- Dostanę buziaka? - Zapytał pewnie, jakby planował to od dawna. W ciemności widać było słaby zarys jego twarzy i błyszczące oczy, z których przebijało szczere pragnienie. - No wiesz. Nie mam wprawy. - Mruknęła drżącym głosem, rozglądając się z zakłopotaniem na boki. - Ja cię nauczę. - Szepnął, pochylając się do niej, nim zdążyła zastanowić się, czy tego chce. I w momencie, gdy jego ciepłe wargi dotknęły jej ust czas się zatrzymał. A gdy wziął ją na ręce, poczuła, że traci dla niego głowę.
@imcountingtomilion #4









