Sesja #575
Komiks: KITE MAN! ---
W obecnym runie Toma Kinga w Batmanie jest on postacią, która równie dobrze pasowałaby do Bandziorno. W końcu kim jest złodziejaszek, który wymamrotuje w trakcie napadów swoją ksywę, by chwilę później dostać oklep od Gacka lub wlecieć w ramiona glin z GCPD?
Żartem.
I w takiej roli występował przez ponad 20 zeszytów.
Aż wykluł się z niego piękny motyl.
W trwającej historii The War of Jokes And Riddles gość otrzymał drugą szansę w postaci 2-odcinkowej historii ilustrowanej przez Claya Manna. Z wywiadu przeprowadzonego dla CBR wynika, że Kite Man będzie integralną częścią głównego eventu - w końcu sam zgłosił się na ochotnika by dołączyć do drużyny Jokera, a to oznacza że przynajmniej ma jaja. Kite Man to Syzyf - czegokolwiek nie zrobi, czego by się nie podjął, jakkolwiek by się nie starał - i tak gówno z tego wyjdzie. Ale mimo to próbuje. I dlatego jest takim twardzielem, że należy mu się respekt.
--- HELL YEAH!















