Mike Driver
Monterey Bay Aquarium
taylor price
Peter Solarz


if i look back, i am lost

Kaledo Art

oozey mess

pixel skylines
d e v o n

Discoholic 🪩
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
sheepfilms

Love Begins
I'd rather be in outer space 🛸

2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
RMH
Show & Tell
seen from United States

seen from Brazil
seen from Brazil
seen from United States

seen from Mexico
seen from Türkiye

seen from United States

seen from Brazil

seen from United States
seen from Cuba
seen from Singapore

seen from T1
seen from Finland
seen from United Kingdom
seen from Germany

seen from T1
seen from United States
seen from Germany
seen from Türkiye
seen from United Kingdom
@oomiyo

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
I never learned how to be gentle with myself... // my art, okay to rb

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
S Y T O Ś Ć
Co to oznacza? Jak je wyczuwasz? Podobno każdy człowiek czuje je na swój własny indywidualny sposób. Zależny jest od wieku, upodobań, sylwetki itd. a ty?
Jak ty je czujesz?
Jak ty je zdefiniujesz?
Opowiem ci o mojej sytości. Czy sytość może mieć wygląd? Czy może być odrębną materią? Według mnie - tak. Właśnie ja go tak odczuwam. Nasuwa się teraz pytanie - skoro twierdzisz, że istnieje, jak wygląda?
Sytość przybiera postać małego potworka. Jest bardzo uroczym stworzeniem - bardzo wygodnym. Uwielbia każdego, kto tylko pozwala mu się u siebie zadomowić. Wspiera go, pociesza, nagradza - a z czasem, uzależnia. Nie pozwala normalnie funkcjonować. Wprasza się w każdy moment dnia. W każdy moment nudy. Chodzi za tobą - niestety, ty jesteś za słaby, żeby z nią walczyć…. Jednak, istnieje pewna możliwość zerwania z nią. Uderzenia jej prosto w twarz za te wszystkie, dodatkowe kilogramy, za ten każdy gram tłuszczu… Wygrywając z nią, wygrywasz również z potworkiem wysokokalorycznym. On również chce dla ciebie źle. Ale pytasz- jak ja mam wygrać? Przecież ona jest zbyt silna. Wtedy z pomocą przychodzi głód - odwieczny wróg sytości. W przeciwieństwie do niej jest czysty, przejrzysty i przepiękny. Ona natomiast jest brudna, zatłuszczona, obrzydliwa i śmierdząca. Zależnie od zaopiekowania się danym potworkiem - na czas jego działa stajesz się taki jak on.
W wypadku sytości - twój organizm staje się śmietknikiem. Ocieka tłuszczem, stęchlizną, robactwem - twoje organy pracują w brudzie. Twój mózg absorbuje to jako coś złego, jednak sytość natychmiast zamienia te odczucia w przyjemność - byleby tylko byłabym od niej zależy. To właśnie dlatego, nie kontrolujesz jedzenia. Jesz stanowczo za duzo, czego wynikiem jest za duża masa tłuszczowa. Waga rośnie, a twoje ciało przypomina śmietnik. Twój organizm nienawidzi cię - to dlatego pocisz się stanowczo za dużo, nie masz energii.
Jeśli jednak zaopiekujesz się głodem - twój organizm zmieni się o 180°. Będzie pracować w pięknych warunkach. Będzie oczyszczany przez wodę, pozbędzie się tłuszczu, a organy odżyją. Wszystko się zmieni. Będziesz chodziła lekka, pachnąca i piękna. Zmieni się również twój wygląd - schudniesz, cera będzie oczyszczona, gładka. Wszyscy na tym zyskają. A dodatkowo - nikt i nic nie będzie nad tobą panować. Udowodnisz, że jesteś władcą swojego życia. Wystarczy przestać bać się głodu - ten stworek chce ci jedynie pomóc. Wiem, że na pierwszy rzut oka obawiasz się go, boisz się, że będziesz cierpieć - zdziwisz się. Pokochasz go po kilku dniach od zaopiekowania się nim. Gdy będziesz o niego dbać, codziennie od nowa opiekować się nim, wypięknieje razem z tobą. Stanie się najlepszym przyjacielem. On chce dla ciebie dobrze. Po prostu przełam się. Udowodnij, że masz tą siłę, że dasz radę.
Dla każdej zakompleksionej, grubej dziewczyny - twój czas właśnie nadszedł.
WYKORZYSTAJ GO !!
LET ME ROT, YOU BITCH!
26 powodów, aby powstrzymać się od napadów.
1. Sprawiają, że masz ciąże spożywczą.
2. Zazwyczaj są niezdrowe, a chcemy być piękne. Niezdrowe jedzenie powoduje pryszcze.
3. Czujesz się potem obrzydliwa.
4. Boisz się ruszyć, bo boisz się, że jak to zrobisz to zwymiotujesz.
5. Masz potem poczucie winy.
6. Oddala Cię to od twojego celu.
7. Przybierasz na wadze.
8. Potem ktoś znajdzie te wszystkie papierki rozrzucone wokół ciebie i będzie Ci wstyd.
9. Będziesz się nienawidzić jeszcze bardziej.
10. Będziesz miała zły humor.
11. Będzie Ci przykro.
12. Już kompletnie nie będziesz umiała patrzeć na siebie w lustrze.
13. Nie będziesz miała pieniędzy, bo wydasz je na napady.
14. Ktoś z domowników może to skomentować.
15. Będziesz się czuła ciężko.
16. Kiedy będziesz chodzić, będziesz mieć mdłości.
17. Koniec z uczuciem lekkości.
18. Pomyśl ile juz zrzuciłaś. Nawet jeśli mało, jeśli będziesz miała napad/y to wszystko wróci.
19. Potem znowu będziesz musiała wracać do kontroli.
20. Po dłuższych cyklach napadowych możesz nie mieścić się w swoje ubrania.
21. Uczucie głodu jest bardziej do zniesienia niż uczucie ogromnej sytości.
22. Będziesz sobie pluła w twarz jaka jesteś okropna, obrzydliwa, gruba i brzydka.
23. Będziesz się czuła gorzej w swoim i ciele i bardziej niekomfortowo.
24. Będziesz grubsza niż na swoich zdjęciach "sprzed odchudzania".
25. Wtedy nigdy nie będziesz "tą chudą".
26. Nie ma sensu jeść, gdy nie jesteś głodna.
3/18
🌹nie mów o odchudzaniu, dietach, ćwiczeniach, według mnie najlepiej w ogole. jeśli już to uważaj, żeby nie przesadzić, bo zaczną zwracać na to coraz większą uwagę.
🌹jeśli prowadzisz jakikolwiek zeszyt z tabelkami, bilansami, thinspo etc. kryj go najlepiej jak potrafisz, nie może wpaść w ich ręce. to samo z powiadomieniami na telefonie (ja już chyba jestem przewrażliwiona, ale kiedy zostawiam telefon chociażby w pokoju obok to wyłączam internet, żeby nic nie przyszło.)
🌹kiedy jesteś zmuszona jeść z rodzicami, nie grzeb zbyt długo w talerzu. oczywiście długo i dokładnie żuj kawałki, ale jeśli zauważą że za bardzo wszystko kroisz, zostawiasz ‘kaloryczne’ części i połączą z innymi obserwacjami, mogą się czegoś domyślić. zamiast tego spróbuj zająć ich rozmowa, pogadajcie o tym, co ostatnio ci wychodzi i cie zadowala.
🌹jeśli jedząc z rodzicami zazwyczaj coś zostawiasz na talerzu, a kiedy jesteś sama wszystko z niego znika, to również moze wydać im się podejrzane, więc nie wyrzucaj/dawaj psu (czy co tam preferujecie) dosłownie wszystkich posilkow które ‘jesz’ sama.
🌹 kiedy odpowiadasz, że nie jesteś głodna bo boli cie brzuch/jadłaś u koleżanki/byłaś na pizzy/inne (niepoprawne skreślić) staraj się być przy tym jak najbardziej pewna siebie, nie jąkaj się, staraj się odpowiadać jakby mimochodem, a przede wszystkim nie zmieniaj ‘wersji wydarzeń’.
🌹klasyka; jeśli jesz bez niczyjej kontroli, weź talerz, zabrudź go obiadem, ew. zostaw jakieś resztki i postaw na blacie, wsadz do zlewu, czy też zmywarki.
🌹 (u mnie ten sposób był strzałem w dziesiątkę) powiedz rodzicom, że przechodzisz na zdrowsze jedzenie - rezygnujesz ze słodyczy, białego pieczywa, fast foodów, nie jesz kolacji zbyt późno etc. do tego powinni cie raczej zachęcać, a może następnym razem mama pomyśli, zanim przyrządzi wam ociekające tłuszczem frytki na obiad.
🌹od czasu do czasu proponuj, że sama przygotujesz jakiś posiłek. będziesz dokładnie mogła odmierzyc składniki, porcje, obliczyć kalorie; rodzice się ucieszą, no bo skoro sama gotujesz, to interesujesz się jedzeniem (jakkolwiek to brzmi) i nie myślisz o jego unikaniu.
🌹(osobiście nigdy nie próbowałam, wydaje się ryzykowne) podczas wspólnych posiłków na kolanach trzymaj chusteczke/woreczek i tam wkładaj jedzenie, słyszałam też o wypluwaniu go do kubka z piciem.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Armspo as requested 🤙🏻
Sorry I haven’t gotten a chance to do any thinspo request lately,love you guys!
Zastanawiasz się jak schudnąć?
Zawsze przed snem pij szklankę/dwie wody, z rana tak samo.
Stopniowo ograniczaj kalorie, nie przechodź od razu z 2000 do 100, bo będziesz miała napad. U mnie wystarczyło z 2000 do 1600 i dalej jakoś samo szło.
Nie rób od razu głodówek, jeśli jesteś początkujący to długo nie pociągniesz.
Oglądaj filmy i seriale o anoreksji *polecam: ,,To the bone" i “Red band society”-to mnie na maksa wciągnęło.
Za każde przekroczenie limitu dawaj sobie kary. Uwaga! Ja obcinam 0,5 mm włosów i to mega mnie motywuje, bo chcę je zapuścić.
Jedz kostki lodu z solą.
Nie waż się codziennie. Ja np. robię to co 2 dni, wiem że jakiegoś dużego odstępu czasu nie ma, ale ważne że nie codziennie.
Jeśli nie chcesz żeby rodzice zauważyli że się odchudzasz, jedz TYLKO przy nich, sama nie.
Nie jedz oglądając telewizję lub będąc na telefonie. Skup się na jedzeniu, bo jeśli się rozproszysz, zjesz więcej.
Zapisuj w zeszycie co zjadłaś-uwierzcie, to mega motywuje.
Poszukaj jakichś kartonów aby chować niepotrzebne jedzenie (tutaj chodzi o obiady).
Nie odkładaj słodyczy! Obiad jest w kartonie, a więc raczej nie zjesz obiadu z wczoraj, co nie? A batona mogłabyś juz zjeść, więc w chwili kryzysu musisz wytrzymać bez niego.
Wychodź ze znajomymi. Jeśli pójdziecie np. do maka- weź jakiegoś shake'a i tłumacz że wczoraj jadłaś burgera czy coś w tym stylu. Chyba, że kupisz tego zasranego hamburgera, ale nie zjesz kolacji.
Oglądaj thinspiracje.
Znajdź opiekuna.
Przeglądaj małego rozmiaru ubrania.
Pobierz aplikację do liczenia kalorii. Ja polecam fitatu.
W kolację wigilijną możesz sobie zrobić taki MAŁY cheat day. Zjedz co chcesz, ale po troszku, ALE TYLKO JEŚLI PRZED ŚWIĘTAMI UDA CI SIĘ CHOCIAŻ TROSZKĘ SCHUDNĄĆ. Nie obchodzi mnie że przytyłaś tylko 0,1 kg, PRZYTYŁAŚ WIĘC NIE JESZ-PROSTE. Jeśli schudniesz te cholerne 0,1kg-jesz.
Codziennie zwiększaj ilość ćwiczeń. Ja zaczynałam od 200 przysiadow, 200 brzuszków i 200 pajacykow. Wiadomo że jak będziesz zwiększała to w pewnym momencie trzeba przestać.
Myj się zimną wodą.
Ustal sobie kary i nagrody.
Dużo śpij, nie dość, że odciągnie cię to od jedzenia to jeszcze spalisz kalorie.
Czytaj opowiadania o anoreksji na wattpadzie, tam znajdziesz dużo sztuczek.
Ubieraj się w dresy aby łatwiej ci było zacząć ćwiczyć.
Zadbaj o siebie. Zniszczone włosy, popękane usta i podkrążone oczy nie uczynią cię piękną.
Zastanawiasz się jak schudnąć?
Zawsze przed snem pij szklankę/dwie wody, z rana tak samo.
Stopniowo ograniczaj kalorie, nie przechodź od razu z 2000 do 100, bo będziesz miała napad. U mnie wystarczyło z 2000 do 1600 i dalej jakoś samo szło.
Nie rób od razu głodówek, jeśli jesteś początkujący to długo nie pociągniesz.
Oglądaj filmy i seriale o anoreksji *polecam: ,,To the bone" i “Red band society”-to mnie na maksa wciągnęło.
Za każde przekroczenie limitu dawaj sobie kary. Uwaga! Ja obcinam 0,5 mm włosów i to mega mnie motywuje, bo chcę je zapuścić.
Jedz kostki lodu z solą.
Nie waż się codziennie. Ja np. robię to co 2 dni, wiem że jakiegoś dużego odstępu czasu nie ma, ale ważne że nie codziennie.
Jeśli nie chcesz żeby rodzice zauważyli że się odchudzasz, jedz TYLKO przy nich, sama nie.
Nie jedz oglądając telewizję lub będąc na telefonie. Skup się na jedzeniu, bo jeśli się rozproszysz, zjesz więcej.
Zapisuj w zeszycie co zjadłaś-uwierzcie, to mega motywuje.
Poszukaj jakichś kartonów aby chować niepotrzebne jedzenie (tutaj chodzi o obiady).
Nie odkładaj słodyczy! Obiad jest w kartonie, a więc raczej nie zjesz obiadu z wczoraj, co nie? A batona mogłabyś juz zjeść, więc w chwili kryzysu musisz wytrzymać bez niego.
Wychodź ze znajomymi. Jeśli pójdziecie np. do maka- weź jakiegoś shake'a i tłumacz że wczoraj jadłaś burgera czy coś w tym stylu. Chyba, że kupisz tego zasranego hamburgera, ale nie zjesz kolacji.
Oglądaj thinspiracje.
Znajdź opiekuna.
Przeglądaj małego rozmiaru ubrania.
Pobierz aplikację do liczenia kalorii. Ja polecam fitatu.
W kolację wigilijną możesz sobie zrobić taki MAŁY cheat day. Zjedz co chcesz, ale po troszku, ALE TYLKO JEŚLI PRZED ŚWIĘTAMI UDA CI SIĘ CHOCIAŻ TROSZKĘ SCHUDNĄĆ. Nie obchodzi mnie że przytyłaś tylko 0,1 kg, PRZYTYŁAŚ WIĘC NIE JESZ-PROSTE. Jeśli schudniesz te cholerne 0,1kg-jesz.
Codziennie zwiększaj ilość ćwiczeń. Ja zaczynałam od 200 przysiadow, 200 brzuszków i 200 pajacykow. Wiadomo że jak będziesz zwiększała to w pewnym momencie trzeba przestać.
Myj się zimną wodą.
Ustal sobie kary i nagrody.
Dużo śpij, nie dość, że odciągnie cię to od jedzenia to jeszcze spalisz kalorie.
Czytaj opowiadania o anoreksji na wattpadzie, tam znajdziesz dużo sztuczek.
Ubieraj się w dresy aby łatwiej ci było zacząć ćwiczyć.
Zadbaj o siebie. Zniszczone włosy, popękane usta i podkrążone oczy nie uczynią cię piękną.
Z M O I C H N O T A T E K
👑JESTEM SILNA, WIĘC ✨nie dotykam ▪️słodyczy ▪️lodów ▪️fast foodów ✨nie słodzę herbaty ✨nie smaruję chleba masłem ✨albo ciemny chleb, albo żaden ✨rezygnuję z jedzenia, którego NIE MUSZĘ jeść ✨ mimo słuchania, że jestem chuda, nadal dążę do celu ✨waga zawsze mówi prawdę, jeśli podskoczy rezygnuję z kolacji, bądź kolejnego posiłku ✨oglądam thinspiracje ✨zapracuję na przerwę między udami i widoczne żebra ✨nigdy nie jem, gdy nie jestem głodna, lub wiem, że umiem zatrzymać tem głód ✨nic do picia, oprócz WODY MINERALNEJ! 💦 ✨nie wymiotuję po jedzeniu ✨nie jem po godzinie 18:00 ✨potrafię się KONTROLOWAĆ ✨ćwiczę, jeżdżę na rowerze, chodzę na spacery; byleby spalać kalorie ✨nawet, gdy burczy mi w brzuchu, a ktoś zaproponuje jedzenie odpowiadam, że nie jestem głodna ✨nie potrzebuje jedzenia; tylko tyle, by żyć ✨piję szklankę wody co godzinę ✨jak najmniej czasu spędzam w kuchni ✨gdy wszyscy jedzą coś “dodatkowego”, ja tego NIE DOTYKAM
🔥nie jestem słaba jak MOTYL, jestem silna, bo jestem CZŁOWIEKIEM 🔥jeśli nie będę chuda- nie będę piękna 🔥jeśli złamię choć zasadę- czeka kara 🔥za zrzucone 2 kilogramy należy się kostka czekolady (20g max),by utrzymać cukier w normie 🔥wieczorem nie jem, tylko “karmię się snem” 🔥nigdy nie jest się zbyt chudą
🌺nie zastanawiam się nad bólem, a nad korzyściami płynącymi z moich czynów 🌸chcę być lekka jak piórko, by każdy mnie podnoszący mówił “ale jesteś leciutka” 🌺chcę wreszcie spełnić marzenie
˚✰°̥࿐୨୧ ・゚*.༄ ♡ kill me ˚✰°̥࿐୨୧ ・゚*.༄ ♡

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Fast 3 days ✔️