Aarhus, Dania 2022
we're not kids anymore.
todays bird

Product Placement

gracie abrams
EXPECTATIONS
macklin celebrini has autism
Monterey Bay Aquarium

roma★
he wasn't even looking at me and he found me

Discoholic 🪩
Keni

Kiana Khansmith

if i look back, i am lost
taylor price
RMH
art blog(derogatory)
untitled
$LAYYYTER
Mike Driver
Claire Keane
seen from Bangladesh

seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from South Africa

seen from Japan
seen from United States
seen from Malaysia

seen from Greece
seen from United States
seen from Mexico
seen from T1
seen from Japan

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Germany
@time4travel
Aarhus, Dania 2022

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Aarhus, Dania
Kolejną destynacją w jaką Was zabiorę mieści się na północny zachód od naszego kraju. Drugie największe pod względem liczby mieszkańców miasto Danii, Europejska Stolica Kultury 2017; określane mianem najszczęśliwszego miasta – Aarhus.
Skrót informacji: Destynacja: Aarhus Kraj docelowy: Dania Sposób dojazdu: samolot Zakwaterowanie: hotel (Booking.com)
Do Aarhus wybrałem się na Majówkę z koleżanką. Decyzja była spontaniczna po tym, jak ceny biletów kolejowych do Wiednia (gdzie pierwotnie planowaliśmy się wybrać) poszły w górę niemal trzykrotnie. Oboje chcieliśmy odwiedzić Danię. Zdecydowaliśmy się na Aarhus, ponieważ właśnie tam z lotniska w Modlinie lata Ryanair.
Na Lotnisku w Aarhus wylądowaliśmy chwilę przed czasem i nie jest to pierwszy raz kiedy Ryanair pozytywnie mnie zaskoczył. Posiadaliśmy tylko bagaże podręczne, a więc wyjście z samolotu i opuszczenie terminala minęło szybko i sprawnie. Lotnisko położone jest około 45 minut drogi od cetrum miasta. Ze względu na wysokie koszty postanowiliśmy tą trasę pokonać autobusem. Stał on tuż przed wyjściem z rozbudowywanego aktualnie lotniska. Linia 925X jest linią dowożącą i przywożącą podróżnych z i na lotnisko w Aarhus. Linia jest dopasowana do rozkładu przylotów i odlotów, a kierowca dosłownie sprawdza czy wszyscy zainteresowani przejazdem dotarli do autobusu - odjeżdża on, gdy z danego lotu wszyscy opuszczą lotnisko. Cena przejazdu do miasta to 115 koron duńskich, czyli według kursu w tamtym czasie około 75 złotych.
Cała droga to piękne widoki na łąki i lasy Jutlandii - zapiera to dech w piersiach, serio! Do miasta dotarliśmy około 22:00, ale postanowiliśmy zjeść obiadokolację. Padło na McDonald's, który znajdował się dosłownie obok przystanku końcowego dla autobusu, którym jechaliśmy. Znajduje się on przed stacją kolejową w centrum Aarhus. Za zestaw z kanapką z kurczakiem, frytkami i napojem zapłaciłem 70 koron duńskich, czyli około 46 złotych.
Po dotarciu i zameldowaniu się w Cabinn Aarhus postanowiliśmy pójść na krótki spacer po okolicy. Piątek, wieczór - miasto żywe, pełne wesołych Duńczyków. Poszliśmy sprawdzić, gdzie możemy kupić Aarhus Card, czyli kartę umożliwiającą nam wejście do (chyba) wszystkich muzeów, punktów widokowych i stanowiącą jednocześnie bilet na transport publiczny przez określony czas. Dokk1 to jednocześnie P&R, biblioteka, miejsce spotkań, przystanek tramwajowy i centrum informacji turystycznej jednocześnie. Nie sądziliśmy, że na górze budynku znajdują się pewnego rodzaju trampoliny i zjeżdżalnie, z których oczywiście skorzystaliśmy jako duże dzieci. Po tym krótkim spacerze poszliśmy spać przed zapowiadającym się intensywnie kolejnym dniem, kiedy postanowiliśmy zobaczyć największe atrakcje miasta.
Z samego rana ponownie poszliśmy do wspomnianego wcześniej Dokk1, by kupić nasze Aarhus Card. Kupiliśmy opcję na 48h. Kartę można wcześniej zamówić (i skorzystać z transportu na/z lotniska w cenie), jednak nie zaufaliśmy Poczcie Polskiej i postanowiliśmy kupić je osobiście. Jedna karta kosztuje około 300 złotych.
Posiadając już karty i parę broszur z centrum informacji turystycznej postanowiliśmy zaplanować dzień. Zaczęliśmy od największej atrakcji Aarhus - muzeum sztuki Aros z charakterystycznym przeszklonym tarasem widokowym w kolorach tęczy. Miejsce idealne na całą sesję zdjęciową. Oczywiście przejrzeliśmy też całą ekspozycję - największe wrażenie zrobiły na mnie obrazy Jutlandii namalowane przez duńskich malarzy.
Kolejne miejsce do którego trafiliśmy to żywy skansen, starówka Aarhus - Den Gamble By. Miejsce, gdzie czas się zatrzymał. Tutaj znajduje się wiele mini-muzeów, ale także podziemne muzeum miasta, do którego trafiliśmy przez przypadek. Dobrze, że wsiedliśmy do windy, która przeniosła nas w czasie. Gdy zjechaliśmy na dół mogliśmy "przejrzeć" historię miasta od jego początków do współczesności. Pewnie bez wizyty w tym miejscu, nigdy nie dowiedziałbym się, że pierwsze luksusowe lody Magnum zostały wyprodukowane właśnie w Aarhus.
Poza wspomnianymi muzeami odwiedziliśmy także ogród botaniczny, Muzeum Praw Kobiet oraz Muzeum Wikingów. To ostatnie okazało się największą klapą, a więc możecie je śmiało pominąć podczas planowania swojego wyjazdu. To był bardzo intensywny, ale pełen pozytywnych wrażeń dzień.
Kolejny dzień w Aarhus spędziliśmy bardziej spacerowo, na spokojnie. Po mini śniadaniu ruszyliśmy pieszo do Marselisborga, miejscowości gdzie znajduje się letnia rezydencja duńskiej rodziny królewskiej oraz dwie ciekawe atrakcje: zagroda dla sarenek i niekończący się most na Bałtyku.
Gdy odwiedziliśmy wszystkie te miejsca, ruszyliśmy autobusem z powrotem do miasta na obiad, po którym dalej spacerowaliśmy. Aarhus ma jeszcze wiele ciekawych miejsc z niecodziennymi widokami, chociażby kampus uniwersytecki, czy też nowoczesna, luksusowa dzielnica.
Następny dzień niestety był naszym ostatnim w Aarhus. Wymeldowaliśmy się z hotelu, pozostawiliśmy bagaże i... Poszliśmy znowu spacerować. Tym razem już bardziej w poszukiwaniu prezentów i pamiątek. Byliśmy w domu towarowym Magasin i Salling, na którym znajduje się niesamowity punkt widokowy, a zarazem miejsce spotkań. Po zakupie drobiazgów nie pozostało nam nic innego jak odbiór bagaży, przejazd na lotnisko i powrót do Polski.
Jeżeli chodzi o lokalną gastronomię mieliśmy okazję odwiedzić następujące lokale, które serdecznie polecamy:
Uncle's – lokalny fastfood;
Joey's Burger - burgery amerykańskie;
Stołowaliśmy się akurat w takich knajpkach, gdzie obiad nie kosztował milionów. Nie oszukujmy się, o ile w sklepie spożywczym ceny są nieco wyższe od tych w Polsce w dobie szalejącej inflacji, tak w restauracjach jedna osoba zapłaci mniej więcej 100 złotych za obiad.
Aarhus poznałem kilka miesięcy wcześniej przez serial Dicte, którego akcja toczy się właśnie w tym mieście. Wtedy zacząłem przeglądać informacje o tym mieście, dodałem je do listy "do obejrzenia" w swojej mapie na TripAdvisor, a los sprawił, że Majówkę spędziłem właśnie tam. Choć wyjazd nie należał do najtańszych to niczego nie żałuję, bo było warto!
Lipawa, Łotwa 2021
Lipawa, Łotwa
Pierwsza destynacja w jaką Was zabiorę mieści się na północ od naszego kraju. Trzecie największe pod względem liczby mieszkańców miasto na Łotwie – Lipawa.
Skrót informacji: Destynacja: Lipawa Kraj docelowy: Łotwa Sposób dojazdu: samochód Zakwaterowanie: prywatny apartament (Booking.com)
Do Lipawy wybrałem się rodzinnie na 6-dniowe wakacje. Był to pierwszy wyjazd zagraniczny w okresie pandemii COVID-19. W sierpniu 2021 wjazd na Łotwę dla osób w pełni zaszczepionych był możliwy bez żadnych ograniczeń, jedyne co trzeba było zrobić przed przekroczeniem granicy to wypełnić łotewski formularz lokalizacyjny (oczywiście w języku angielskim). Jako, że jadąc na Łotwę przejeżdżamy również przez Litwę musieliśmy wypełnić podobny formularz litewski.
Do Lipawy docieramy wieczorem, chwilę przed zachodem słońca. Było chłodnawo i wietrznie. Postanowiliśmy wybrać się szybko na plażę „przywitać się z morzem” i jednocześnie obejrzeć zachód słońca. Choć samo słońce nie było specjalnie widoczne to niebo pokazało swoje kolorowe piękno, co z resztą możecie zobaczyć poniżej.
Po zachodzie słońca i wietrznym przywitaniu na lipawskiej plaży ruszyliśmy na późnowieczorny spacer po mieście. Na każdym kroku można zauważyć nawiązania muzyczne – nutki na chodnikach, pomniki muzyków; w lato często odbywają się koncerty na świeżym powietrzu, jednak czas pandemii rządzi się swoimi prawami i takowych w czasie naszego pobytu nie było.
Warto wspomnieć, że Lipawa jest miastem partnerskim dla Elbląga i Gdańska, co zauważyliśmy następnego dnia nieopodal biura informacji turystycznej w centrum miasta.
Choć Lipawa jest trzecim największym miastem na Łotwie to według danych z Wikipedii liczy zaledwie około 80 tysięcy mieszkańców. Po mieście poruszamy się niemalże wszędzie komunikacją publiczną – tramwajami i autobusami. Jak zaobserwowaliśmy nie da się tu jechać na gapę, ponieważ za każdym razem ktoś sprawdzał, czy posiadamy ważne bilety na przejazd. Jako miłośnik kolei musiałem zajrzeć na dworzec kolejowy w mieście, z którego jak się później okazało pociąg odjeżdża tylko raz w tygodniu w kierunku stolicy Łotwy, Rygi. Poza tym stacja obsługuje przede wszystkim ruch towarowy do portu.
Co zobaczyć w Lipawie?
Lipawa to miasto nadmorskie, więc wydawałoby się, że przyjeżdża się tu głównie odpocząć nad morzem opalając się. Nie tym razem – miasto jest bardzo wietrzne, czasem trudno było nam przejść plażę i wyjść bez grama piasku w zębach. Podobno bywają dni bezwietrzne, jednak w czasie naszego pobytu doświadczyliśmy tylko mniej lub bardziej wietrznych. Dzięki takim warunkom pogodowym, nad morze warto przyjechać uprawiać sporty wodne takie jak windsurfing i kitesurfing, choć w niektórych momentach wydawało się to strasznie niebezpieczne. Czy miasto ma coś więcej do zaoferowania? Oczywiście!
W Lipawie możemy zajrzeć do więzienia ZSRR Karosty. Jest to miejsce popularne wśród turystów, gdzie oprócz typowego zwiedzania z bardzo kontaktowym przewodnikiem, za około 40 złotych możemy odbyć karę i być traktowani dosłownie jak więźniowie – bez taryfy ulgowej. Podczas zwiedzania obiektu parę osób przeżyło chwilę strachu gdy zostali zamknięci przez przewodnika w jednej z ciemnych celi.
Chwilę dalej spacerem wzdłuż morza znajduje się Fort Północny – dawne budynki „wciągane do morza” – miejsce idealne dla fotografów. Byliśmy świadkami wietrznej sesji ślubnej właśnie w tym miejscu.
Wracając bliżej centrum miasta warto zajrzeć na targ do zabytkowej hali sportowej oraz Katedry Św. Trójcy, gdzie można wejść na punkt widokowy. Miasto jest otoczone od wschodu jeziorem lipawskim, na którym znajduje się półwysep z wieżą obserwacyjną – tutaj też warto zajrzeć i to koniecznie! Czy coś jeszcze? Pewnie tak, ale musicie już sami pogrzebać w przewodnikach po Lipawie. Ja skupię się na tym, co mi się spodobało w tym łotewskim mieście.
Jeżeli chodzi o lokalną gastronomię mieliśmy okazję odwiedzić następujące lokale, które serdecznie polecamy:
Hot Potato – restauracja w podziemiach centrum; ciekawy klimat, dania kuchni łotewskiej.
Cili Pica – sieciowa pizzeria oferująca również dania obiadowe;
Olive – nowoczesna restauracja w jednym z centrów handlowych – kuchnia międzynarodowa
Osobiście bardzo polubiłem kraje bałtyckie – Litwę, Łotwę i Estonię. Te kraje są od nas w bliskiej odległości, a ceny są bardzo podobne do tych w Polsce (pomimo tego, że w Euro). Jedna rzecz, która bardzo wyróżnia kraje bałtyckie to przede wszystkim spokój – te kraje nie są jeszcze odkryte, a ludziom wydaje się, że nie ma tu nic do zobaczenia. Wprost przeciwnie – jest, i to bardzo dużo!
Zapraszam Was w podróż!
Cześć wszystkim! Jestem Kacper, student turystyki. Kiedyś byłem domatorem i za nic nie chciałem nigdzie wyjeżdżać, a dziś trudno dopaść mnie w domu, bo coraz częściej gdzieś wyjeżdżam. Pewnie zapytacie – Gdzie? No właśnie – na tym blogu znajdziecie na to pytanie odpowiedź. To właśnie tutaj podzielę się z Wami zdjęciami i doświadczeniami zdobytymi podczas moich zagranicznych wojaży. Zapraszam Was w podróż do miejsc nieznanych (albo po prostu mniej znanych)!

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming