You don’t look like diabetic, 11.2019
The artwork refers to one of the most common phrase that a person with diabetes type 1 hears: You don’t look like diabetic (which is also a summary of other, similar phrases for example: But you are not fat, You are to young for diabetes).
Diabetes type 1 is an autoimmune disease, which means that as a result of autoagression of immune system, the patient's body destroys the pancreatic islands and becomes unable to produce insulin – the hormone that is necessary for normal functioning. Since then, the person is forced to check their blood sugar several times in day and night and take properly calculated insulin doses. Diabetes type 1 is a disease that requires enormous discipline. Confused with type 2, it becomes a stigma for those who have it.
Stereotypes related to type 1 are grown from the general social unconscious, but also - and perhaps above all – from repeated mistakes in media. Calling diabetes, without mentioning the type, all types of this disease has serious consequences – in public awareness the stereotype of the diabetic is an obese person, usually after 50, who has an unhealthy lifestyle. Meanwhile, type 1 is completely independent of the mentioned factors – people with type 1 have not earned their disease, in addition, when it comes to the degree of difficulty of life, type 1 requires incomparably more discipline. Revealing in childhood / adolescence, it stays with us for all our lives and since then we are forced to fight not only to survival at a given moment, but also for the length of their lives. We cannot be cured in the early stages by diet as in the case of type 2 diabetes. We are doomed for the daily battle with the disease, eternal misunderstanding and (very often unintentional) stigma we experience from healthy people – on ableism.
The problem seems to be as transparent as the inscription from ampoules at the artwork – a healthy part of society is completely unaware of the daily struggle of people with type 1 diabetes.
You don’t look like diabetic, 2019
Praca odwołuje się do jednego z najczęściej słyszanych zdań w życiu osoby chorej na cukrzycę typu 1: „Nie wyglądasz na cukrzyka”, które jest równocześnie sloganem podsumującym inne tego typu komentarze (Przecież nie jesteś gruby/a, Cukrzyca? W tak młodym wieku? etc). Istotnym aspektem jest tutaj czas. Praca składa się m.in. z 47 ampułek insuliny szybkiej i 29 insuliny bazy, co w przełożeniu na życie osoby z cukrzycą typu 1 da się przeliczy na ok. 1 rok życia. Natomiast ilość pozostałych części (pasków, igieł) odpowiada okresowi ledwie 2 miesięcy.
Cukrzyca typu 1 jest chorobą autoimmunologiczną, co oznacza, że w wyniku autoagresji układu odpornościowego, organizm chorego niszczy wyspy trzustkowe a człowiek staje się niezdolny do wytwarzania insuliny – hormonu niezbędnego do normalnego funkcjonowania. Od tego czasu osoba taka jest zmuszona sprawdzać poziom cukru we krwi co najmniej kilka razy na dobę (również w nocy) i podawania sobie odpowiednio wyliczonych dawek insuliny. Cukrzyca typu 1 jest chorobą wymagającą katorżniczej dyscypliny. Mylona z typem 2, staje się piętnem dla osób chorych.
Stereotypy dotyczące cukrzycy typu 1 wynikają z ogólnej nieświadomości społecznej, ale również – a może przede wszystkim – z powtarzanych w mediach błędów. Nazywanie cukrzycą, bez podawania typu, wszystkich rodzajów tej choroby niesie ze sobą poważne konsekwencje – w świadomości społecznej utrwala się stereotyp cukrzyka jako osoby otyłej, najczęściej po 50-tce, która prowadziła osiadły, niezdrowy tryb życia. Tymczasem typ 1 jest zupełnie od wyżej wymienionych czynników niezależny – osoby z cukrzycą typu 1 w żaden sposób nie zapracowały sobie na chorobę, ponadto jeśli chodzi o stopień trudności życia, typ 1 wymaga nieporównywalnie większej dyscypliny. Ujawniając się w dzieciństwie/okresie nastoletnim jest z nami przez całe życie a my, chorzy, każdego dnia jesteśmy zmuszeni walczyć nie tylko o przeżycie w danej chwili, ale również o długość własnego życia. Nie możemy wyleczyć się we wczesnym stadium samą dietą, jak w przypadku cukrzycy typu 2. Jesteśmy skazani na codzienną batalię z chorobą, wieczne niezrozumienie i (bardzo często nieintencjonalne) napiętnowanie jakiego doświadczamy ze strony ludzi zdrowych – na ableizm.
Problem wydaje się tak samo transparentny jak napis z ampułek na pracy – zdrowa część społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy z codziennego zmagania osób z cukrzycą typu 1.











