Jak ja kocham ludzi ZDROWYCH ludzi który próbują mi wmówić że nie wiem nic o własnym ciele i jak działa i że nie rozumiem, gdy to tak naprawdę oni próbują przekładać rady dla zdrowej osoby na osobę chronicznie chora (mówię o stawach i bólach a nie ed) (jakby japierkurwadole nie mamo nie mogę wziąć przeciwbólowych wcześniej bo 1. Ja nie mam jak ty że mnie zaczyna boleć tylko ten ból po prostu z poziomu 4/10 wzrasta do 7/10 i chuj 2. Jakbym brała jak boli to bym brała codziennie i to parę razy dziennie. 3. Mam określone kryteria jakie ból musi spełnić bym wzięła przeciwbólowe.)
Jakby japierdole ludzie zrozumcie że jak ktoś budzi się w bólu zyje w bólu i chodzi spać o ile ból nie jest xamocny i na to pozwala w bólu to nie wasze rady nie pomogą i gadanie że ,,mnie też boli" nie jest zajebistym lekarstwem! Co mam zrobić? Boli cie też? Oh no dobra już jestem wyleczona? NO KURWA NIE
Jakby byliśmy na wakacjach i nie chciałam iść na basen bo byliśmy po zwiedzaniu i było mi za goraco bolały mnie kostki kolana biodra i plecy całe i to tak że miałam wrażenie że jak postoje 3 minuty to po prostu się położę i popłaczę. I mówię że nie chce
,,ale czemu?" ,,przyjechałaś tu i będziesz siedzieć w klimatyzowanym pokoju a nie na basenie?" ,,będziesz marnować taką pogodę"
I mówię że mnie boli że potrzebuje odpocząć i nie mam siły na to
I ojciec wywala ,,mnie też boli a woda i pływanie na bol są najlepsze"
WE. ARE. NOT. THE. FUCKING. SAME.!!!!!!!!
Jak mnie to wkurwia Boże no i nie wytłumaczysz im że ty inaczej funkcjonujezz nah uh











