- Latte: Kawa zmieszana ze spienioną pianką mleczną.
- Americana: Wykonane przez dodanie gorącej wody do kubka z dodatkiem kawy espresso.
- Kawa mrożona: kawa schłodzona z kupą lodów waniliowych.
- Cappuccino: filiżanka kawy pokryta warstwą spienionej mlecznej pianki.
- Chude Cappuccino. To samo co cappuccino, ale wykonane z beztłuszczowego mleka.
- Płaski biały: filiżanka kawy z mlekiem.
- Espresso: wyjątkowo mocny i gęsty z „crema” (pianka kawowa na górze). Dlatego kawiarnia crema jest alternatywną nazwą włoskiego espresso.
- Macchiato: filiżanka spienionego mleka, wypełniona kawą espresso.
- Moccachino: kawiarnia latte z dodatkiem czekolady.
- Frappe. Kawa z lodem, podawana w kolorze czarnym lub białym.
Aby kawa była jeszcze bardziej kusząca, wiele krajów na całym świecie ma własne kawy, takie jak:
Caffe Au Lait: Francja
Kawa jajeczna: Wietnam
Kawa po turecku: Turcja
Café Bombon: Hiszpania
Café Cubana: Kuba
Wiener: Vienna
Palazzo: USA
Caffe De Ola: Meksyk
Na dodatek mamy alkoholowe napoje kawowe, takie jak kawa po irlandzku, kawa bawarska, kawiarnia Royal, kawa Kalua, a nawet likiery kawowe.
Muszę powiedzieć, że moim ulubionym wciąż jest cappuccino. Musi być wykonany z najlepszej jakości ziaren kawy i wypełniony pianką na wierzchu kubka. Jeśli możesz mnie przekonać inaczej, podziel się ze mną tym, jak lubisz swoją kawę.
Jak zaangażowałeś się w kawę espresso? Jak to wszystko się zaczęło?
Bez zbytniego romantyzowania w mojej lokalnej gazecie pojawiła się skarga na złą kawę serwowaną w moim mieście. To było około 5 lat temu. Po przeczytaniu, że zacząłem próbować różnych kaw, próbując dowiedzieć się, czym naprawdę była dobra filiżanka kawy. To ostatecznie doprowadziło mnie do Origin Coffee Roasting, gdzie odbyłem kurs baristy podczas studiów w 2013 roku. Pracowałem w niepełnym wymiarze godzin w palarni w Somerset West i na rynku w Woodstock, dopóki nie ukończyłem studiów w czerwcu 2014 roku. Zacząłem pracować na pełny etat w Origin w sierpniu 2014 r.
Co sprawia, że nadal pracujesz jako barista? Czy praca jest powtarzalna?
Nie, to nie jest powtarzalne. Może się tak wydawać, ponieważ na przeciwległym końcu baru wygląda na to, że codziennie nalewamy sobie kawę, ale to nie wszystko. Codziennie używamy różnych kaw, więc odbywa się wiele degustacji, pogoda zawsze się zmienia, co oznacza, że kawa wlewa się inaczej w ciągu dnia, więc musimy odpowiednio pracować, każdego dnia spotykamy różnych ludzi, codziennie spotykamy się z różnymi wyzwaniami podstawy itp. Jak dotąd dalekie od powtarzalności. I właśnie dlatego nadal pracuję jako barista.
Gdzie znajdujesz swoją inspirację?
Inspirację czerpię z patrzenia na wszystkie osoby zaangażowane w cykl kawy. Od rolnika, do nabywcy zielonej kawy, palarni, baristy i konsumenta. Wiedza o tym, że biorę udział w tym procesie, daje mi inspirację, by spróbować jak najlepiej podać najlepszą możliwą filiżankę kawy. Sprawiedliwość dla tych, którzy grali przede mną.
Jakie jest nowe „wejście” w obecnym przemyśle kawowym?
Szczerze mówiąc, myślę, że jakość stała się nowym „wejściem” w branży kawowej. Coraz więcej kawiarni stara się produkować lepszą kawę, co sprawia, że wszystko jest bardzo konkurencyjne pod względem jakości. To napędza przemysł w pozytywnym kierunku. W kolejnych kawiarniach zaczyna się także stosować alternatywne lub parzone metody parzenia, takie jak aeropress i nalewanie v60, do robienia kawy filtrowanej. Najlepiej smakuje się na czarno bez cukru, aby mieć pewność, że kawa zostanie zniesiona