starter for ⤷ @hnb00
“Widzę jak trzęsą Ci się ręce, ile już grasz? Kiedy ostatnio jadłeś... przestań już.” Lew pomachał ręką nad nintendo chłopaka. “Ostatnio mówiłeś, że kochasz spać, nie widzę związku z kochaniem grać... tak czy siak, nie po to tu przyszedłem. Zabierajmy się do roboty, piosenka się sama nie napiszę, hm?” w końcu rzucił w chłopaka poduszką, siadając w fotelu. Spojrzał na godzinę na komórce, odłączył neta. Oparł głowę do tyłu i ziewnął. Nie miał ostatnio weny, może zaczerpnie jej od młodszego chłopaka, może pozna coś nowego. Miał taką nadzieję, jeszcze nie zdarzyło mu się współpracować z nieznaną osobą, poznaną przez neta. Leon był już popularny, na tyle by kręcić się wśród profesjonalistów, jednak z natury był skromny i uważał się za równego z każdym dla kogo muzyka była pasją. Właściwie to sam miał ochotę spać, więc kiedy chłopak nie reagował, postanowił zamknąć na chwilę oczy. Tylko na chwilkę, zapadając cicho w lekką drzemkę. Kompletnie nie zdawał sobie sprawy, że poddawał się zmęczeniu w mieszkaniu nowo poznanej osoby, którą dopiero co próbował odciągnąć od gry.










