Bardzo fajny dzień. Dużo łaziłam, chciałam zjeść lody, ale się powstrzymałam. Bo w żabie była promka na lody, jedne duże za złotówkę przy zakupie dwóch, no to wzięliśmy. Ben and jerrys, dwie sztuki, już wbiłam 150 g na jutro, hehe. W ogóle w żabie miałam jakieś kosmos promki, bo zamiast 110 zł daliśmy 60, haha.
Mój ukochany kupił mi ukulele! Miałam zamiar sama zapłacić, ale on mi je podarował <3. Jestem bardzo wdzięczna.
A samo ukulele jest, kurwa, w pytę.
Pokrowiec boski!!! I uczyłam się dziś grać Over The Rainbow, idzie mi całkiem spoko. Wieczorem próbowałam zagrać jeszcze, ale palce zaczęły mnie tak boleć, że musiałam dać im odpocząć.
Mega się cieszę i jaram. To będzie wspaniała muzyczna przygoda!
Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
✓ Live Streaming✓ Interactive Chat✓ Private Shows✓ HD Quality
Anya is LIVE right now
FREE
Free to watch • No registration required • HD streaming
Mój chłop się mega zajawił na siłkę i liczenie kcal, więc razem wchodzimy w lepsze życie.
Dodatkowo będziemy sami gotować obiady na dwa dni, i tak wczoraj jedliśmy pycha makaron, kurak, mozzarella, i mamy drugą porcję na dziś.
A jutro zrobimy może spaghetti lub coś zdrowszego.
I ogólnie chcemy zdrowiej się żywić. Zjadłam wczoraj 300 g melona i 170 g truskawek, także fajnie, więcej niż od mega długiego czasu.
Wgl melon pycha. Uwielbiam. I w biedrze był taki zielony, mięciutki.
Byłam także wczoraj pierwszy raz na rehabilitacji na NFZ i nigdy więcej tam nie wracam. W malutkiej sali do ćwiczeń byłam ja i dwóch starych chłopów z wielkimi piwnymi brzuchami. Musiałam ćwiczyć i wypinać dupę w ich stronę, a mój instruktor se wyszedł i byłam tylko z nimi. Czułam się mega niekomfortowo i nie chcę już tam chodzić. Także dziś zadzwonię, że się rozchorowałam i niestety muszę przerwać spotkania. A sama umówię się na wizytę prywatnie, żeby pokazał mi jakieś ćwiczenia na kręgosłup i będę je robić w domu. A nie jakieś chuje muje dzikie węże, no.
I ostatnia rzecz: w przypływie chęci wydawania pieniędzy kupiłam se na ali pięć (5) mystery boxów z jakimiś uroczym rzeczami xd. Także będę robić niedługo unboxingi! Nie mogę się doczekać.
Aha, zapomniałam o najważniejszym. W weekend byliśmy u moich dziadków. Wczoraj gadałam z babcią przez telefon. Spytała tak prosto z mostu, bez żadnego kontekstu: ej, a ty nie przytyłaś? Ja mówię, że no tak, i że to mega niemiłe tak komentować. To się zamknęła. Ale no kurwa. Bardzo przykro mi było. Co ją to obchodzi. Jak tak można komentować inne ciała. Szczególnie że ona przez długi czas też miała problemy z otyłością.
Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
✓ Live Streaming✓ Interactive Chat✓ Private Shows✓ HD Quality
Anya is LIVE right now
FREE
Free to watch • No registration required • HD streaming
1. Koniec ze słodyczami!!! Na pierwszy rzut 24 godziny. Zobaczymy, co się stanie. Potem wydłużam.
2. Limit kcal 1600. Jest to mało w porównaniu do tego, ile jadłam teraz, dlatego na początku mogę sobie pozwolić na lekkie przekroczenie, aby się przystosować, ale staram się nie.
3. Zamiast chujowizn typu zamulanie cipy będę robić fajne rzeczy, np. czytać książki, grać w gry, może w końcu porysuję po numerkach, bo dostałam pod choinkę. Ogólnie chcę się rozwijać.
4. Więcej ruchu, błagam. Niby maj, a taka sraka na zewnątrz. Mam dość, ale nie będę bulić za siłkę, bo nie lubię tam łazić. Mój chłop zresztą też jakoś nie chce ostatnio, więc bez motywacji z jego strony to już w ogóle bym tam nie chodziła.
5. Optymalny sen. Dzisiaj na przykład nie mogłam zasnąć. Była prawie 4 rano, a ja się kręciłam jak gówno w przeręblu. Nie moja wina, ale chciałabym zadbać o dobre godziny snu, żeby być bardziej żywa. Tzn. od 23 do 6:30. Mój chłop nie lubi tak wcześnie chodzić, więc będę sama zasypiać.
6. Nie uda mi się zrobić formy życia do wakacji, ale to nic. Nie robię tego dla innych, tylko dla siebie. Chcę być szczuplejsza. Nie wychudzona. Po prostu lżejsza.
7. Zerwanie kontaktów z toxic osobami. Moja "przyjaciółka" mnie ignoruje, zostawiła mnie w czasie, kiedy najbardziej jej potrzebowałam. Parę dni temu byłam w obrzydliwie złym stanie psychicznym. Nie chce mi się tu o tym opowiadać, bo już wszystsko jest super, łącznie z tym, że śmieci same się wyniosły. Od piątku nic nie napisała, ja też nie piszę. Czuję się słabo, ale muszę być silna. Jestem zbyt fajną osobą i zasługuję na przyjaciółkę, która będzie dla mnie dobra. Szkoda tylko, że tak trudno znaleźć nowych ludzi.
Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
✓ Live Streaming✓ Interactive Chat✓ Private Shows✓ HD Quality
Anya is LIVE right now
FREE
Free to watch • No registration required • HD streaming
dziś przychodzą dwie paki, a reszta jutro. nie mogę się doczekać! kupiłam sobie czytnik ebookow, etui do niego, słuchawki douszne, bikini, powerbanka dużego, żarcie i żwir dla gnojka, jakieś rzeczy z temu potrzebne do podróży iii nw co jeszcze XDD
w nocy nie spałam dużo, bo czytałam książkę. wraca era czytania! wczoraj wyłączyłam neta i czytałam 2h, skończyłam dzięki temu cała książkę i przeczytałam 40% nowej. jazda. wierzę że czytnik będzie idealny dla mnie.
do wczoraj była promka na empik go ze przez 9 msc będę płacić za nielimitowany dostęp 20 zł zamiast 40. także fajna opcja. a ten czytnik który wzięłam, pocketbook verse pro, ma wbudowane legimi i empik go, więc idealnie się nadaje na moje potrzeby. nie mogę się doczekać, jestem mega happy!!!!
jestem niesamowicie dumna, że mi się udało. lecę dalej.
mam dużą okazję. pod koniec kwietnia lecimy na wakacje do ciepłych krajów. muszę schudnąć jak najwięcej. realnie mogę zejść do 72 i minimum tyle chcę. najlepiej do 70 lub niżej.
dziś na obiad makaron z pesto i kurakiem, pycha. to czerwone to płatki homara, zajebiste.
żartuję, to suszony pomidor.
dostałam okres podczas treningu i boli mnie brzuch, ale mega się cieszę, że się poruszałam. przyszły mi skarpetki do jogi, więc super. rozciągnęłam się porządnie, bo te plecy nie dają mi spokoju.
w pracy spoko, nic specjalnego, chociaż ciężko było się dobudzić. jutro mogę pospać trochę dłużej, ale też szału nie będzie.
niedługo stuknie miesiąc na zielono z dietą. zrobię wtedy podsumowanie.
niedługo też wypłata, mam duże plany na nią.
zaraz się kładę i poczytam książkę, bo się wciągnęłam. no i chcę iść dziś wcześniej spać, żeby się wyspać bardziej. także celuję w max. 23 i spać. a jak się uda wcześniej, to super. muszę się jakoś zmęczyć tym czytaniem, zero telefonu.
nie chce mi się podsumowywać ostatnich dni, ale było ok pod względem kalorii.
plusy:
kupiłam sobie nowy zegarek!
odpoczęłam ogólnie przez ten weekend.
minusy:
jutro robota i wstaję o 6...
boli mnie łeb.
opóźniona gratyfikacja to mit. wczoraj znalazłam zegarek na olx i dziś go kupiłam, bo gość akurat z mojego miasta. jest to szajsung galaxy watch 7. jedyne, co mnie boli, to bateria — nadaje się do codziennego ładowania, co jest przykre, bo mój hujawej trzymał z pięć dni. ale szajsung ma dużo więcej fajnych opcji, a mnie zależy na kontrolowaniu serca. i na kompatybilności z telefonem. także cieszę się.
ładny skurwysyn, co? dostępne są jeszcze beżowe, trochę ładniejsze, ale akurat ten był w super cenie, nowy, to wzięłam. normalnie kosztują 1300 czy 1400 zł, a ja wynegocjowałam 500, hehe.
prócz tego zrobiłam dziś fajny obiad, 300 kcal niecałe i 36 g białka. zajebiście. kocham pieczone mięso bez tłuszczu. a wczoraj zjedliśmy cudowne sushi!
dalej jestem trochę zmęczona, ale to co się odjebało od piątku do niedzieli rano, to hit.
w piątek poszłam spać po 3 w nocy. wstałam o 12:30 w sobotę. o 15 walnęłam drzemkę 2h, potem o 20 znów drzemka 2,5h. wstałam o 22:30, umyłam zęby i poszłam spać. wstałam o 5:50 wyspana, więc zjadłam śniadanie i popisałam opowiadanie. o 9 wróciłam spać i wstałam w końcu o 11:30. masakra.
wydaje mi się, że infekcja siku, którą mam, trochę mnie zmiażdżyła i to przez to + zmęczenie z całego tygodnia. ale już się czuję lepiej i biorę leki na siku.
dziś wieczorem poczytałam trochę, w końcu. wleciały 43 strony. ostatnio mocno zaniedbałam tę czynność i muszę wrócić, bo wstyd.
no i co, jutro robota i cały tydzień zapierdalania. przykre, ale damy radę, ludziska. to tylko 5 dni, a potem znów trochę wolnego.
nmg, od wczoraj wieczoru śpię cały czas z przerwami na żarcie itp. ledwo trzymam łeb w górze. teraz jest 22:30, obudziłam się po ponad 2h drzemce po suszi i umyłam zęby i idę spać dalej. może jutro będzie lepiej...
Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
✓ Live Streaming✓ Interactive Chat✓ Private Shows✓ HD Quality
Anya is LIVE right now
FREE
Free to watch • No registration required • HD streaming