Hejka, kochani! Witam Was w drugim dniu mojego pamiÄtnika.
Dzisiaj miaĆam wigiliÄ klasowÄ i przyniosĆam zimne pierogi ruskie, bo myĆlaĆam, ĆŒe bÄdzie moĆŒna je podgrzaÄ... OkazaĆo siÄ, ĆŒe nie, wiÄc wszyscy wrzucali je do gorÄ cego barszczu. Potem wypiĆam lemoniadÄ od kolegi Emila, ktĂłra byĆa tak kwaĆna, ĆŒe aĆŒ mi siÄ cofnÄĆo â ale to niewaĆŒne!
Po wigilii mieliĆmy apel. ByĆ pan, ktĂłry piÄknie graĆ na wiolonczeli. Ja ĆpiewaĆam razem z nim, choÄ miaĆam wystÄpowaÄ solo, ale pani uznaĆa, ĆŒe mĂłj gĆos siÄ nie nadaje. TrochÄ siÄ zdenerwowaĆam, no ale cĂłĆŒ.
Po szkole poszĆam do domu z NikolÄ i MartynÄ . Potem miaĆam spotkanie z dyrektorem dla harcerzy, zjadĆam tam pyszne ciasto (i nakruszyĆam po caĆej stoĆĂłwce). PĂłĆșniej znĂłw byĆy ĆyĆŒwy â siedziaĆyĆmy tam chyba 2 godziny, ale niestety niczego nowego siÄ nie nauczyĆam.
Co wiÄcej, kiedy mĂłj tata przyszedĆ zobaczyÄ, jak jeĆŒdĆŒÄ, zmienili kierunek jazdy i zaliczyĆam kilka upadkĂłw. ByĆo mi strasznie wstyd, ĆŒe tak siÄ wywracaĆam, ale trudno â czasem sÄ gorsze dni! Jeszcze Nikola zderzyĆa siÄ z jakimĆ duĆŒym chĆopakiem, wiÄc to byĆa komedia.
Po powrocie do domu robiĆyĆmy paznokcie. Nikoli wyszĆy caĆkiem Ćadne, ale pĂłĆșniej je zeskrobaĆa zÄbami, bo uznaĆa, ĆŒe same odpadĆy. Totalny hit!
Potem wziÄĆyĆmy siÄ za pierniczki. RobiĆyĆmy je ponad 3 godziny. Pierwsza partia siÄ spaliĆa, a reszta wyszĆa bardzo twarda, bo â jak siÄ okazaĆo â robiĆyĆmy ciasto na piernik, a nie na pierniczki. Ale trudno, smakowaĆy nieĆșle!
W trakcie pieczenia doĆÄ czyĆam do jakiegoĆ liveâa, zaczÄĆam taĆczyÄ i dostaĆam dwa gifty. ByĆo super, dopĂłki mama nie usĆyszaĆa, ĆŒe rozmawiam z obcymi. KazaĆa mi to wyĆÄ czyÄ i prawie zabraĆa tablet. Potem siÄ pokĆĂłciĆyĆmy, ale jakoĆ siÄ dogadaĆyĆmy.
Na koniec wrĂłciĆyĆmy do pokoju i teraz sobie siedzimy. Nikola u mnie nocuje, wiÄc ĆŒyczcie nam miĆej nocki!
MoraĆ na dziĆ: Nie zawsze wszystko wychodzi idealnie, ale waĆŒne, ĆŒeby siÄ nie poddawaÄ â nawet po upadkach na lodowisku i spalonych pierniczkach!
DziÄkujÄ za przeczytanie i do nastÄpnego wpisu! Buziaki!





















