Ubóstwo reprezentowane u króla naszego
Istnieje forma ubóstwa, która polega na niedostatku. To prawdziwy i tragiczny problem – pech, a często niesprawiedliwość społeczna. To wstyd, jak społeczeństwo patrzy z góry na tych, którzy borykają się z trudnościami – jakby to zawsze była ich wina, jakby to cokolwiek o nich mówiło jako o ludziach.
Ale Seneka mówił o innej formie ubóstwa (i sam zresztą o tym wiedział) i to właśnie ta forma była naprawdę żałosna: ubóstwo wynikające z pragnienia zbyt wiele. Wystarczyło, żeby Seneka rozejrzał się po Rzymie, żeby to zauważyć. Istnieje słynna historia o mężczyźnie na dworze Nerona, który rzucił się cesarzowi do stóp, płacząc, że został mu ostatni milion. „Boże mój” – odpowiedział Neron – „jak możesz to znieść?!”.
Niestety, ta ubóstwo jest aż nazbyt powszechne w pierwszym świecie – być może nawet w twoich kręgach towarzyskich. Ludzie, którzy dobrze zarabiają, ale wydają je jeszcze lepiej, których apetyt przewyższa nawet ich ogromne dochody. W wielu przypadkach ich ubóstwo jest wynikiem braku samodyscypliny. Są też ludzie, których ubóstwo wynika jedynie z porównania – choć mają całkiem sporo, w porównaniu z innymi mają niewiele i dlatego czują się biedni.
Obie te formy są nie tylko bezsensowne i nieodpowiedzialne, ale stanowią również obrazę dla ludzi, którzy faktycznie borykają się z trudnościami. Stanowią one obrazę dla tych, którzy mają nieszczęście nie urodzić się w bogatej rodzinie lub nie pracować w branży, w której fortuny są łatwiejsze do zdobycia. Stanowią również obrazę dla filozofii, jak przypomina nam Marek Aureliusz, ponieważ tak niewiele potrzeba do dobrego i szczęśliwego życia (inspiracja dla naszego kursu „Bogaty Stoik” – dowiedz się więcej i zapisz się tutaj).
Ubóstwo z powodu miejsca urodzenia lub tego, co dzieje się na świecie, jest tragiczne. Ubóstwo z powodu poczucia, że wszystko ci się należy, lekkomyślności, zazdrości lub nienasycenia? To również jest tragiczne… właśnie takie, które nie zasługuje na współczucie.









