Przeszłam na RECOVERY
Niby to mój wybór, ale jednak nie kończę z tym wszystkim tak do końca. Nie zamierzam opuścić tego wszystkiego tak od razu.
Przez tydzień przytyło mi się już z 4kg. Niestety, bardzo chce wrócić lecz u mnie to nie możliwe już jest bo jestem pod okiem rodziców. Prawdopodobnie jak będę mogła już decydować sama o sobie to wrócę na pewno do tego wszystkiego.
Czuję się jak gruba świnia. Rodzice mówią że widać jak mój organizm zaczyna "ożywać" co pewnie oznacza, że zaczynam widocznie tyć.
Dziękuję bardzo za 20 obserwacji. Wszystkim życzę powodzenia <3
























