❝ scaring people is kinda my thing. ❞ || witaj na stardust!!
‘W środowy wieczór, Moonri sama musiała zamknąć kawiarnię. Wszyscy pozostali pracownicy będący tego dnia na zmianie nie mogli zostać. Dziewczyna była tak pochłonięta swoją pracą, że nie usłyszała ani nie zauważyła mężczyzny wchodzącego do lokalu. Nie spodziewała się już nikogo szczególnie, że godziny otwarcia i zamknięcia były wywieszone na drzwiach wejściowych, a ta pora była już zdecydowanie późna. Ale najwidoczniej chłopak miał w tym swój cel, bo Moonri nagle słysząc obcy głos za sobą o mało co zawału nie dostała. Podskoczyła wystraszona i odwróciła się na pięcie do źródła owego dźwięku’ I udało się to panu, a teraz czy mógłby pan opuścić lokal? Na drzwiach jest wyraźnie napisane, że kawiarnia otwarta jest do 22. ‘Odpowiedziała dość chłodnym tonem przyglądając się wyższemu mężczyźnie. Skądś kojarzyła jego twarz i głos. Właściwie nie kojarzyła. Doskonale wiedziała kim jest, ale nie zamierzała traktować go jakoś ulgowo ze względu na sławę. Nadal nogi jej się trzęsły ze strachu. Stała wciąż przodem do niego, czekając na jakiś odzew z jego strony’










