Chciałbym się podzielić nowym pomysłem fotograficznym o naturze, lecz zanim to zrobię muszę opowiedzieć skąd tyle tej natury u mnie. Dla tych którzy nie mieli okazji obejrzeć i posłuchać skąd pomysł na ostatnią wystawie „Natura Cichonia” napisałem krótki tekst: W roku 2021 po wystawie „Bordowe Tulipany” znowu zacząłem się zastanawiać „i co teraz?”. To był przecież projekt który jest najlepszym rozwiązaniem dla kogoś kto stoi w miejscu i nie wie do kąd pójść. Po wernisażu znowu stałem w miejscu i miałem ogromny niedosyt fotografowania. Czułem bardzo mocno, że powinienem zrobić coś więcej ale nie wiedziałem konkretnie co. Wyruszyłem więc na poszukiwania. Tym razem wyjechałem sam na 3 dni w góry aby posłuchać swoich myśli w ciszy, wziąłem tylko jeden aparat instax wide aby nie robić dużo zdjęć. Narzucenie sobie tej formy pomogło. W ciągu dnia wędrowałem po górach, robiłem kilka zdjęć które wieczorem kładłemem na stole. W końcu trafiło! Oczywiście odpowiedź była bardzo blisko, tylko jej nie dostrzegałem i to przez tak długi czas mojej fotografii. NATURA. Wypowiadając to hasło automatycznie przefiltrowałem w głowie wszystkie swoje prace tworzone przez 10 lat. Niemal w każdej jest natura, niektóre nawet są całkowicie jej poświęcone jak „Drzewo”! Nie mogłem uwieżyć, że dopiero teraz to zauważyłem. Tam w Sokołowsku zrozumiałem, że muszę to jakoś uwieńczyć. „Natura Cichonia” jest opartą na naturze retrospekcją 10 lat mojej twórczości. Całość do obejrzenia na mojej stronie kmilcichon.pl Moj portret w @galeria_u_agatki by @karol_o_fotografii #naturacichonia #kamilcichon #natura #fotografia (w: Ostrzeszów) https://www.instagram.com/p/CZMLv7tsLQC/?utm_medium=tumblr









