cherry valley forever

#extradirty
Lint Roller? I Barely Know Her
The Bowery Presents

Andulka

blake kathryn
KIROKAZE
The Stonewall Inn
NASA
Interview Vampire Daily
Color Me Curious
tumblr dot com
almost home
Misplaced Lens Cap
Xuebing Du
𓃗

izzy's playlists!
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Not today Justin

seen from Italy

seen from United States
seen from Indonesia

seen from United States

seen from Brazil
seen from United States

seen from Argentina

seen from United Kingdom
seen from Brazil

seen from Malaysia
seen from Mexico

seen from Czechia

seen from China

seen from Singapore
seen from Russia
seen from Malaysia
seen from United Kingdom

seen from Brazil
seen from Canada
seen from Poland
@mksyoun

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Library
😭
( *Send my muse an emoji and they will react to … )
😭 : seeing your muse crying
{ @mksyoun }
( &. Spacery po ulicach Seulu stanowiły ten rodzaj ‘rozrywki’, który odprężał Taehyunga najbardziej. Zdecydowanie nawet i on - wiecznie rozgadany, pełny energii człowiek potrzebował chwili dla siebie. Nie spodziewałby się jednak tego, iż w jednej z uliczek zatrzyma się w miejscu, aby wzrokiem napotkać stojącą przy murowanej ściance postać młodego, na oko, chłopaka, kryjącego twarz w dłoniach. Dla bezpieczeństwa rozejrzał się dookoła, upewniając się, że nikt nie przyjdzie w to samo miejsce - co z całą pewnością im nie zagrażało, a następnie ostrożnie ruszył w stronę chłopaka, niepewnie stukając go po ramieniu, co by zwrócić na siebie jego uwagę. ) “Czy…chcesz może chusteczki?”
Ostatnią rzeczą jaką Youn chciał byłoby aby ktoś zobaczył go w tym żałosnym stanie. Czując czyjś dotyk, słysząc czyjś głos mruknął niezadowolony. Przetarł policzki i oczy zanim odważył się spojrzeć na przechodnia. “Właściwie to ... mam...” mruknął pod nosem wyciągając opakowanie z kieszeni. Znowu przetarł twarz tym razem delikatniej i wysmarkał się krótko. Pokręcił głową w którą uderzył się kilka razy. “Już wszystko w porządku, przepraszam.” powiedział do niego, odchrząknął i schował chusteczkę do kieszeni. “Nie wiem co mi odbiło.”
Skrzywił się na widok papierosa. Nie znosił tego smrodu. Czekał aż chłopak wykrztusi z siebie kilka słów które zajmowały mu okrutnie dużo czasu. Więc kiedy w końcu usłyszał jego propozycje pokręcił głową. “Nie.” odpowiedział stanowczo. “70% i ani grosza więcej, i to nie jest specjalna zniżka, jeżeli zobaczę lepszy towar zapłacę lepiej.” dodał. Chwile przyglądał się chłopakowi po czym stwierdził. “Jesteś JEDNYM z najlepszych ale nie jedynym, sam zdecyduj czy chcesz powiększyć swoje grono kupców o lojalnego klienta z show biznesu czy nie. To działa w dwie strony, uwierz mi nie jest tak że stracisz 30%, zapewnię Ci je w kolejnych klientach.” powiedział z pewnością w głosie. “Ale najpierw muszę mieć o Tobie dobre zdanie i o Twoim towarze, a do takiego mnie nie prowadzisz.”
Uniósł brwi wysoko nie słysząc ani cienia wątpliwości w odpowiedzi drugiego. “ 85. Nie bez powodu mam tak wygórowane ceny. ” Jego towarzysz używał w miarę dobrych argumentów, jednak nie najlepszych. Jaeyeoon miał dość istotnego asa w rękawie, którego jednak nie zamierzał wykorzystać, chyba że okoliczności go do tego zmuszą. Kusiło go, gdyż był zmęczony zabawą w kotka i myszkę, jednak powstrzymywał się, powtarzając w myślach, że każdy musi mieć pewne etyczne granice. “ Wciąż powtarzasz, że mój towar to gówno, jednak nie masz żadnych podstaw tak sądzisz. Widziałeś go przez ułamek sekundy. Za to szukanie jakiegoś dilera, unikając przy tym rozgłosu też jest dość trudne do wykonania. “ Prychnął w bok. Podejście do tej sytuacji mężczyzny zaczynało zastanawiać Jaeyoona. “ Nasze skromne, zapchlone społeczeństwo Twojego ulubionego cacka czasami zachowuje się jak dwie przekupki na bazarze. ” Rozłożył ramiona. “ Nic nie poradę, że niektóre informacje roznoszą się jak zaraza. Lepiej dobrze przekalkuluj czy kolejne 15% są warte ceny. ” Postukał się sugestywnie w prawą skronie i skupił na ostatnim wdechu, który został przepełniony toksynami, aby następnie wkręcić w ziemie niedopałek butem.
Westchnął, był uparty jak osioł i nie chciał się poddać. “Dostałem trzy numery, jesteś pierwszy w kolejności alfabetycznej. Sam powiedziałeś że to moje pierwsze kupno, więc 70% i następny razem lepszy towar to zapłacę Ci 110% ceny którą mi powiedziałeś za towar dzisiaj.” Podsumował. Właściwie to czuł się jakby prowadził rozmowy biznesowe, a nie walczył o cenę narkotyku. Miałby niezłe problemy gdyby jego wytwórnia się dowiedziała, uparcie wisiał na włosku który mógł pęknąć i sprawić że straciłby wszystko, a teraz jeszcze stał przed dealerem i nie godził się na cenę. “Robimy ten biznes albo nie. Muszę iść dzisiaj do klubu bo to moja ostatnia noc przed wyjazdem do Tajlandii na promocję i chcę się dobrze zabawić.” mruknął. “Tam miałem zamiar częstować towarzystwo, ale jak nie masz się co chwalić towarem to wiesz gdzie są drzwi.”
Mówiąc to w końcu przypatrzył się chłopakowi naprzeciwko siebie, niezmiernie zdziwiony że tak przystojny chłopak zabrał się za handel narkotykami. Właściwie to było bezpieczne pokazywać się z nim, nikt by nie pomyślał kim jest z profesji. Był atrakcyjny i miło byłoby go widzieć co jakiś czas nacieszyć oczy, tym bardziej że Youn czuł się samotnie. Szybko odgonił te myśli łapiąc się za głowę z uśmiechem.
✂
even more fucking text memes!send ✂ for a fucking lying textTo @mksyoun 📧 Tak naprawdę to wcale nie podobają mi się twoje włosy. Ani trochę.
To @leesangbixmks 📧 Sangbi bambi…. wae.. :cccccccccccccccccccccccc
Kobieta zmienną jest. Teraz kręci mnie gorący róż.
To mi przykro. Dopiero co udało mi się wrócić do swoich ciemnych. Po tęczowych włosach mam nadzieję że już nie zobaczę na nich żadnego koloru neonu.
Zawsze chciałam mieć tęczowe włosy niczym Skittles ale za bardzo je kocham i boję się że będę wyglądać jak klaun. Może kiedyś jak będę pod wpływem jakichś napojów czy przyjaciół podejmę taką decyzję ale narazie cieszę się zwykłym jasnym blondem. Na osłodę twojego serca powiem, że ładnie Ci w naturalnych. Staniki nie latają ale miło popatrzeć.
No nie wiem, wydaje mi się że widziałem Twoje włosy już w każdym kolorze więc tęczowe nie powinny Cię przerażać wręcz zdziwiłem się jak to powiedziałaś. Chociaż takie kolory to faktycznie kompletne wariactwo. Gdyby nie siła wyższa to bym się nie zdecydował. Hahaha, naprawdę Bambii komplementy? Mogę zapomnieć.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Miałem wysłać przywitanie do Ciebie i wysłałem przypadkiem do directory. Umieram ze wstydu.
…XDDD to zrobilo mój dzień, a raczej jego końcówkę. Przepraszam, ale to śmieszne.
Uwierz mi że ja płakałem. PŁACZĘ DALEJ.
Napisałem że wymieniłeś ideały z imienia i nie ma tam mojego i jest mi przykro... i wysłałem do directory. Pomocy....
✂
even more fucking text memes!send ✂ for a fucking lying textTo @mksyoun 📧 Tak naprawdę to wcale nie podobają mi się twoje włosy. Ani trochę.
To @leesangbixmks 📧 Sangbi bambi…. wae.. :cccccccccccccccccccccccc
Kobieta zmienną jest. Teraz kręci mnie gorący róż.
To mi przykro. Dopiero co udało mi się wrócić do swoich ciemnych. Po tęczowych włosach mam nadzieję że już nie zobaczę na nich żadnego koloru neonu.
SEUNGYOUN @ Shaping The Future Awards 141213 | © WithUNIQ
Youn nawet nie mrugnął gdy chłopak złapał jego koszulkę i straszył go pięścią, nie należał do tych którzy się bali i dobrze zdawał sobie sprawę z tego jak wygląda współpraca z dealerami, nic przyjemnego. Jedyne na czym mu zależało to dyskrecja i dobry towar. Kiedy został puszczony poprawił swoją koszulkę i cmoknął po chwili. “Nie, dajesz mi coś lepszego albo płacę 70%, więcej ze mnie nie wydusisz.” powiedział stanowczo. Przykro mu było patrzeć na jednego z najlepszych w tym mieście i jego najczystszy towar i jego usta same pchały się w zaokrąglenie. Z całych sił powstrzymał się od uśmiechu. To nie był jednak on, nawet w trudnych chwilach umiał zachować dobry humor więc tak też i zrobił. “Naprawdę mi przykro jeżeli się nie dogadamy, słyszałem o Tobie same dobre rzeczy ale ten towar mi nie odpowiada, jak już wspomniałem nie równa się cenie.” Z tą “grzecznością” spojrzał na chłopaka zdecydowany - wóz albo przewóz, innego wyjścia nie było.
Pociągnął nosem i rozejrzał się po okolicy uśmiechając nieznacznie pod nosem. Wreszcie zrozumiał o co chodzi kupcowi. Najzwyczajniej w świecie chciał się trochę potargować. Każdy woli zaoszczędzić parę miedziaków do kieszeni, jednak Jaeyoon prawie zawsze ostawał przy pierwotnym ustaleniu. Właśnie prawie. “ Słuchaj… ” Wyciągnął z tylnej kieszeni paczkę papierosów i wsunął pomiędzy wargi jeden z ruloników. “ Powiedzmy, że z tej nadzwyczajnej okazji, dokonywania Twojego pierwszego zakupu u mnie -” przerwał aby podpalić tytoń, “ dostaniesz dziesięcioprocentową zniżkę. ” Pierwszy wdech pozwolił mu odzyskać trochę spokoju, za którym powoli zaczynał tęsknić. “ Na więcej nie licz, inaczej zwijam się stąd od razu ” Wypuścił dym z płuc prosto w stronę mężczyzny i uniósł kącik ust. Nie zamierzał bawić się truka i ubijać cenę całą noc.
Skrzywił się na widok papierosa. Nie znosił tego smrodu. Czekał aż chłopak wykrztusi z siebie kilka słów które zajmowały mu okrutnie dużo czasu. Więc kiedy w końcu usłyszał jego propozycje pokręcił głową. “Nie.” odpowiedział stanowczo. “70% i ani grosza więcej, i to nie jest specjalna zniżka, jeżeli zobaczę lepszy towar zapłacę lepiej.” dodał. Chwile przyglądał się chłopakowi po czym stwierdził. “Jesteś JEDNYM z najlepszych ale nie jedynym, sam zdecyduj czy chcesz powiększyć swoje grono kupców o lojalnego klienta z show biznesu czy nie. To działa w dwie strony, uwierz mi nie jest tak że stracisz 30%, zapewnię Ci je w kolejnych klientach.” powiedział z pewnością w głosie. “Ale najpierw muszę mieć o Tobie dobre zdanie i o Twoim towarze, a do takiego mnie nie prowadzisz.”
( @mksyoun ; x )
Youn westchnął niezadowolony. Wykrzywił się patrząc na chłopaka i pokręcił głową. “Za fatygę?” prychnął cicho. “Nie zmieniłem zdania, nadal chce ten towar, ale skoro wciskasz mi takie świństwo… nie to zamawiałem. Chyba nie chcesz mi powiedzieć że nie wiesz czym handlujesz.” Popatrzył jeszcze raz na towar i pokręcił głową. “Od samego patrzenia oczy mi łzawią… masz coś jeszcze? Coś co jest warte swojej ceny?”. Wrócił wzorkiem ponownie na twarz chłopaka przyglądając się mu dokładnie. Przymknął oczy, zacisnął powieki, był wykończony. “Szukam kogoś na stałe, nie potrzebuje dużo towaru, ale nie potrzebuje też rozgłosu że go używam, jeżeli nie jesteś w stanie dać mi tego za co jestem skory zapłacić to współpraca nie ma sensu.” dodał po chwili.
Chłopak był już wystarczająco bardzo rozjuszony, a jakiekolwiek oszczerstwo, nawet minimalnie dotyczące jego osoby, pogorszyło tylko sprawę. Chwycił go za koszulkę i przyciągnął w swoją stronę agresywnie, tak że bez problemu mógł policzyć ciemniejsze plamki na jego oczach. “ Lepiej sobie ze mną nie pogrywaj. To - ” uniósł do góry zaciśniętą pięść, “ jest najczyściejszy shit, jaki kiedykolwiek mógłbyś próbować. ” Puścił go i popchnął z nieznaczną siłą do tyłu, samemu wykonując parę kroków wstecz. Potrzebował odrobiny przestrzeni, aby zaczerpnąć trochę powietrza i uspokoić rytm serca. “ Jestem jednym z najlepszych w tym mieście, a prawdopodobnie nie słyszałeś nigdy o mnie wcześniej, bo tak dyskretny jestem. ” Zdecydowanie musiał spuścić trochę z tonu. Potrzebował teraz każdego złamanego grosza, więc nie był to odpowiedni czas na wykazywanie się swoimi antymarketingowymi umiejętnościami. “ To jak? Bierzesz? “ Wcisnął dłonie w kieszenie, klnąc na siebie za podjęcie się tego zadania na trzeźwo. Po nawet najmniejszej dawce, takie spotkania szły mu jak po maśle.
Youn nawet nie mrugnął gdy chłopak złapał jego koszulkę i straszył go pięścią, nie należał do tych którzy się bali i dobrze zdawał sobie sprawę z tego jak wygląda współpraca z dealerami, nic przyjemnego. Jedyne na czym mu zależało to dyskrecja i dobry towar. Kiedy został puszczony poprawił swoją koszulkę i cmoknął po chwili. “Nie, dajesz mi coś lepszego albo płacę 70%, więcej ze mnie nie wydusisz.” powiedział stanowczo. Przykro mu było patrzeć na jednego z najlepszych w tym mieście i jego najczystszy towar i jego usta same pchały się w zaokrąglenie. Z całych sił powstrzymał się od uśmiechu. To nie był jednak on, nawet w trudnych chwilach umiał zachować dobry humor więc tak też i zrobił. “Naprawdę mi przykro jeżeli się nie dogadamy, słyszałem o Tobie same dobre rzeczy ale ten towar mi nie odpowiada, jak już wspomniałem nie równa się cenie.” Z tą "grzecznością" spojrzał na chłopaka zdecydowany - wóz albo przewóz, innego wyjścia nie było.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
160414 “MBA Partners” tour in Xi'an © Heartbeats | Do not edit
150531 Rose Mission © Golden Boy | Do not edit
“You think I’m just gonna stand there and take it?”
( @mksyoun ; Undertale Starter Meme )
Jaeyoon z niedowierzaniem patrzył na stojącego przed nim mężczyznę. “ Ty sobie chyba jaja ze mnie teraz robisz. ” Wypowiadając owe zdanie prawie w jednym ciągu, nie ukrywał złości, która zdawała się przesiąknąć już go do szpiku kości. “ Nie mam dzisiaj ochoty na bawienie się przedszkolankę, albo bierzesz, albo płacisz mi przynajmniej za fatygę, skoro towar Ci się nagle odwidział. ”
Youn westchnął niezadowolony. Wykrzywił się patrząc na chłopaka i pokręcił głową. “Za fatygę?” prychnął cicho. “Nie zmieniłem zdania, nadal chce ten towar, ale skoro wciskasz mi takie świństwo... nie to zamawiałem. Chyba nie chcesz mi powiedzieć że nie wiesz czym handlujesz.” Popatrzył jeszcze raz na towar i pokręcił głową. “Od samego patrzenia oczy mi łzawią... masz coś jeszcze? Coś co jest warte swojej ceny?”. Wrócił wzorkiem ponownie na twarz chłopaka przyglądając się mu dokładnie. Przymknął oczy, zacisnął powieki, był wykończony. “Szukam kogoś na stałe, nie potrzebuje dużo towaru, ale nie potrzebuje też rozgłosu że go używam, jeżeli nie jesteś w stanie dać mi tego za co jestem skory zapłacić to współpraca nie ma sensu.” dodał po chwili.
by Dick Vincent

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
My body clock 24/7 😴😴
✂
even more fucking text memes!send ✂ for a fucking lying textTo @mksyoun 📧 Tak naprawdę to wcale nie podobają mi się twoje włosy. Ani trochę.
To @leesangbixmks 📧 Sangbi bambi.... wae.. :cccccccccccccccccccccccc