Płakałam za każdym razem kiedy odchodziłeś, błagałam byś mnie nie zostawiał, gdy zapominałam, zawsze wracałeś i mówiłeś, że zjebałeś i że tęsknisz, dziś znów zrobiłeś to samo, odszedłeś. A ja nie płacze, już nie błagam, odebrałeś mi ochotę do życia, tak bardzo cie nienawidzę i kocham jednocześnie, więc proszę, odejdź i nie wracaj na zawsze.









