doodles of mj bc I felt bad that i had abandoned him. my boy. i am so sorry

seen from T1

seen from France
seen from T1
seen from United Kingdom
seen from T1

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Russia
seen from United States

seen from Italy
seen from Finland
seen from Italy
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from Italy
seen from Philippines
seen from Singapore

seen from United States

seen from United States
doodles of mj bc I felt bad that i had abandoned him. my boy. i am so sorry

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
mysle ze przynajmniej jeden z tych przerobie cyfrowo.. bardzo mi sie podoba Yukitaka, moje ptaszki🫶🫶🫶🫶
no one is in the apartment and i forgot my keys so now i’m sitting on the doormat like a fucking żul
i’m a drunken żul
life is not that cool
drinking piwo
It’s my paliwo
I’m reading a book and in it this one mean and kinda bitchy character is slut shamed by these two other mean and kinda bitchy characters. Anyways, the first character’s response literally sounds like something one of us Karamel shippers would say to a supercorp shipper. The character tells the two girls that they are spineless little girls who simper and say they don’t mean anything when they get caught being bitches. She tells them to grow up and that in real life, there are consequences to 1/2
Saying stupid and hateful crap. It is glorious and I loved it. 2/2
Ameeeeeeeeeeeeeeeeeeeeen.
Ta widziałam oco chodziło z tym bycie człowiekiem w obecności pani anti. Że może być bezbrona i nie musi być bohaterem. Czy to nie jedno z zarzutów przeciw Monowi, że nie jest bezbrona i sama sobie poradzi. Z przyjemniejszych rzeczy, gratulacje, że dorobiłaś się już możliwości urlopu. Przy rozmiarze 136x96 to antyrama nie na moje nerwy. Pocztówki mam nawet skatalogowane i wprowadziłam je do mapy. Dzięki sklepom wyprzedażowym nie mogę się oprzeć nawet zagranicznym z kondolęcią z powodu śmierci.
Taaa, tłumacza im to, mi się nie chce.
Noooo, mam, chyba nawet dwa tygodnie. Tylko wykorzystać nie mogę bo rodzina na chacie, a nie chce mi się wolnego marnować na niańczenie dzieci córki.
Ja chyba mam dwie takie anty ramy, na moje 2.5 tys. puzzli.
Heh, ja mam tak z książkami, niektóre po prostu muszę mieć i kropka :D Kurde, ale u ciebie to już wyższa szkołą kolekcjonerska :D
A ja to koloruje na kolanie i pewnie dlatego mnie boli :). Do mnie jakby brat wpadł to by było trzeba sprzątać składzik. Jak wprowadze nowe pocztóweczki to może się pochwale. Praca z nią źle ale bezniej jeszcze gorzej. I tak podziwiam, że masz cierpliwość do farbek mnie zawsze doprowadzały do szału ale chyba lepsze od szybko wysychających pisaków czy kredek łamiących się co chwila. Ciekawe czy Mon miałby do nich cierpliwość. Jakby zaczoł to by przestał dopiero jakby skończył. O urocza scenka :).
Nooo, to może być powód. Ja muszę mieć dobre warunki, bo inaczej się nie da. Biurko, światło, muzyczka i jedziemy z koksem.
A pochwal się pochwal się :D
Z pracą źle a bez niej brak forsy, bida i składek xD
Też mnie ciekawi czy miałby cierpliwość, wydaje mi się że tak. Jakoś wyobrażam sobie że na Daxamie uciekał w świat książek i tego typu rzeczy. Szczególnie jak był mały i seks jeszcze w grę nie wchodził :D

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
A takie coś, ja nie mam takiego zaparcia aby unikać tumblra. Może jakby nie mobilna wersja bo laptopik ograniczam. Puzzle nawet idą tylko jak zwykle wydaje mi się, że jest ich za mało nawet jak na zaginione w akcji :). Też mam parę kolorowanej tylko na kretki i pisaki ale kręgosłup mnie chyba od nich boli. Mam też pocztówkowe a to inne moje hobby. Ostatnio nawet na wyprzedaży znalazłam ponad 30 pocztówek za 10 gr. z zagranicy było by więcej ale czas. Widziałam, że Krzysiu skupia się na pisaniu.
Ja nie tyle unikam, co po prostu nie mam siły. A ostatnimi dniami wszystko mi leci na łeb i nie wiem co się dzieje, na gwałt potrzebuję urlopu ale to dopiero pod koniec sierpnia xD
A niestety, z kolorowankami tak jest, że trzeba się specyficznie nachylać. Pocztówki! Ja mam trochę znaczków, ale kurde nie ma czasu. Człowiek jednak nie może mieć za dużo hobby i rzeczy na odstresowanie xD
Ok. 0:20 to czas ułożenia puzzli i tylko 3 zaginęły w akcji nieźle jak na 6000. Teraz muszę kupić nowy stół na nowe i tym razem tylko 4000 :). Pochwalę się ale w dzień. A co do kolorowanek to może powinnam korzystać z biurka ale za nim nie przepadam :).
Brawo! Mi zawsze puzzle giną, obwiniam odkurzacz ;D Nie walniesz tych puzzli w antyramę? Najlepszy sposób na pozbycie się ich ze stołu ;D albo zawsze możesz jakąś szybkę na stół dać, albo folię i układać na nich.
Aż się boję pytać jak kolorujesz BEZ biurka xD
W tym jest problem swiksowali na punkcie fikcyjnej historii i lubienie postaci która się w niej wychowała a mimo wszystko chce być lepsza i w początkach nikt by niepodejrzewał tak okropnej planety za dom. Kiedy my mamy problem z upiększaniem prawdziwej historii to karzą wyluzować i mówią to ironia i sarkazm. Tak a wam wolno było nas gnębić z powodu fikcji a nam już nawet niewolno upomnieć że to nie milusia bajka. Może gdyby nie użyli tego symbolu było by lepiej ale tak negatywnie się nastawiłam.
Zgadzam się. Ogólnie, hipokryzja i potrójne standardy.
Przepraszam nie którym to brak szacunku dla czyjegoś szczęścia niewiem czy to magia mobilnei wersji ale wlw-writing (z poprawną pisownią) w tagu Krzysia umieścił opowiadanie w którym bogini anti spotyka się z Melissą a Krzysiu to wymówka. No naprawdę nie wiem jakim trzeba być człowiekiem aby kogoś tak nieszanować. Poprostu nienawidze fików z prawdziwymi ludzmi nieważne czy to prawdzia czy wymyślona para. Takie rzeczy to do pudelka. Taka jest moja opinia.
Serio? Nawet nie wiem czy mam siłę sprawdzać. Ja ogólnie nienawidzę ficów o realnych ludziach, to jest jak włażenie im z buciorami w prywatność.
Tamto tamten fik o żywych to jednak magia mobilnej wersji ale i tak mi go poleciło. A tu mam ghost–ranger, nie wiem jak traktować jego pousta ale czy przyznaje on, że Krzysia zwolnili przez anti i według niego większość Mona nie lubiła a jego fani to za mało? Ten mój angielski. Przepraszam, przez tych anti gdzieś mi z głowy urocze scenki uciekły, zostały te z niemiłe gdzie Rhea jest niedobra bo Mon zachowuje się jak dobry chłopczyk co jest przeciwieństwem dobrego synka. Ale puzzle się układają
Nie wiem czemu ludzie to piszą. Nie mają wystarczająco dużej ilości fikcji? Bleee.
Spoko, sprawdzę debili, ale nie dzisiaj, bo mam kryzys. Pogoda jest gówniana, duszno, nie padało a się zanosiło, na sesji myślałam że padnę trupem i jeszcze moja siostra zostaje ze swoimi dziećmi na całe dwa tygodnie. Japierdolękurwamać, umrę.
Ogólnie dzisiaj jestem jak śnięta ryba.
Pewnie się relaksując wyłączywszy internet a ja ci aska zaśmiecam, bo poniedziałkowy humor dopadł mnie we wtorek. Nie wiem czemu ale zaczynam myśleć, że anti myślą że Krzysiu stracił robotę dzięki nim. Jakim trzeba być człowiekiem aby być dumnym, że dobry człowiek stracił pracę z powodu fikcyjnego karpia? Jedyne co Krzysiu robił to pracował i promował postać jak to robią inni aktorzy. Gdy próbował się dogadać z anti to spaczyli jego słowa. Oni nawet mu chyba obrzydzili aktorstwo. Szkoda słów.
Ogólnie, to tylko tumblra ;) Ta strona nie służy zdrowu psychicznemu ;D Ogólnie kupiłam sobie farbki, pooglądałam filmiki na YT jak kolorować kolorowanki i będę się odstresowywać.
Czemu tylko myślisz że tak myślą? To fakt, szczególnie na twitterze to było widać.
Nie wiem jak to u Krzysia, ale nie wyglądał i nie wygląda na załamanego. Myślę że kiedyś wróci, trzymam kciuki :D
Jak idę puzzle? :D
Już myślałam, że coś przegapiłam. Wiem, że większość to idioci lub mają wyprane mózgi przez czerwonkę. Nie mam odwagi i podziwiam jak ich upominasz. Szkoda, że niewłaściwe tagowanie jest złe tylko w niepisanych zasadach internetu. To już przesada jak z każdego rebloga z opowiedziami zmieniasz w pousta chyba, że to znowu jakiś pod blog. My sobie, żaryujemy z komunizmu tylko, że co dla nich jest apstrakcją dla nas bolesnym wspomnieniem. Taki skecz jak Sklep. Ludzie się zabijali o papier toletowy.
Prawdę powiedziawszy to ja tam odwagi nie mam, po prostu jestem bardziej wkurwiona niż przerażona, ale za każdym razem jak czekam na odpowiedź to mam to paskudne uczucie lekkiego ściskania w żołądku. Ale myślenie “No chodź, odpowiedz, napisz coś durnego a zeżrę cię żywcem“ pomaga :D
Robienie sobie jaj z komunizmu to chyba to co pomogło przeżyć naszej nacji. I nie mówimy o nim w kategorii - oh, jaki cudowny system, romantyzujmy go! Zignorujmy że przez niego zginęły miliony ludzi, bo nas ship jest taki zajebisty! Nawet ogólnie bym im darowała, niech se będą obrzydliwi. Ale co mnie wkurwia - wrzeszczeli o niewolniczej przeszłości Monka i nagle to się nie liczy? Nie liczy się co się działo z osobami o innej orientacji niż hetero w sowieckich krajach? Oni gówno wiedzą i gówno ich to obchodzi, ale spoko, commiecrop będzie pływać! Juhu! Nie masz pojęcia jak mnie to wkurza :/