Boli mnie fakt, że jeśli nie będziesz do mnie dzwonił i się do mnie odzywał oznacza to jedno.. że wcale nie jestem ci potrzebna. Boli mnie to, że ci nie ufam. Wiem, że po tym wszystkim to normalne, ale nie jestem w stanie nad tym zapanować. Co chwila myślę o tym czy mnie nie okłamujesz. Njagorsze jest to, ze to podchodzi juz pod obsesje gdzie prawda jest taka ze nie jestem w stanie w zaden sposob i tak wplynac na to co sie stanie. Boje sie tak duzej ilosci rzeczy. Boje sie przede wszystkim prawdy. Wypieram wszystko, albo i nie. Albo wiem ze twoje zachowanie jest kompletnie przeciwne co chodzi o wszelkie przyzwyczajenia i podejscia do zycia. Boli mnie tak wiele rzeczy.



















