kiedy myśli samobójcze biorą górę i nie masz nikogo żeby porozmawiać z jednej strony chcę się w jakiś sposób ratować a z drugiej strony chcę się stoczyć i doprowadzić do najgorszego stanu
nie mam wsparcia w najbliższych i jedyne co jest ze mną i mnie wspiera to żyletka ona sprawia że coś czuję że złe myśli odchodzą chociaż na chwilę jest ze mną źle marzę tylko o tym żeby ta katorga się skończyła żeby życie się skończyło czy to tak dużo?

















