Straciłem kumpla tak ważnego dla mnie, kurwa okazał sie kurwą jak ta fałyszwa morda w punto. Tylko kurwy ci powiedzą to tylko pseudo depresja mordo, a ty rozpierdalasz ich jak stara monroe, chcieli zniszczyć mnie, ale sie kurwa nie udało, bo ja zniszczę to, co im kurwa pozostało. Wróciła ta szmata, co niedawno chciała za mną płakać. Chce zniszczyć mnie, ale chuj bo nie zniszczy zniszczonego heh. Płakałem w nocy, bo wróciły kurwy jakby chcieli sie nadziać na chuja. Tak bez słowa zaczęli obrzucać mnie gównem, a ja na czilku popierdalałem jakbym zaraz miał im wyjechać z wbw kurwa. Czuję sie zmartwiony, zostawiony. Pokazałem tym skurwysynom kto rządzi w moim życiu, mogą possać mi palca, żebym mógł ich wypalcować w dupsko tymi tekstami. Myśleli, że uda im sie zniszczyć mnie, a sami sie poskładali kurwy meh. Wstaję jakbym był kurwa zaklęty, napawa mnie złość, płacz. Cały ten świat to syf, ludzie to kurwy, pokazuje im kto tu kurwa zjada muchy Chcą wznosić sie po trupach taka ich jest mara czarna kurwa. Śmieją sie, jakby byli driadami, a tak naprawde są tylko kurwami wysysającymi to, co najlepsze z ludzi: przyjaźn, miłość, zostawiają tylko smutek i rozpacz. Wracają gdy są głodni tutaj, ale kiedyś się odegramy. Kurwa puszczaj mnie, nie chcę Cię już widzieć na oczy me, bo ci kurwa wypierdole, kurwo rucham cię, jakbyś była ostatnia , a tak naprawde jesteś dziesiątą tutaj. Będę szczery, wasza mentalność mnie rozpierdala, nigdy nie widziałem takich dzieci w dorosłych ludziach. Dorośnijcie kurwy, bo niedługo pierdolniecie w kalendarz z mentalnością 10 latka, wypierdalać od mojego życia, bo wam w pizdy wsadze granat, bo rozpierdalam wasze cipska jak chce, nic nie poradzicie na to, że dostajecie punchami w morde, a teraz nara, kurwa zbierajcie to, co po was zostało, siema.

















