2024 w skrócie od…. Czerwca?
Najgorszy, ale momentami fajny, rok. Do września - padaka, potem powód (powodzi się hehe) nie no ogólnie było w chuj dziwnie i w chuj niezręcznie xd nie chce nigdy w życiu przeżyć tylu zawodów, tyle razy płakać i tyle razy siedzieć smutna i mieć wahania nastroju co w tym roku. Nigdy w życiu nie chce się tak zawieść na bliskiej osobie - bo kurwa, tego się w życiu nie spodziewałam ale no chuj, już będzie tylko lepiej. Każdy glowstick w końcu musi być złamany aby świecił, prawda? Z takim mindsetem żyje już od września, bo gorzej być nie może. Źle już było, teraz będzie tylko lepiej. Stały się rzeczy, na które czekałam, słyszałam słowa, które usłyszeć chciałam od długiego czasu, a jednocześnie też dużo, których nikt nigdy nie powinien słyszeć, najgorszemu wrogowi bym nie życzyła takiego bólu i męczarni.
Tak, Ola, źle już było. Teraz będzie tylko lepiej.















