Nie mam bladego pojęcia co z nami jest, z rasą ludzką. Człowiek gardzi człowiekiem, rasizm, homofobia, brak akceptacji różnych kanonów piękna. Ubiór to nie przyzwolenie do gwałtu. Mamy prawo wyrażać swoje opinie, ale inteligentnie, po co mamy psuć czyjś nastrój? Każdy ma prawo kochać kogo chce, wyglądać jak chce, robić co chce, jesteśmy wolni.
Pamiętam jak wszystkie dziewczyny krzyczały ,,Girl Power!", ,,pussy power" etc. Nie ma ucieczki, dalej niszczymy się nawzajem, konkurencja.
Biali katują czarnych, czerowni żółtych, czarni białych, czy to ma znaczenie? Nie, bo wszyscy jesteśmy równi, wszyscy jesteśmy ludźmi.
Postawmy się wszyscy na miejscu osób, które mają inną orientację niż my,
Postawmy się na miejscu ludzi, który mają inne kolor skóry niż my,
Postawmy się na miejscu osoby obrażanej, którą świat "uważa za inną",
Traktujmy siebie nawzajem tak, jakbyśmy chcieli być traktowani przez innych,
Nienawiść to nie rozwiązanie, kochajmy się.
Murem za ludźmi, którzy kiedykolwiek zostali pokrzywdzeni, czyli za wszystkich, chyba każdy z nas był kiedykolwiek źle potraktowany, bądźmy w końcu wszyscy razem, walczmy o lepsze jutro.