Znikam z dnia na dzień,
Znikam z godziny na godzinę,
Znikam z minuty na minutę,
Znikam z sekundy na sekundę.
A Ty?
Ty nie widzisz tego.
Nie widzisz łez, bólu i cierpienia.
Nie widzisz z jaką starannością przykładam ją zimną do skóry.
Nie widzisz jak powoli sunie po ręce otwierając skórę, centymetr po centymetrze.
Nie widzisz jak krew spływa na podłogę.
Widzisz tylko głupią dziewczynę, która już dawno powinna to skończyć.
Raz na zawsze.













