Motylkowe porady i sztuczki
| …na podstawie własnego doświadczenia💞
1. Kontrolowanie apetytu węchem - zrobiłam o tym cały post, więc nie będę się tu rozpisywać: https://www.tumblr.com/threewingedbutterfly/821037187626909696/dziwi-mnie-%C5%BCe-nikt-nie-m%C3%B3wi-o-tym-jak-mo%C5%BCna
2. Małe ćwiczenia kontroli - np:
jest 15:48, poczekam do 16, aby zjeść. | przeżułam już jedzenie, ale dla pewności zrobię to jeszcze 5 razy. | zamiast zjeść całą porcję, zostawię malutki kawałek.
Takimi drobnymi nawykami i ćwiczeniami naprawdę możecie podbudowywać swoją kontrolę i panowanie nad impulsami.
3. Wybierzcie sobie serial, który będziecie oglądać tylko podczas spaceru/na bieżni (najlepiej jakiś długi i wciągający, taki, przy którym jak najszybciej chcecie wiedzieć, co dzieje się dalej). Nie oglądajcie go w absolutnie żadnych innych warunkach, jeśli chcecie obejrzeć - chodźcie.
4. W odniesieniu do poprzedniego - możecie też wybrać sobie youtubera lub podcastera, którego content was interesuje i który często wstawia odcinki i wychodźcie na spacer za każdym razem, kiedy wstawi coś nowego. Nie musi to być też spacer - możecie np wybrać sobie jakiś trudny workout i wtedy go robić.
5. Jeśli nie masz stałego limitu, lub jeśli trzymasz się konkretnej rozpisanej diety - w dni o mniejszym limicie jedz objętościowo, w dni o większym staraj się bardziej zadbać o jakość jedzenia. Jedzenie objętościowo cię skutecznie zapcha, ale znaczna większość z tych posiłków nie dostarcza ci w żadnym stopniu potrzebnej energii, więc nie zmieniaj tego w nawyk, tylko balansuj dniami o większych limitach, gdzie upewniasz się, że dostajesz wystarczająco energii żeby funkcjonować.
6. Jeśli nie przepadasz za ćwiczeniami lub nie jesteś fanem kpopu więc nie chcesz robić tych choreografii, włącz sobie Just Dance (można znaleźć na youtube za darmo). Sporo osób zapomina, że ta gra powstała z myślą o spalaniu kalorii w przyjemny i zabawny sposób.
7. Widziałam, że dużo osób radzi aby znaleźć sobie jakieś hobby lub zajęcie - zgadzam się, ale:
Przede wszystkim zadbaj, żeby nie było ono fizycznie wyczerpujące - wtedy będziesz jeszcze głodniejsza.
Osobiście bardzo łatwo tracę zainteresowanie różnymi czynnościami i wiem, że nie wszystkie zadziałają tak, aby wystarczająco odwrócić twoją uwagę od jedzenia. Dla mnie najlepiej zadziałały prace ręczne - wycinanki, kolorowanie, robienie dekoracji do pokoju. Puść sobie w tle podcast, film, filmik na youtube, muzykę czy co tam chcesz i wyszukaj jakąś inspirację jeśli nie masz pomysłu, a obiecuję ci, że czas zleci baaardzo szybko.
8. Nie waż się codziennie.
Napewno to słyszałaś, ale jest to niesamowicie ważna rada. Dla mnie i wielu innych osób zawód lub smutek przez wagę prowadzi do binge, jakkolwiek nielogiczne by to nie było. Ważenie się co tydzień czy dwa daje ci cel - przez ten czas nawet nieświadomie dążysz do tego, aby jak najbardziej zbić wagę, żeby była jak największa różnica między ważeniami.
| To na razie wszystko co mi przychodzi do głowy, możliwe, że będę na bieżąco edytować ten post lub zrobię kolejną część