“Jeśli to zrobisz, przekonasz się, że sekret życia to żaden sekret. To workowate ogrodniczki. Wiersze Mary Oliver i Billy’ego Collinsa. Muzyka Louisa Armstronga. Czekoladki firmy Godiva. To uważnie słuchać. Poprosić kogoś do tańca. Jechać samochodem z opuszczonym dachem. Kochać swoje odbicie w lustrze. Czekać, aż twoi rodzice wrócą do domu. Dawać wszystkim szansę. Nie skupiać się na błędach. Nie liczyć punktów. Sekret życia to chłodna strona poduszki. I wodoodporny tusz do rzęs. To mieć świadomość, że nikt nie wyjdzie z tego żywy. I rozkoszować się każdą minutą. Wozić zapasową oponę. Pamiętać o kontroli poziomu oleju. Nosić bawełnę. Wiedzieć, kiedy odpuścić. Wziąć na ręce noworodka. Śmiać się, kiedy jest się szczęśliwym. Płakać, kiedy jest się smutnym. Ustępować. Wkładać liściki do pudełka na drugie śniadanie. Odważyć się być innym. Niczego nie żałować. Kochać Boga mimo wszystko. Przestać tępić dmuchawce. Mieć przyjaciół, którzy znają się na komputerach. Podać niższą cenę, niż ktoś się spodziewa. Kochać dziecko. Skomplementować swojego szefa. Uśmiechać się do klientów. Nauczyć kogoś literowania. Upiec ciasteczka. Przynieść komuś kwiaty. Czytać dowcipy w gazetach. Wagarować. Zacząć od deseru. Nosić czerwoną bieliznę. Zapalić najładniejsze świece. Nigdy nie dorosnąć. Nigdy się nie zestarzeć. Sekret życia to taniec country. Skrzypiąca huśtawka na werandzie. Kreskówki w sobotni poranek. To zapomnieć, o co było się złym. Wznieść toast za nowożeńców. Ująć się za samym sobą. Modlić się za innych. Bawić się w „a kuku!” z dzieckiem. Przewrócić materac na drugą stronę. Zatrudnić pomoc domową. Nosić wygodne buty. Znać imię listonosza. Wpuścić samochód na swój pas. Śpiewać kolędy w lipcu. Pójść na spacer, gdzie cię nogi poniosą. Patrzeć, jak tańczą Gene Kelly i Fred Astaire. To gęste koktajle czekoladowe. Spotkania grupy dwunastu kroków. Kawa bezkofeinowa po ósmej wieczorem. Wycieczki nad ocean. Karuzela. Kostium kąpielowy, w którym możesz się schylić. Krem z filtrem 30. Para ciepłych rękawiczek. Terapia grupowa. Kąpiele w pianie przy świecach. Flanelowa piżama. Pudełko sześćdziesięciu czterech kredek. Piosenka w twoim sercu. To przestrzegać ograniczeń prędkości. Zwracać to, co pożyczasz. Przycinać swoje jabłonie. Zostawiać duże napiwki. Płacić rachunki w terminie. Nie drażnić pszczół. Dochowywać przysięgi małżeńskiej. Robić gwiazdy na trawniku przed domem. Podziękować nauczycielowi. Uklęknąć, żeby się pomodlić. Być konsekwentnym. Zamawiać jedzenie na wynos. Puścić pracowników wcześniej do domu. Sekret życia to sturlać się po wzgórzu. Obrzucać się z przyjaciółmi świeżo skoszoną trawą. Śpiewać w deszczu. Dostawać pisane odręcznie listy. Wiedzieć, gdzie są wszystkie ptasie gniazda. Nie niszczyć pajęczyn. Zadawać głupie pytania. Pomyśleć życzenie na widok spadającej gwiazdy. Nie chodzić spać w złości. Prosić o pomoc. To delikatne pocałunki. Kubuś Puchatek. Piosenki śpiewane przy ognisku. Otwarty szyberdach. Przejażdżki na wsi. Nowe skarpetki. Huśtawki z opon. Przerwa w szkole. Miseczka płatków z mlekiem przed snem. Fajerwerki. Dobra powieść na szafce nocnej. Kino samochodowe. Modlitwa o pogodę ducha. Ktoś, komu mogę się zwierzyć. Dojrzała, soczysta brzoskwinia. Pluszowy miś z jednym oczkiem. Sekret życia to powiedzieć „Kocham cię” jako pierwszy. Mówić prawdę. Dawać cukierki dzieciom w Halloween. Czytać klasyków. Wkładać zdjęcia w ramki. Zapominać wszystkim długi. Nosić przy sobie aparat fotograficzny. Robić strachy na wróble. Używać słów, które wszyscy rozumieją. Sprawdzać baterie. Nie upierać się przy swoim zdaniu. Przyznawać się do błędów. To długie spacery w lesie. Jazda konno w deszczu. Śnieżne dni. Karaoke. Nowa para butów. Stare zdjęcia. Duże, chrupiące jabłko. Przejażdżka wozem z sianem. Dziecięce zabawy. To cieszyć się z wygranej, nawet jeśli nie przypadła tobie. Nacisnąć klakson. Wstawić się za najlepszym przyjacielem. Zadzwonić tylko po to, żeby powiedzieć: „Cześć”. Napisać list, który zaczyna się ospale, a w końcu zajmuje pięć stron. Przekroczyć granicę stanu. Rozmawiać przez całą noc z mamą. Próbować się nie roześmiać, kiedy już i tak masz kłopoty. To idealnie dopasowane dżinsy. Miłość do wnuka. Adrenalina. Pierwszy śnieg w roku. Zjazdy rodzinne. Psalm 23. Eskimoskie pocałunki z trzylatkiem. Grillowany ser i zupa pomidorowa w chłodny dzień. Szczeniaczki. Orły na śniegu. Zapach nowych adidasów. Uśmiech na czyjejś twarzy, kiedy mówisz coś, czego się nie spodziewa. To grać w wyszukiwanie numerów rejestracyjnych. Oglądać stare filmy. Siedzieć na werandzie w czasie burzy z piorunami. Chodzić boso po trawie w letni deszcz. Spróbować czegoś nowego. Nic nie robić cały dzień. Wycinać oczy i usta w dyni. Traktować ludzi z szacunkiem. Mieć świadomość konsekwencji przed faktem. Iść na zwolnienie lekarskie. Sekret życia to wiedzieć, że sam spełniasz swoje marzenia. Gdy idziesz za głosem serca. Wierzysz w siebie. Gdy możesz robić to, co chcesz, wtedy, kiedy chcesz. Gdy pamiętasz, kim jesteś i skąd pochodzisz. Sekret życia to żaden sekret. Przenika całe twoje życie. To radość z tego, co już jest. Właśnie tu. Właśnie teraz. Wszędzie wokół ciebie.”
—
,,Jesteś cudem.’’
Regina Brett


















