Dzień dobry widzowie.
Miało być lepiej. Miało być. Miałam być szczęśliwa te kilka dni…
Wczoraj zmarła mi papuga. Nazywała się Jaskier, dzisiaj jadę ją pochować w domu rodzinnym bo w mieście nie ma nawet jak.
Załamałam się, przepłakałam cały dzień. Musiłam kupić nową papugę, gdyż moja druga (Ciri) nie może być sama w klatce. Nawet nie potrafię cieszyć się z tej nowej papugi (nazwała ją Qiqi). W sklepie widziałam identyczną zieloną jak Jaskier, popłakałam się stojąc przy klatce z nimi. Wzięłam inną.
Jutro wynik matur, co mnie jeszcze bardziej dobije. Na wadze mam 3 kg więcej. Czuję się beznadziejnie.
Z moim chłopakiem nie będę się widzieć przez pracę, jutro jedziemy razem odstawić mnie nad morze do pracy.
Miało być lepiej. Miało być. Jutro tylko dam update jak matura mi poszła i chyba zniknę. Będę wchodzić i patrzeć co tam u was w wolnej chwili.
Trzymajcie się słoneczka 💖✨💖✨









