromną sztuką jest zaczerpnięcie po trochu wszystkiego i ulepić z tego wszystkiego coś wspólnego, idealnego dla obojga.
Mimo, że cyctat bardziej się odnosi do sportu to i do sexu też będzie pasował:
Bezpiecznie i z pasją!












