Wychowanie do życia w pasji
To może być najważniejszy tekst na tym blogu. Ever. Bo Pasja to ogólnie zajebiście ważna sprawa w życiu. I choć samo słowo aż ocieka patosem to jego forma jest zdecydowanie mniej ważna niż znaczenie. Zastanawialiście się kiedyś co jest waszą Pasją?
Najtrudniejszą sprawą w temacie Pasji jest jej zidentyfikowanie. Czasem zajmuje to chwilę, czasem pół życia a jeszcze innym razem w ogóle się nie udaje. Niekiedy tych pasji jest wiele, jedna funkcjonuje obok drugiej, czasem jedna po drugiej. Bo Pasje się zmieniają, ewoluują. Pasja X staje się XY a nawet XYZ. Innym razem umierają i zostają zastąpione przez kolejne.
Niezidentyfikowane badania ze starej reklamy Liona mówią, że „najwięcej wypadków zdarza się w domu” więc wyjdź z „domu” – wyjdź ze swojej strefy komfortu. Na pewno boisz się niestabilności, nowych sytuacji, nowych ludzi, nowych miejsc? W końcu, boisz się porażki? I dobrze – bój się! Strach jest dobry. Strach pozwala Ci poczuć różnicę między tu i tam, między stałością i zmianą, miedzy wczoraj, dziś i jutro. Między dobrze, źle i lepiej.
Czemu to jest takie trudne? Nazwiecie mnie Piotrusiem Panem i w sumie dobrze zrobicie bo Pan miał racje, choć jego metoda była pewnie zbyt radykalna. Never grow up - it’s a trap! Nigdy nie dorastaj – to pułapka! Tylko jako dzieci jesteśmy w stanie codziennie odkrywać świat na nowo, tylko dzieci posiadają tę niezwykłą umiejętność pozwalającą im łapać świat tu i teraz, w tym danym konkretnym momencie. I jarania się nim bez limitu.
Im jesteśmy starsi tym mniej w nas tej fascynacji światem, a wyprawa do sadu sąsiada przestaje być niezapomnianą eksploracją nieznanych rubieży kosmosu. Bo i sam kosmos staje się coraz mniejszy i bardziej znany. Rośniemy, a świat dookoła nas maleje. Rosną nasze strefy komfortu, na trasie z tego samego mieszkania do tej samej pracy, w tym samym tramwaju, w tych samych butach. Nasze granice nie są już tak odległe a my nie umiemy (a może nie chcemy?) ich poszerzać.
A algorytm jest bardzo prosty:
Find what you love, and let it kill you! – Znajdź to co kochasz i pozwól się temu zabić!
Rozbijając na kawałki:
Znajdź – to się samo nie zrobi. Trzeba szukać, próbować nowych rzeczy, trzeba być aktywnym i nie wolno czekać. Nikt nie stanie nagle w Twoich drzwiach i nie powie „Kuba słuchaj uważam, że haft krzyżykowy nieziemsko Ci się spodoba. Już Cię widzę siedzącego wieczorami nad wielkimi projektami i robiącego pierdółki w tramwaju!”. A nawet jeśli, to najpierw trzeba znaleźć taką osobę a później dać jej szansę wysnucia takiego wniosku. Ktoś powiedział „Na końcu będziesz żałował tylko tych rzeczy, których nie spróbowałeś.” i idąc dalej – będziesz żałował bo wtedy będzie za późno żeby spróbować. Bo mimo, że często tak się nam wydaje, czas nie jest zasobem nielimitowanym.
to co kochasz – czyli czego szukać? To „kochasz” jest tu ważne bo choć dziewczyny, chłopaków, brata, psa i papugę zostawiamy tutaj na boku, to niektóre uczucia i emocje są bardzo podobne. Znajdź to przez co nie będziesz mógł w nocy spać. Coś co będzie podnosić Ci tętno. Coś o czym będziesz (chciał) wiedzieć więcej niż ktokolwiek inny w twoim kręgu. To co doprowadzi Cię do łez, coś o czym powiesz „nigdy więcej” tylko po to żeby po chwili wrócić i starać się ze zdwojoną siłą. Znajdź euforię. Make a dent in the universe. Znajdź swój sens.
i pozwól się temu zabić! – nie, nie skacz ze spadochronem bez spadochronu, nie ucinaj sobie palców w kulinarnej furii. Nie daj się też zarżnąć, nie daj się wykończyć pogonią za nierealnymi celami. Oddaj się tej miłości. Poświęć się jej i obserwuj. Pozwól temu zabić siebie z przeszłości. Czytaj, oglądaj, trenuj, ćwicz, szukaj, działaj. Ciśnij i zmieniaj się.
Daj się ludziom zaszufladkować. Stwórz skojarzenie, które samo przyjdzie im do głowy gdy o Tobie pomyślą za kilkadziesiąt lat. No właśnie – czy pomyślą? Próbowałeś sobie kiedyś zadać pytanie z czym kojarzysz się swoim znajomym? Adam – fotograf. Maciek – outdoor i fotograf. Konrad – kultura. Kacper – perkusja. Tak chłopaki, wywołuję Was do tablicy.
A nawet jeśli by potraktować ten ostatni kawałek aż nazbyt dosłownie. Czy człowiek gór, jeśli musiałby wybierać, nie chciałby umrzeć w górach? Czy prawdziwy żołnierz, nie wybrałby śmierci na polu bitwy? Czy sadownik, fascynat jabłek nie mógłby chcieć zginąć pod jabłonią? Bo pasją może być wszystko – są ludzie pasjonujący się odmianami ziemniaków. Temat jest tutaj całkowicie bez znaczenia.
Co byś zrobił gdyby zębowa wróżka, czarnoksiężnik z OZ, dżin z lampy czy inny stary, magiczny dziadyga, chciałby dać Ci narzędzie, dzięki któremu znalazłbyś odpowiedź na każde zadane pytanie i mógł się nauczyć czego tylko chcesz – każdej umiejętności jaką sobie tylko wymarzysz?
Chcesz mieć coś takiego? Kliknij tutaj ==> KLIK!
Znalazłeś? Daj się temu zabić!















