Zapisałam się na seminarium intencjonalistyczne <evil laugh>
a tak na serio to ja lubię i realność i sztukę autonomii spod szyldu Sali i Żurka, szum i algorytmy Leftwicha, niepoliczalność wyobraźni Kujawy, transgresję Jarniewicza, komunikacyjność Glosowitz, elegancję i erudycję Skurtysa, inteligencję i luz Adamik, odważny pazur B. Rojek i wiele innych znakomitości też lubię, na szczęście piszę dokto z kulturoznawstwa i nic nie muszę w krytyce, to moje hobby, a że teorie humanistyczne się przenikają, to w moim doktoracie o algorave wszystkie wasze mózgi zmielą się i ugotują na papkę w anielskim kotle indyscyplinarności, gdzie splot nauki i sztuki jest ontologicznie nierozerwalny, gdzie miejsce i na wzniosłość ekspresji, jak i polityczność, czystość intencji i algorytmy. Czasem ktoś się pokłóci, a czasem razem pośmieje.






