Wysram się rano
Wysram się rano
Wysram się rano
Wysram się rano
Wysram się rano
Wysram się rano
ojovivo

🪼
we're not kids anymore.
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

trying on a metaphor

pixel skylines
occasionally subtle
Today's Document

Discoholic 🪩

ellievsbear
he wasn't even looking at me and he found me
cherry valley forever
Jules of Nature

⁂
almost home
KIROKAZE
DEAR READER
seen from Uruguay
seen from Mexico
seen from India
seen from Indonesia

seen from Malaysia
seen from India
seen from United Kingdom

seen from Germany

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Brazil

seen from Türkiye

seen from Türkiye

seen from Costa Rica

seen from Argentina
seen from United States
seen from Bulgaria
seen from United States
@sessionn
Wysram się rano
Wysram się rano
Wysram się rano
Wysram się rano
Wysram się rano
Wysram się rano

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Ej czy tylko ja się tak stresuje jak jestem poza domem że ktoś mi pokój przeszukuje jakbym miała tam co najmniej jakiś fentanyl
osoby ktore sa naturalnie szczuple i wygladaja jakby wyszly chwile co z cmentarza i jeszcze sie chwala ze jedza 10ton czekolady dziennie powinny sie smazyc w piekle
n pozdrawiam jebcie sie wszywcy na pizde
Znowu spierdoliłam. Mam dość. Czy ktoś ma tipy jak wyjść z tego koła? Robię wszystko świetnie, treningi, jedzenie, deficyt. Jedno potknięcie, nieprzyjemna sytuacja, stres, czy dosłownie cokolwiek powoduje u mnie chęć zjedzenia wszystkiego dookoła. Od razu mówię, że jestem człowiekiem bardzo aktywnym i ciągle czymś zajętym, więc dystrakcję nie odciągają mnie od jedzenia. Gdy dochodzi do binge czuję sie jak nie ja. Jakby coś przejęło kontrolę nad moim ciałem. Nie chcę z siebie robić ofiary, ale czuję, że moja głowa zawodzi, oddajcie mi mój stary mindset. Jakieś tipy?
Trzymajcie się chudo motylki! Jakiekolwiek porady (nawet te bardziej drastyczne) są mile widziane.
Nie marnuj swojego wysiłku, i tak tu wrócisz. Wszystkie tutaj wracamy.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Gdy byłam mała nie raz spotkałam się z stwierdzeniem „Jak zaczniesz pracować to zobaczysz”. I co? Co zobaczę? Zobaczyłam, że moje zdrowie psychiczne się poprawiło. Nie zarywam nocy, by uczyć się na przedmioty z którymi nie wiążę swojej przyszłości. Nie czuję presji i porównywania ze strony rówieśników. Mogę wydawać pieniądze na swoje potrzeby. Nie czuję się krytykowana na każdym kroku, a dom jest faktycznie miejscem, w którym mogę odpocząć.
Oczywiście to są tylko i wyłącznie moje doświadczenia. Wiadomo, że wszędzie praca wygląda inaczej. Godziny + towarzystwo i klimat, stanowią podstawę dobrego samopoczucia. Trzymajcie się chudo motylki!
Ostatnio wstawiam takie shitposty, ale czuję potrzebę wylania swoich myśli.
Póki nie wyglądasz wystarczająco chudø - każdy ma w dupië to czy się głødzisz 😉
Nie wszystko wychodzi idealnie, ALE uważam, że dzisiejszy dzień, nie był tragiczny. Fakt mogłam sobie odpuścić kolację, ale bagietkę kupiłam już jakiś czas temu, a mimo wszystko uważam, że wyrzucanie jedzenia, jest okropne. Bez zbędnego przedłużania oto wynik z dzisiaj:
Śniadanie: bułka śniadaniowa z biedry ~ 236 kcal + proteinowy mus czekoladowy z go active (ogólnie mega polecajka) ~ 141 kcal
Kolacja: bagietka grill & strips Tomcio Paluch ~ 763 kcal (podniosłam gramaturę produktu, bo nigdy nie ufam tej podanej na opakowaniu + nie mam wagi kuchennej, bo wyczerpały się w niej baterie i nie zdążyłam kupić nowych)
Zjedzone kalorie: 1140 kcal
Wreszcie udało mi się faktycznie aktywnie spędzić dzień. Z samych kroków (35000) wyszło około 500 kcal - przynajmniej tak pokazuje mi zegarek. Dodatkowo wpadł trening cardio + hantle (tzw. hybryda), ok. 1 h ~ 450 kcal.
Spalone kalorie: 950 kcal
Bilans: 190 kcal
Jestem tak zmęczona, że nie mam na nic siły, ale to w sumie dobrze, prawda?
Trzymajcie się chudo motylki!!!!
Sranie to jedna z lepszych rzeczy w życiu
By móc się lepiej zmotywować, tumblr postanawiam przekształcić w „dziennik jedzeniowy”. Codziennie wieczorem, będę starała się robić podsumowania; zjedzone + spalone kcal, ewentualnie wykonane treningi. Zaczyna się okres letni, cieplejsze dni = więcej aktywności. Spacer, rower, czy sama obecność słońca, stawia mnie na nogi. Trzymajcie się chudo!

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Ej wy też jak słyszycie że jak ktoś wchodzi do domu albo chodzi po domu kurwa i wiecie że to np rodzice to podskakujecie i to stresuje mega w chuj i autentyczne się boję że mi ktoś wejdzie za sekundę do pokoju i mi najebie nawet jak nic nie robię tylko se siedze XD nie nie byłam bita ale z jakiegoś powodu kurwa sie zachowuje jakbym była i to wkurwia nawet nie tylko o ludzi chodzi jak jakiś pies z dupy na mnie zaszczeka na dworze albo kot będzie stał przed drzwiami jak wychodzę z pokoju albo mnie ktoś z dupy przez przypadek dotknie to ja kurwa albo się wyjebie na ziemię, albo wrzasne ale najczęściej oba naraz o co tu chodzi halo ja nie byłam bita wtf
AKTYWNE MOTYLKI NIECH REBLOGUJA BO DAWNO MNIE TU NIE BYLO I MAM SAME STARE POSTY!!!! ZAOBSERWUJMY SIEBIE NAWZAJEM I MOTYWUJMY
hejka
ej was tez zastanawia to jakby wygladalo zycie bez fastow, nie jedzenia, stawania na wage co chwile, zawrotow glowy i cwiczen? ja sobie nie jestem w stanie tego wyobrazic, zycie by bylo wtedy takie nudne, ze chuj. nie rozumiem ludzi ktorzy moga wpierdolic mc, potem jeszcze kfc i jakies obrzydliwe rzeczy w domu. przeciez to jest straszne, juz nie nawet obrzydzajace, choc to tez. i jeszcze jedno pytanie, czy wy tez jak jestescie gdzies na dworze, miescie czy w galerii, i zobaczycie taka w chuj ulana krowe, to zaczynacie odczuwac niepokoj/strach? bo ja szczerze tak, to moj biggest fear, ze moge byc tak ulana, ze nie bede mogla wstac o wlasnych silach z lozka czy fotela. masakra, pewnie nie zasne dzisiaj przez to.
ciagle zaczynasz = nigdy nie konczysz
kladziesz sie glodna = wstaniesz chudsza
brak kontroli = brak efektu
waga nie oszukuje = wymowki tak
zjem bo mam ochote = zapomnij o ladnej figurze
jesz wieczorem = budzisz sie grubsza
jedzenie samych slodyczy = pryszcze na twarzy
kazde NIE dla jedzenia = kazde TAK dla wymarzonej sylwetki
brak trenigu = tycie
radosc z jedzenia 5 minut = niezadowloenie z mojego ciala cale zycie
odmowienie jedzenia = kolejny krok do wygranej
wiecej czasu na nauke = mniej czasu na jedzenie
mniej cukru = mniej pryszczy
wiecej krokow = chudsze uda
dlugie fasty = duzo straconych kilogramow
wiecej wody = mniej miejsca na jedzenie
regularnosc = efekty
wiecej snu = mniej jedzenia
„tylko” jeden słodycz = „tylko” jeden pryszcz
jedzenie pod wplywem emocji = przegrana
kierowane do mnie ;)

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Widzę pewną rutynę. Zawsze gdy pisze na blogu, że idzie mi dobrze, następnie dostaje binge, więc jakby kto pytał, idzie mi tragicznie.
to uczucie gdy zobaczysz blog na którym opis osoby brzmi jak ktoś kogo znasz 💀