jest zajebiscie z dwoch powodow;
1. odzyskalam bransoletke
2. nic nie jadlam
takze bilansik:
zjedzone :: 0kk
spalone :: 556kk
cw :: 53.85
ogl chyba zaczne zaraz fasta i bede ciagnac ale boje sie bo rodzice do pracy jutro nie ida i bedzie prwnie zmuszanie do jedzenia ehhh… ale jest luzik bo jeszcze rok i moze sie wyprowadze a wtedy 24/7 moja lodowka bedzie pusta i bede miec tam same energeyyki, wode, owoce i warzywa 🙏😩 jeszcze ten okres mnie wkurwia bo ciagle mi z pizdy kapie i prawie przecieklam dzisiaj znowu 😭 chce ogolnie zaczac wstawiac bilansy i jakies po prostu blogi ale watpie ze ktos by to wszystko czytal a tymbardziej ze nie umiem poprawnie skladac zdan (w myslach brzmi to zajebiscie ale gdy mam juz pisac lub mowic to sie gubie ) wgl wracaj do sprawy bransoletki to zglosilam sprawe na policję pokazalam wszystkie paragony itp to podjechali tam do niej ale nic jej nie zrobili nawet i mieli to totalnie w dupie z tego co mi sie wydaje 🥲 i kazali jej po prostu ja oddac, ale wazne ze bransoletka jest juz ze mna.












