Modelarskie perełki z Messe Dortmund 2026
Relacja z Targów
Ostatnia Fabryka Parowozów była gościem na targach Intermodellbau w Dortmundzie, które odbyły się w dniach 16-19 kwietnia br. To największa tego typu wystawa na świecie. Każdego roku prezentuje swoje wyroby dziesiątki firm modelarskich różnych dziedzin. Teren targów jest ogromny i nie sposób obejrzeć wszystkiego w jeden na dzień, a tyle właśnie czasu miałem do dyspozycji. Skoncentrowałem się głównie na modelarstwie kolejowym. Zapraszam więc do hali nr 4. Wśród wystawców byli przedstawiciele wszystkich najpopularniejszych marek modeli kolejowych, producenci budujący we wszystkich skalach. Nie sposób omówić tu pełnego spektrum nowości. Skupimy się więc nie tyle na nowościach z ostatniej chwili, ale bardziej na tym, co budziło największe zainteresowanie publiczności oraz mojej skromnej osoby.
Stoiskiem, które wchłonęło mnie na dobre pół godziny była bezapelacyjnie diorama z modelami producenta MK1. Firma buduje modele w dużych skalach od 0 po 2. Jednak najbardziej znana jest ze skali 1, czyli 1:32. Są to naprawdę już na tyle duże modele, iż dają możliwość wiernego oddania wielu szczegółów oryginału. Bez wątpienia takim hitem ostatnich lat producenta MK1 jest misternie wykonany model lokomotywy parowej BR50. W oryginale była to jedna z najbardziej udanych konstrukcji niemieckich lokomotyw standardowych o znormalizowanych elementach. W latach 1939-48 do służby oddano łącznie 3164 takie parowozy. Po stratach wojennych Deutsche Bundesbahn zdołały zebrać 2159 sprawnych pojazdów serii BR50, które wraz z silniejszymi 3-cylindrowymi BR44 stanowiły trzon floty kolei niemieckich. Parowozy BR50 przy prędkości maksymalnej 80 km/h przeznaczone były głównie do ruchu towarowego, to również regularnie wykorzystywano je do obsługi ruchu pasażerskiego. Niewielki nacisk na oś sprawiał, że nadawały się one do obsługi wszystkich linii lokalnych w całych Niemczech oraz wielu innych krajach europejskich.
https://www.youtube.com/watch?v=VVxK4LoeWow
Model z serii Classic Edition wykonany jest z metalu. Posiada wysokiej wydajności silnik, wieloprotokołowy dekoder (DCC, MM, RailCom) z magazynowaniem energii i wysokiej jakości dźwiękiem MK1, moduł dźwięku stereo TS-16, głośnik szerokopasmowy, dynamiczny dym zapewnia do 40 minut pracy na jednym napełnieniu. Model w pełni oświetlony poprzez diody LED. Wytrzymały napęd Kardana z przekładnią na łożyskach kulkowych, osie na łożyskach kulkowych i resorowane, sprężynowe zderzaki, ruchome pokrywy na wodę w trenerze, ruchome drzwi budki maszynisty, napęd pompy smarującej, cichy pobór prądu, sprzęgi śrubowe i wiele innych detali. Długość modelu ze zderzakami 71,8 cm, waga 6,5 kg.
Obecnie (wg katalogu na 18 marca 2026) dostępnych jest 13 wersji parowozu BR50 w epokach od II do IV. Są to modele o nr katalogowych od 105060 do 105070:
- 50 1608, epoka III, wg stanu na 1959 rok, - 50 849, ep. IV, 1981, - 50 1022, ep. III, 1956, - 50 250, ep. II, 1939, - 50 1544, ep. IIIa, 1953, - 50 2362, ep. IIIa, 1950, - 50 519, ep. IIIb, 1961, - 50 493, ep. IIIb, 1962, - 50 2341, ep. IIIb, 1962, - 50 112-2, ep. IV, 1971, - 50 560-2, ep. IV, 1970, - 50 1552, ep. IIIb, 1962, - 50 680-8, ep. IV, 1971.
Poza tym firma MK1 Modellbau e.K. z Lauingen wytwarza także doskonale odwzorowane figurki osób do scenek rodzajowych na makietę czy dioramę. Gorąco polecamy!
Drugą perłą z targów wartą dostrzeżenia jest producent LVD Trains. Jest to firma o niedługiej tradycji, bo założonej w 2020 roku. Za to precyzyjne modele wykonywane są tam ręcznie. Stoisko może znajdowało się lekko na uboczu i oprócz sporych plansz fotograficznych nie było zbyt bogate, to jednak moją uwagę przykuły maleńkie w skali H0m przepięknie wykonane parowozy górskie do jazdy po wysokich zboczach o sporym nachyleniu. Misternie oddano tu wszystkie możliwe dla tej skali szczegóły. Jak podaje producent, każdy model w LVD Trains to coś więcej niż tylko replika - to miniaturowe arcydzieło. Łączy się tu tradycyjne rzemiosło z najnowocześniejszą technologią, stosując procesy inspirowane wyrobami jubilerskimi oraz mikromechaniką przemysłową.
Zdecydowanym hitem jest tutaj parowa lokomotywa kolei zębatej Montserrat nr 4. To prawdziwa ikona inżynierii w miniaturze. Model parowozu oparty jest na oryginalnych planach. Lokomotywa posiada cyfrowy dekoder, zasobnik energii z kondensatorami, oświetlenie. W pełni funkcjonalny napęd zębatkowy zapewnia płynny i realistyczny ruch pojazdu. Producent oferuje także wagony dla górskich kolei zębatych. Niszowy asortyment zdaje się być atutem firmy LVD Trains.
Według oceny Ostatniej Fabryki Parowozów ten producent wygrywa targi w kategorii: Kultura obsługi klienta. Właśnie tu spotkałem się z naturalnym zainteresowaniem, otwarciem. Tu mogłem obejrzeć model poza witryną i dotknąć ruchomych zderzaków. Inni producenci mogą uczyć się kultury od tego wystawcy.
Zainteresowanych odsyłamy do dużej galerii - relacji na FB (galerie dostępne także na Tumblr): https://www.facebook.com/media/set?vanity=ostatniafabrykaparowozow&set=a.1416171303877289
Na koniec trzeci producent, który przykuł moją uwagę na dłuższą chwilę. Firma BELI-BECO wytwarzająca także ręcznie oświetlenie do makiet: latarnie uliczne, peronowe, oświetlenie wnętrz wagonów. Finezyjne wyroby zatrzymują widzą przed stoiskiem i każą wpatrywać się bez końca. Zaczarowany świat miniaturowych lamp wciąga pasjonata modeli kolejowych. Swoim urokiem urzekają lampki nocne na stolikach wagonu restauracyjnego. Gorąco polecamy wymienionych tu wyżej producentów. Niekomercyjnie, a od serca, z własnej obserwacji.
opracowanie, fotografie i tłumaczenie na podstawie materiałów handlowych producentów modeli kolejowych: Norbert Tkaczyk














