Jutro wychodze z psychiatryka, kazdy ciagle zapytuje „jakie masz plany po wyjsciu?” „ Co chcialbys zmienic ?” „ W jaki sposob bedziesz sobie radził?” .. Szczerze to nie wiem .. Tak naprawde spedzilem tutaj ponad 4 tygodnie, jedynie jakie wnioski wyciagnalem z pobytu tutaj to nauczenie sie rozmawiac na temat tego co we mnie siedzi i chyba bycie asertywnym, wiecej nie jestem w stanie powiedziec czego sie tutaj nauczylem… Chcialbym umiec odpowiddziec sam sobie so bedzie kiedy wejde spowrotem do domu, co dalej, co tak naprawde bede miec w glowie, nie bylo mnie tam dosc dlugo, nie bylem na zadnej przepustce, nie widzialem sie z połową rodziny ktorej musze wytlumaczyc dlaczego tutaj trafilem i co sie stalo tylko w jaki sposob to przekazac ? Nie wiem …
Pobyt tutaj nie był taki zły myślę, poznałem tutaj ciekawe osoby, wręcz jestem pewny ze napewno dwójkę z nich nazwałbym przyjaciółmi, poznałem świetna osobę z którą potrafię rozmawiać o wszystkim dosłownie, o pierdołach i o tych poważnych rzeczach. Z tego jestem wdzięczny najbardziej, mimo ze to była jedna z moich najgorszych a zarazem najlepszych decyzji bycie tutaj to myślę ze gdybym mial wybrać kolejny raz, napewno bym nie postąpił inaczej. Poznanie kogoś kto cie rozumie i wspiera bez względu na wszystko jest czymś czego życzę każdemu.



















