Otacza nas świat pełen głębokich, mistycznych i nie do końca zrozumiałych tajemnic alegorycznych, obok których większość społeczeństwa przechodzi całkowicie obojętnie, niezdając sobie nawet sprawy, z ukrytego pod warstwą ignorancji i głupoty - wielowymiarowego przekazu, którego strzępki, możemy dostrzec w otaczających nas słowach, gestach, symbolach, oglądanych od niechcenia artefaktach, kreskówkach, przedstawieniach, filmach, grach, czy rytuałach ...
Alegorie, docierają tylko i wyłącznie do osób świadomych prawdy oraz tych, które pragną kontrolować wiedzę oraz masy ludzkie dla dobrobytu - garstki oświeconych, prowadzących - ludzki kapitał (2) do wyrobionych i sprawdzonych schematów hierarchicznych, zwanych cywilizacjami, dążącymi do zmiany definicji gatunku ludzkiego, w oparciu o system kastowy.
Gwarantuje wam, że osoby zatrudniane w przeróżnych korporacjach, urzędach, instytucjach, strukturach partyjnych i wyznaniowych ... , kierują się tylko społecznymi wytycznymi prawnymi i rytuałami - regulaminów, wykształcenia, czy przyuczenia do z góry ukształtowanych zawodów, ról i stanowisk. Ci bezmyślni najemnicy, wierzący w siłę fetyszu - mamona, tytułu, pozycji, czy roli ... , są głusi, ślepi i niemi na prawdę, której ujawnienie, pozbawiłoby ich owych jakże cennych fetyszy ...
Wszystkie alegorie przypisane m.in - uszą myszki miki, wytworzyły starożytne cywilizacje w celu, jak najprostszego przekazu informacji między kolejnymi pokoleniami oraz ludźmi, których rozwój intelektualny, nagle został zatrzymany i cofnięty na skutek katastrofy naturalnej (5), planetarnego resetu (4) lub celowej dezinformacji, za pomocą edukacji lustrzanej (25) i medialnej propagandy.
Wszystko, co uważamy za rzeczywistość i naturalny ciąg zdarzeń, planowane jest z wyprzedzeniem kilku tysięcy lat, ponieważ łańcuchy schematów, tworzą logicznie powiązane z sobą zdarzenia, do realizacji których, wybiera się dane typy najemników i niewolników, których opanowała wiara w fetysze, co daje szamanom pewność - wierności i powtarzalności rozwoju cywilizacyjnego, hamowanego przez w/w katastrofy i resety (4/5) ...
Wizerunek, tak zwanej myszki miki, zwanej pierwotnie Musse Pig, nie powstał w studiu Walta Disneya (7). Owy mason oraz członek zakonu The Order of DeMolay, a także stowarzyszenia Ultra Plus (7), nie ma i nigdy nie miał prawa opatentować symbolu oraz wizerunku myszki miki, ponieważ jej wizerunek, został bezczelnie zapożyczony z figurek odnajdywanych w starożytnych Chinach oraz w wiosce Uppåkra (dzisiejsza Szwecja). W Uppåkra, odnaleziono szereg figurek, mających ponad 2000 tysiące lat.
Disney, jest jednym z wielu złodziei, którzy skomercjalizowali światowe dziedzictwo ...
14 listopada 2002 roku, również w Austrii, odkryto wizerunek myszki na czternastowiecznym fresku, na którym fantastyczne zwierzęta, towarzyszyły świętemu Krzysztofowi. Wizerunki myszy, odkryto także we wiosce Tassili N’Ajjer w Algierii ...
Walt Disney, swoimi filmowymi rytuałami, rozwijał ideologie technokracji i transhumanizmu (6/7), promowanego przez stowarzyszenie Ultra Plus.
Wśród członków stowarzyszenia Ultra Plus, znajdziemy m.in. Nikola’e Teslę, Thomasa Edisona, Gustave Eiffela, Herberta George Wellsa, Julesa Gabriela Verne, Amelia Earhart, Leo Szilarda, Alberta Einsteina, Wernera Rotwang, Samuela Langhorne Clemensa, Raya Bradbury Douglasa, Waltera Eliasa Disneya (7) …
Stowarzyszenie zostało założone w 1889 roku, na szczycie wieży Eiffela, podczas wystawy Exposition Universelle.
Łacińskie motto - Cras es Noster (Jutro jest Nasze), stało się hasłem stowarzyszenia, które szybko przejęło świat nauki, techniki, mediów i edukacji, za pomocą odrestaurowanej starożytnej wiedzy alegorycznej.
Głównym zadaniem członków stowarzyszenia, jest rozszerzenie form życia poza śmierć. Dowody wskazują na to, że stowarzyszenie istniało od czasów Platona, jednak dopiero w wspomnianym wyżej 1889 roku, przybrało ono formalną nazwę.
” Jeśli wiesz zbyt dużo, możesz milczeć i dołączyć do nas, lub umrzeć, nie wypowiadając ani jednego słowa … ”
Transhumanizm, doprowadził społeczeństwa do : Tomorrowlandu (6/7), mundusu (14), małego globalnego i ocenzurowanego świata (12), którego główną ideologią jest - zmiana definicji zniewolonego człowieka, przy pomocy czterech rewolucji (9), kładących nacisk na zniszczenie ludzkiej duszy, umysłu i ciała, za pomocą smogu elektromagnetycznego oraz utylizacji śmieci i odpadów jądrowych w człowieku (jedzenie, woda, powietrze, leki ... (9)) oraz przekształcenie tego, co pozostało z stada i jednostki w hybrydę człeka z maszyną, pozbawioną od tej chwili - prawa naturalnego (8), na skutek celowych zmian prawnych.
Zastanów się, dlaczego uderzyła w nas ideologia koronawirusa, skoro w ciele każdego z nas, istnieje 38 miliardów nieaktywnych wirusów ? Dlaczego wykryty w 1965 roku wirus grypy (11), nazwany koronawirusem, odnoszący się zawsze do osób starszych o małej odporności, stał się powodem globalnej histerii, dążącej do światowego kryzysu ?
Wystarczy połączyć kropki i zrozumieć, iż członkowie tajnych bractw, tacy jak Szumowski (10), zrobią wszystko dla swoich panów i władców, nawet, jeśli zakrawa to, na nielogiczny żart, dążący do skrajnego ludobójstwa ...
Jeśli umiesz jeszcze myśleć i analizować, dostrzeżesz przestępstwo, polegające na przepisaniu chorych na grypę, do rubryki koronawirusa ...
Zamachy oparte na ideologii fałszywej flagi, są częścią memetycznego świata, jaki wytworzył m.in. Walt Disney, w którym wystraszone i bierne stada, godzą się na reżim i medialną abstrakcje, wytworzoną przez elity ... Paranoja, donosicielstwo, przemoc i strach (13), oparty na medialnych doniesieniach i rządowych fake newsach (12), wykrzywiły ludzki światopogląd ...
Wiara, w wybór nieakceptowanego świata opartego na fetyszach (15) pozbawionych wartości, jest krzyżem (16) ludzkiej głupoty i cywilizacyjnego zatracenia, w którym człowieczeństwo, nie jest już wstanie analizować ważnych dla rasy ludzkich - alegorii ...
( Zanim na dobre zaczniesz czytać, zaakceptuj zasady panujący w kręgu mojego domu ( 1 - oznacza link pod tekstem), lub opuść moje domostwo, strzeżone przez prawo naturalne. Jeśli korzystasz, korzystaj z całości wraz z linkami, ponieważ cytat, może być zastosowany w złej intencji. )
Uszy oraz głowa myszki miki, tworzą dualny schemat, oparty na zasadzie równowagi męskiej i żeńskiej części mózgu z szyszynką (RaElIs (3)) oraz w drugim wariancie tezy i antytezy z trzecią siłą (IsRaEl (17)).
Uszy Myszki, związane są z procesem Mitozy, czyli procesu podziału pośredniego jądra komórkowego, któremu towarzyszy precyzyjne rozdzielenie chromosomów do dwóch komórek potomnych. W jego wyniku powstają komórki, które dysponują materiałem genetycznie identycznym z komórką wyjściową. Jest to najważniejsza z różnic między mitozą a mejozą. Mitoza zachodzi w komórkach somatycznych zwierząt oraz w komórkach somatycznych i generatywnych roślin.
Kokarda myszki mini, jest alegorią symbolu nieskończoności, w ujęciu kobiecej płodności. Czerwona sukienka, w duże białe grochy, jest symbolem muchomora (18), będącego alegorią rytualnego stroju Szamana (18/19), wykorzystującego grzyby, jako środek halucynogenny, pozwalający kontrolować całe społeczności, tak, jak kontroluje ludzi - współczesna telewizja podprogowa (20) i wszechobecna psychomanipulacji i psychopedagogika (14).
W zestawieniu dualizmu uszu miki i mini, znajdziemy dwa żołędzie. Być może słyszeliście powiedzenie: Z małych żołędzi rosną wielkie dęby.
Żołędzie były poświęcone druidom i starożytnym Grekom. Dąb, królewskie i boskie drzewo, uważany był za święte drzewo dedykowane Zeusowi.
Mówi się, że żołędzie mogą chronić ludzkie ciało i ducha przed magią i fizycznymi uszkodzeniami. Dodają również siły. Angielscy wojownicy nosili je przy sobie podczas inwazji Normanów.
Wiedźmy palą żołędzie dla płodności, obfitości, magicznej ochrony i powodzenia. Jest to również symbol szczęścia, dobrobytu i potęgi.
Mitologiczna symbolika dębu i żołędzia
W starożytności, na obszarze wokół basenu Morza Śródziemnego, a także w północnej, germańskiej i celtyckiej Europie, dąb uważny był za magiczne drzewo-przodka. Wszystko, co miało bliski kontakt z dębem, uczestniczyło w jego mocy – gnieżdżące się w jego gałęziach ptaki, galasówki, których larwy rozwijają się w charakterystycznych naroślach na liściach, pszczoły i ich miód, kępy jemioły, no i oczywiście żołędzie.
Dęby były drzewami-ojcami, które ściągały z nieba ogniste pioruny i które przynależały do domeny tak potężnych bogów jak Zeus, Donar, Jowisz i Wotan. Dęby uchodziły również za drzewa-matki (w starożytnej Grecji nazywano je proterai materes, czyli pierwszymi matkami), które według mitów, opowiadających o tym, w jaki sposób ludzie po raz pierwszy pojawili się na świecie, były rodzicielkami rodzaju ludzkiego.
Rodzimy się z żołędzi, tak jak żołędzie rodzą się z dębów. I tak jak angielskie słowa „tree” (drzewo) i „truth” (prawda) są ze sobą spokrewnione, tak również drzewo w swojej żołędziowej formie zawiera prawdę in nuce (w pigułce). W taki oto sposób mogłoby wyglądać rapsodycznie wielokierunkowe odczytanie znaczenia tego małego, beczułkowatego orzecha z czapeczką (czyli miseczką owocową) leżącego sobie gdzieś pośród leśnego poszycia.
Język mitologiczny komponuje w obrazie to, co język konceptualny wyraża w zdaniu. Żołędzie są obrazami pierwotnej osobowości dlatego, że dęby zamieszkują postacie obdarzone wieszczymi duszami. Dęby są przede wszystkim drzewami duszy, ponieważ to właśnie one są zwykle domem pszczół wytwarzających miód, który w starożytności w krajach basenu Morza Śródziemnego, a także w wielu innych częściach świata, uważany był za niebiański nektar bogów, zaświatowy, pierwotny pokarm duszy
Całość przeczytasz tutaj : https://akademiafilozoficznadydymusa.wordpress.com/2020/06/29/alegoria-myszki-miki/
Akademia Filozoficzna Dydymusa
Samostanowienie i Samoograniczenie
https://zrzutka.pl/anzajh
https://trueshopl.wordpress.com