LIBAU -> now LIEPEJA / LATVIJA (LIPAWA -> ŁOTWA). Below: 1915 post card with old banknotes from Libau (Notgeld) when it was under german ruling.

seen from Singapore
seen from United States
seen from China
seen from Singapore

seen from Japan
seen from Yemen

seen from Germany
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Germany
seen from Spain
seen from United States

seen from Canada
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Canada
seen from Syria
seen from United States
LIBAU -> now LIEPEJA / LATVIJA (LIPAWA -> ŁOTWA). Below: 1915 post card with old banknotes from Libau (Notgeld) when it was under german ruling.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
LIBAU -> now LIEPOJA / LATVIJA / ŁOTWA
LIBAU / LIPAWA -> LATVIJA / ŁOTWA
LIEBAU / LIBAU / LIEPAJA / LIPAWA - LATVIJA / ŁOTWA
LIBAU / LIPAWA / LIEPAJA - LATVIA / ŁOTWA

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
LIBAU - now Liepaja / Latvija
Lipawa, Łotwa 2021
Lipawa, Łotwa
Pierwsza destynacja w jaką Was zabiorę mieści się na północ od naszego kraju. Trzecie największe pod względem liczby mieszkańców miasto na Łotwie – Lipawa.
Skrót informacji: Destynacja: Lipawa Kraj docelowy: Łotwa Sposób dojazdu: samochód Zakwaterowanie: prywatny apartament (Booking.com)
Do Lipawy wybrałem się rodzinnie na 6-dniowe wakacje. Był to pierwszy wyjazd zagraniczny w okresie pandemii COVID-19. W sierpniu 2021 wjazd na Łotwę dla osób w pełni zaszczepionych był możliwy bez żadnych ograniczeń, jedyne co trzeba było zrobić przed przekroczeniem granicy to wypełnić łotewski formularz lokalizacyjny (oczywiście w języku angielskim). Jako, że jadąc na Łotwę przejeżdżamy również przez Litwę musieliśmy wypełnić podobny formularz litewski.
Do Lipawy docieramy wieczorem, chwilę przed zachodem słońca. Było chłodnawo i wietrznie. Postanowiliśmy wybrać się szybko na plażę „przywitać się z morzem” i jednocześnie obejrzeć zachód słońca. Choć samo słońce nie było specjalnie widoczne to niebo pokazało swoje kolorowe piękno, co z resztą możecie zobaczyć poniżej.
Po zachodzie słońca i wietrznym przywitaniu na lipawskiej plaży ruszyliśmy na późnowieczorny spacer po mieście. Na każdym kroku można zauważyć nawiązania muzyczne – nutki na chodnikach, pomniki muzyków; w lato często odbywają się koncerty na świeżym powietrzu, jednak czas pandemii rządzi się swoimi prawami i takowych w czasie naszego pobytu nie było.
Warto wspomnieć, że Lipawa jest miastem partnerskim dla Elbląga i Gdańska, co zauważyliśmy następnego dnia nieopodal biura informacji turystycznej w centrum miasta.
Choć Lipawa jest trzecim największym miastem na Łotwie to według danych z Wikipedii liczy zaledwie około 80 tysięcy mieszkańców. Po mieście poruszamy się niemalże wszędzie komunikacją publiczną – tramwajami i autobusami. Jak zaobserwowaliśmy nie da się tu jechać na gapę, ponieważ za każdym razem ktoś sprawdzał, czy posiadamy ważne bilety na przejazd. Jako miłośnik kolei musiałem zajrzeć na dworzec kolejowy w mieście, z którego jak się później okazało pociąg odjeżdża tylko raz w tygodniu w kierunku stolicy Łotwy, Rygi. Poza tym stacja obsługuje przede wszystkim ruch towarowy do portu.
Co zobaczyć w Lipawie?
Lipawa to miasto nadmorskie, więc wydawałoby się, że przyjeżdża się tu głównie odpocząć nad morzem opalając się. Nie tym razem – miasto jest bardzo wietrzne, czasem trudno było nam przejść plażę i wyjść bez grama piasku w zębach. Podobno bywają dni bezwietrzne, jednak w czasie naszego pobytu doświadczyliśmy tylko mniej lub bardziej wietrznych. Dzięki takim warunkom pogodowym, nad morze warto przyjechać uprawiać sporty wodne takie jak windsurfing i kitesurfing, choć w niektórych momentach wydawało się to strasznie niebezpieczne. Czy miasto ma coś więcej do zaoferowania? Oczywiście!
W Lipawie możemy zajrzeć do więzienia ZSRR Karosty. Jest to miejsce popularne wśród turystów, gdzie oprócz typowego zwiedzania z bardzo kontaktowym przewodnikiem, za około 40 złotych możemy odbyć karę i być traktowani dosłownie jak więźniowie – bez taryfy ulgowej. Podczas zwiedzania obiektu parę osób przeżyło chwilę strachu gdy zostali zamknięci przez przewodnika w jednej z ciemnych celi.
Chwilę dalej spacerem wzdłuż morza znajduje się Fort Północny – dawne budynki „wciągane do morza” – miejsce idealne dla fotografów. Byliśmy świadkami wietrznej sesji ślubnej właśnie w tym miejscu.
Wracając bliżej centrum miasta warto zajrzeć na targ do zabytkowej hali sportowej oraz Katedry Św. Trójcy, gdzie można wejść na punkt widokowy. Miasto jest otoczone od wschodu jeziorem lipawskim, na którym znajduje się półwysep z wieżą obserwacyjną – tutaj też warto zajrzeć i to koniecznie! Czy coś jeszcze? Pewnie tak, ale musicie już sami pogrzebać w przewodnikach po Lipawie. Ja skupię się na tym, co mi się spodobało w tym łotewskim mieście.
Jeżeli chodzi o lokalną gastronomię mieliśmy okazję odwiedzić następujące lokale, które serdecznie polecamy:
Hot Potato – restauracja w podziemiach centrum; ciekawy klimat, dania kuchni łotewskiej.
Cili Pica – sieciowa pizzeria oferująca również dania obiadowe;
Olive – nowoczesna restauracja w jednym z centrów handlowych – kuchnia międzynarodowa
Osobiście bardzo polubiłem kraje bałtyckie – Litwę, Łotwę i Estonię. Te kraje są od nas w bliskiej odległości, a ceny są bardzo podobne do tych w Polsce (pomimo tego, że w Euro). Jedna rzecz, która bardzo wyróżnia kraje bałtyckie to przede wszystkim spokój – te kraje nie są jeszcze odkryte, a ludziom wydaje się, że nie ma tu nic do zobaczenia. Wprost przeciwnie – jest, i to bardzo dużo!