Panic!
Za tydzień o tej porze będę już w obcym kraju, bez pracy, z dwiema walizkami tego, co najpotrzebniejsze. Bez biletu powrotnego.
Sade Olutola
RMH

Kiana Khansmith

Origami Around

if i look back, i am lost
YOU ARE THE REASON
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
Keni
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
Not today Justin

titsay
Mike Driver
One Nice Bug Per Day
TVSTRANGERTHINGS
Three Goblin Art

祝日 / Permanent Vacation

blake kathryn
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

JBB: An Artblog!

izzy's playlists!
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Hungary
seen from United States
seen from Canada

seen from Azerbaijan

seen from United States
seen from Poland

seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from T1
seen from Indonesia

seen from Italy

seen from United States
seen from India
seen from United States

seen from United States
seen from France

seen from T1
@brwrr
Panic!
Za tydzień o tej porze będę już w obcym kraju, bez pracy, z dwiema walizkami tego, co najpotrzebniejsze. Bez biletu powrotnego.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Tak, tak, to wszystko coraz bardziej serio.
Pchli targ
Tak, tak. Całe życie trzeba spakować w kartony i do piwnicy. Co się da to jeszcze sprzedać za bezcen, bo czasu mało i myśli już gdzieindziej. Moim celem na dziś jest spisanie listy rzeczy, które mogę sprzedać i rozpowszechnienie jej wśród znajomych. Bo UKlandia czeka, mój zmywak stoi pusty!
Jednak emigracja?
Cześć i czołem! Postanowiłem zacząć pisać ten blog, żeby pokazać co się dzieje z młodymi ludźmi, tracącymi złudzenia, że cokolwiek w tym kraju osiągną przez "ciężką pracę", do której jesteśmy wciąż zachęcani. Próbowałem moi Drodzy. Podawałem frytki w McDonalds, podgrzewałem Whoppery w mikrofalówce w Burger King. Później trochę kierowniczyłem w jednej knajpie, pracowałem wkońcu jako brand manager w rozwijającej się sieci punktów z mrożonymi jogurtami. I co? I chuj. Pracowałem zawsze na rachunki plus niewiele poza nimi. Teraz postanowiłem pracować równie ciężko, płacić za życie nieco więcej ale zarabiać pieniądze i zostawiać podatki w innym kraju. Muszę w tym miejscu przyznać, że zawsze byłem przeciwny wyjazdom "za chlebem", jednak totalny brak perspektyw na jakieś logiczne pieniądze w kraju nad Wisłą, zmusza mnie do podjęcia takiego kroku. Będę informował na bieżąco o swoich postępach i poprzeczkach, które gdzieśtam z pewnością zostały przede mną postawione, a o których nie mam jeszcze pojęcia. So long!