dawca
Z tą mikro-dzielnicą jest w moim odczuciu tak, że trzeba tam pójść naładowanym pozytywnie bez specjalnych urojeń i nadziei - podobnie jak do sosnowieckiego (sic!) outletu (obecnie dizajner center czy jakoś tak). Chebzie można obejść spacerowym krokiem raptem w 10~15 minut, jednak należy mieć dobry nastrój i nie popadać w jakieś przesadne nie wiem co - że zaraz zrobię zdjęcie życia. Luz, luz! I tak też wczoraj obszedłem sobie Chebzie mając 30 minut zapasu przed odsłuchem vinyli Pink Floydów - które odbyło się na “Stacji Biblioteka” - w budynku przepięknie zrewitalizowanego dworca. Już lubię to miejsce, prawie na równi z siemianowickim “Parkiem Tradycji”. Poza tym komunikacja - 5zł, wsiadam w pociąg i już jestem i nazot tak samo!









