Nie zasługuje na żadne jedzenie od tej „rodziny” jeśli tak na mnie narzekają za to jaką się urodziłam, lub zachowuje. Jeśli tylko coś mi się stanie, to może zauważa co nienawiść w rodzinie robi z ludźmi. W każdym razie nie należy mi się żadna rzecz ani jedzenie podarowane dla mnie. Słowa bolą czasem mocniej, niż cios fizyczny.
















