“To było w niej pociągające - dziecinne potrzeby, dziecinny strach przed światem, wyrażana bezgłośnie potrzeba stałej opieki, stałej uwagi. A jednocześnie była twarda, samolubna, samowystarczalna. Miał często wrażenie, że jest taka kiedy on nie patrzy. Pod jego spojrzeniem, pod ręką stawała się dzieckiem.”
— Inga Iwasiów (via bezciebienieistnieje)


















