“Problem w tym, że nie znam małych emocji. Nie wiem, jak czuje się kogoś tylko trochę. Nie wiem, jak jest się dla kogoś tylko trochę, nie wiem, jak tylko trochę się angażować. Jeśli tu dla ciebie jestem, to wiedz, że wkładam w to wszystkie swoje emocje, wszystkie swoje odczucia, swój czas, swoje chęci, zainteresowanie, uwagę, spalone fajki, wypite szoty, przegadane noce, przemilczane godziny, bóle głowy, tęsknoty, obojętności, wszystkie braki i nadmiary, twoje i moje przesady w każdą stronę, bo złoty środek nie istnieje. Robię to bardzo rzadko. Rzadko jestem. Niełatwo mnie złapać. Nie jestem na telefon, nie jestem na już, na teraz, nienawidzę nijakości, bezproduktywności, czasu przesypującego się przez palce jak drobny piasek. Organizuję się sama, mam co ze sobą zrobić, mam się czym zająć, więc jeśli wypełniam tobą choć trochę swój czas, to znaczy, że uważam, że jesteś tego warty. Że marnowanie czasu z tobą, to właśnie to, na co mam dziś ochotę.”