ZapomniaĆam! Wczoraj Olexy i ja pojechaĆyĆmy na grilla nad jezioro.
ByĆy warzywa grilowane, jakieĆ kieĆby i banany z czekoladÄ . A potem kawa.
Jak zwykle szydziĆyĆmy z rzeczywistoĆci i jakoĆ tak nam czas uciekĆ, ĆŒe we WrocĆawiu byĆyĆmy jakoĆ o 18. No to poszĆyĆmy na kolacjÄ do Konspiry ;D
A w ogĂłle na stacji benzynowej spotkaĆyĆmy MarlenkÄ. Wszystkie trzy znowu po latach. W kiblu! : D











