DziÅ po raz pierwszy zrobiÅam odprysk zwany technikÄ cukrowÄ (druk wklÄsÅy). Nie wiadomo czy wynalazÅ jÄ Feliks Bracquemond czy Herkules Seghersow.
Na pÅytce metalowej rysuje siÄ (na przykÅad) piórkiem. Używa siÄ do tego tuszu pomieszanego z wodÄ , gumÄ arabskÄ i ...cukrem. Po wyschniÄciu rysunku powleka siÄ pÅytkÄ cienkÄ warstwÄ werniksu akwafortowego, a po wyschniÄciuĀ pÅucze siÄ w wodzie, pod której wpÅywem kreski odpryskujÄ razem z werniksem. Wtedy blaszka jest najpiÄkniejsza! ZÅoto-srebrna! PotemĀ pÅytkÄ z odsÅoniÄtym rysunkiem poddaje siÄ trawieniu w kwasie azotowym, a po jakichÅ 20 minutach jest gotowa do naÅożenia na niÄ farby. Podgrzewa siÄ wtedy blaszkÄ, bo farba jest bardzo gÄsta, wciera siÄ jÄ w projekt (po to, żeby za chwilÄ ÅciÄ gnÄ Ä jej nadmiar!). W miÄdzyczasie moczymy jeszcze papier, no i prasa! Gotowe. Dobranoc.











