Naila zobaczyła ją przez okno i poleciała się przywitać. (nie zwracajcie uwagi na rodziców Emily w strojach detektywów xD)

seen from United States
seen from China

seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from Thailand
seen from United States

seen from Austria

seen from United States
seen from T1
seen from United States
seen from United States

seen from Canada

seen from Malaysia

seen from Spain

seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Canada

seen from United States
Naila zobaczyła ją przez okno i poleciała się przywitać. (nie zwracajcie uwagi na rodziców Emily w strojach detektywów xD)

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Jamie: "Przytul mnie." Mia: "Jest daleko, nic Ci nie zrobi." Jamie: "Przytul."
Mia: "No dajże spokój, Jamie! Ty TYLKO BURZA.!" Jamie: "Ale... ale..." Mia: "Jak z dzieckiem, no jak z dzieckiem."
Burza i "mężczyźni"...
Margerite: "Sami jesteście chorzy! Mam Was dość, w ogóle mnie nie rozumiecie i pewnie też nie kochacie!" - pobiegła z płaczem do swojego pokoju. Mia: "Czy ja jestem złą matką?" - zwróciła się do męża, kiedy biedna Margerite zniknęła za drzwiami swojego pokoju. Jamie: "Nie jesteś kochanie. Widocznie taki wiek, taka jej dziwna faza. Przejdzie jej."

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Mia: "Więc kończymy tę dyskusję i ani mi się waż próbować jakichś podchodów w stronę Nate'a. To nie w porządku. Sama powiedziałaś, że on chętny nie jest, a ja też nie mam zamiaru rozpoczynać rodzinnych konfliktów. Najlepiej jeśli przez jakiś czas nie będziecie się spotykać." - straciła cierpliwość Mia, a Jamie tylko jej przytakiwał. Jamie: "Mama ma rację, Margerite. Ciocia Paula i wujek Chase na pewno nie byliby zadowoleni gdybyście byli parą. Z takich związków mogą urodzić się chore dzieci..." Mia: "Jamie, ale bez takich szczegółów..."
Mia: "Nie odpowiedziałaś na moje pytanie." Margerite: "Mamo... ja... Eh, no dobra. Tak, kocham Nate'a i chciałabym z nim chodzić! Ale on chyba nie chce, nie wiem... pomożecie mi?" Mia: "Skarbie, ale tak nie można. Nie możesz wiązać się z kuzynem, a przynajmniej nie z tak bliskim." Margerite: "Jaki tam bliski! Piąta woda po kisielu!" Mia: "Nate jest synem mojej przyrodniej siostry, moja droga, więc nie taka woda po kisielu." Margerite: "Właśnie, przyrodniej! Więc..."
Następnego dnia Mia i Jamie usiedli do rozmowy ze swoją córką. Mia: "Kochanie, powiedz nam czy to prawda, że lubisz... w jakiś inny sposób Nate'a? W taki... wiesz. Intensywny sposób." - sama nie wiedziała jak zacząć tę rozmowę. Nie miała pojęcia czy Kevin przesadza, czy może jednak jest w tym jakieś ziarnko prawdy. Margerite: "Kevin Wam coś nagadał, tak? Wiedziałam! On wszystkim musi o tym mówić! Mam go dość! Ciągle mi dokucza, śmieje się ze mnie i w ogóle... Powinniście dać mu jakąś karę."