New Post has been published on Biznes Motoryzacyjny Polska - Automotive Business Poland
New Post has been published on http://www.bizmotpolska.pl/kasa-fiskalna-wkracza-warsztatu/
Kasa fiskalna wkracza do warsztatu
Kasa fiskalna wkracza do warsztatu
Wraz z nadejściem roku 2015 do warsztatów wkraczają kasy fiskalne. Ponieważ to zmiana generująca niejako obowiązek, rozmawiamy z Dyrektorem Zarządzającym polskim oddziałem międzynarodowego producenta kas fiskalnych, Panem Krzysztofem Murawskim z firmy E-data Polska Sp. z o.o.
Biznes Motoryzacyjny Polska: Jest Pan zadowolony z Rozporządzenia, która wprowadza kasy do warsztatów? To będzie doskonały okres dla Waszego biznesu.
Krzysztof Murawski: Oczywiście, firmę prowadzimy z pobudek biznesowych. Rozwiązanie jednak jest korzystne dla całego sektora produkującego kasy fiskalne. Stąd o ile poszerza się rynek naszego działania o tyle wszyscy producenci zechcą tę niszę zapełnić. To taka sama radość jaką zapewne mają producenci jednorazowych maszynek do golenia czy – skoro jesteśmy przy branży moto – każdego podzespołu, jaki jest montowany w aucie. Zasadniczo musi być. Ale producentów jest wielu i wygra najlepszy. A my chcemy być najlepsi.
BizMotPolska: To był oczywiście wstęp. Zasady obowiązkowego montowania różnych elementów to praktyka codzienna w branży motoryzacyjnej. Tu jednak dotyka obszaru fiskalnego, więc z reguły napotyka opór.
Krzysztof Murawski: Oczywiście zmiany tego typu zawsze rodzą niezadowolenie, ale z punktu widzenia uszczelnienia systemu podatkowego są konieczne. Do tej pory warsztatów samochodowych cieszył się prawem do zwolnień. Jednak ta ulga, wynikająca z niskiego obrotu, zostaje właśnie likwidowana.
BizMotPolska: Najwięcej zapewne tymi sprawami zajmować się będą osoby odpowiedzialne za finanse i księgowość. Jako ekspert, jakie ma Pan dla nich rady?
Krzysztof Murawski: Ministerstwo Finansów przyzwyczaiło nas do stopniowej likwidacji różnych zwolnień i zawężania grona podatników, którzy mogą korzystać z prawa do zwolnienia. Z końcem 2014 roku traci moc Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 29 listopada 2012 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących (Dz. U. z 2012 r., poz. 1382). Aby przynajmniej część przedsiębiorców wciąż mogła korzystać ze zwolnienia, ustawodawca musi opublikować nowe rozporządzenie – obowiązujące od 1 stycznia 2015 r.
BizMotPolska: A jeżeli – czego nie można wykluczyć – nic takiego się nie wydarzy?
Krzysztof Murawski: W przypadku nieopublikowania przez resort finansów nowego rozporządzenia, obowiązek stosowania kas fiskalnych objąłby od 1 stycznia 2015 r. wszystkich podatników bez wyjątku. Zgodnie bowiem z zasadą ogólną zapisaną w art. 111 ust. 1 ustawy o VAT, każdy podatnik prowadzący sprzedaż na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej i rolników ryczałtowych ma obowiązek stosować kasę fiskalną do ewidencji tej sprzedaży. Jednak jak do tej pory Minister Finansów posiada uprawnienia do wprowadzania czasowych zwolnień z tego obowiązku.
Pobierz Biznes Motoryzacyjny Polska Nr 9
BizMotPolska: Ale plany w tej sprawie zapewne nie są nowe.
Krzysztof Murawski: O tak, projekt nowego rozporządzenia z 22.07.2014 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących jest dobrze znany. Najważniejszą zmianą będzie rozszerzenie katalogu czynności wyłączonych ze wszelkich zwolnień.
BizMotPolska: Czy kasa fiskalna w małym warsztacie wywróci do góry nogami jego życie?
Krzysztof Murawski: Projekt nowego rozporządzenia nie zmienia wysokości limitu do zwolnienia z kasy fiskalnej od 2015 roku. Wprowadza jednak bezwzględny obowiązek stosowania kas fiskalnych obejmujący w sumie pięć różnych branż usługowych. Zgodnie z tym projektem za pomocą kasy fiskalnej będzie trzeba ewidencjonować każdą świadczoną usługę fryzjerską, kosmetyczną i kosmetologiczną, a także tę wykonaną w warsztacie samochodowym, czy wymiany opon.
Oznacza to w skrócie tyle, że od 2015 roku wszystkie usługi w warsztacie samochodowym i motocyklowym będą musiały być ewidencjonowane na kasie fiskalnej.
BizMotPolska: A jeżeli to mały warsztat, szef, jeden pracownik?
Krzysztof Murawski: To bez znaczenia. Nie będzie już miała znaczenia wysokość obrotu zrealizowanego przez podatnika w ciągu roku. Podatnicy świadczący tego typu usługi, którzy do tej pory korzystają ze zwolnienia z kasy fiskalnej i nie przekroczą limitu obrotu do końca 2014 roku, w 2015 obowiązkowo będą musieli wprowadzić kasy fiskalne w swojej działalności.
BizMotPolska: A jak ktoś będzie robił to jednoosobowo?
Krzysztof Murawski: Tu należy podkreślić, iż wyłączenie ze zwolnienia dotyczy czynności – usług napraw warsztatowych, a nie samego podatnika wykonującego tę czynność. Jest to pewien skrót myślowy – aby nie mącić czytelnikowi w głowie, obowiązek wprowadzenia kasy fiskalnej nie dotyczy mechanika, ale samego faktu, że kasa musi zostać wprowadzona w warsztacie samochodowym. Warto podkreślić przede wszystkim to, że podatnik nie będzie miał prawa do zwolnienia ze względu na rodzaj wykonywanej czynności, a nie ze względu na wykonywanie konkretnego zawodu.
BizMotPolska: Skąd taka decyzja Ministerstwa Finansów?
Krzysztof Murawski: Odpowiedź znajdziemy między innymi w uzasadnieniu do projektu nowego rozporządzenia w sprawie zwolnień. Właśnie tego, które będzie obowiązywało od 1 stycznia 2015 r. Wyjaśniono tam, że likwidacja prawa do wszelkich zwolnień z kas m.in. dla fryzjerów i kosmetyczek oraz warsztatów samochodowych stanowi odpowiedź na postulaty zgłaszane przez organy skarbowe, a także samych klientów. Zdaniem resortu finansów podatnicy działający w branżach, których dotyczą nowe wyłączenia, często zaniżają faktyczny obrót po to, aby zachować prawo do zwolnienia z kas fiskalnych. W tych salonach fryzjerskich i kosmetycznych, gdzie nie ma kas fiskalnych, trudno dokonać skutecznej kontroli skarbowej. Ministerstwo postanowiło rozwiązać ten problem, likwidując prawo do zwolnienia z kas fiskalnych dla wszystkich mechaników samochodowych – niezależnie od tego, czy zaniżają obroty, czy uczciwie płacą należny podatek w faktycznej wysokości.
BizMotPolska: A co Pan sądzi o takim rozwiązaniu sprawy? Czy to nie wylewanie wody z kąpielą?
Krzysztof Murawski: Czy rzeczywiście warsztaty nie wykazują faktycznego obrotu tylko po to, by korzystać ze zwolnienia z kasy fiskalnej? Sami przedsiębiorcy w większości sceptycznie podchodzą do decyzji resortu finansów o obowiązkowych kasach fiskalnych od 2015 roku. Zdaniem wielu z nich zakup urządzenia rejestrującego to tylko niepotrzebny wydatek, który dla wielu salonów okaże się sporym obciążeniem. Trzeba przecież pamiętać, że kasa fiskalna to nie uderzenie w tzw. Szarą strefę, na którą tak bardzo uskarżają się mechanicy prowadzący zarejestrowaną działalność gospodarczą. To bardziej uporządkowanie sytuacji pośród uczestników gry rynkowej.
BizMotPolska: Mówi Pan o obciążeniu. Są jednak ulgi przewidziane na zakup takiej kasy.
Krzysztof Murawski: Jak najbardziej. Zgodnie z art. 111 ust. 4 ustawy o VAT każdy podatnik – w tym także właściciel warsztatu samochodowego – który rozpoczyna pracę ze swoją pierwszą kasą fiskalną, ma prawo do ulgi na zakup tego urządzenia. Kwota tego odliczenia może wynieść do 90% wartości urządzenia – maksymalnie 700 zł. Aby skorzystać z prawa do ulgi na kasę, podatnik musi spełnić łącznie trzy warunki:
– przed terminem rozpoczęcia ewidencjonowania złożyć w urzędzie skarbowym pisemne zgłoszenie o liczbie kas rejestrujących i miejscu (adresie) ich używania,
– rozpocząć ewidencjonowanie w terminie,
– posiadać dowód zapłaty całości należności za urządzenie.
Ulga przysługuje na każdą kasę lub drukarkę fiskalną zgłoszoną w urzędzie przed rozpoczęciem ewidencjonowania. Jeśli warsztat samochodowy zakupi dodatkowo kasę rezerwową, może otrzymać lub odliczyć aż 1400 zł ulgi. Jeśli zgłosi 3 kasy – do 2100 zł itd.
BizMotPolska: A jak ktoś nie zdąży na czas? Kiedy należy wprowadzić kasę fiskalną w roku 2015?
Krzysztof Murawski: Podatnicy świadczący usługi w warsztacie samochodowym, którzy do 31 grudnia 2014 roku nie przekroczą limitu obrotu uprawniającego do zwolnienia z kasy fiskalnej, będą musieli wprowadzić to urządzenie w swojej działalności najpóźniej 1 marca 2015 roku. Ustawodawca przewidział bowiem dwumiesięczny okres przejściowy dla podatników wykonujących te usługi, które zostały dodane do katalogu wyłączeń w projekcie nowego rozporządzenia. Dotyczy to na przykład fryzjerów, kosmetyczek, omawianych tu mechaników, osób prowadzących stacje diagnostyczne oraz punkty wymiany opon lub kół, prawników, lekarzy, dentystów oraz osób świadczących usługi gastronomiczne.
BizMotPolska: Czyli 1 marca to data graniczna?
Krzysztof Murawski: Tak. 1 marca 2015 roku kasa fiskalna w warsztacie powinna być już zaprogramowana, zafiskalizowana i gotowa do ewidencjonowania sprzedaży. Wcześniej należy złożyć w urzędzie skarbowym pisemne zgłoszenie o liczbie kas rejestrujących i miejscu (adresie) ich używania. Zanim jednak zdecydujemy się kupić i zainstalować kasę na ostatnią chwilę, weźmy pod uwagę, że tak samo mogą zrobić tysiące innych podatników. Należy pamiętać, iż oprócz przedsiębiorców wykonujących czynności, które od 1 stycznia 2015 roku znajdą się w katalogu wyłączeń, prawo do zwolnienia stracą także ci podatnicy, którzy w grudniu 2014 roku przekroczą limit obrotu do zwolnienia z kasy. Do 1 marca 2015 roku w kasy fiskalne będą musiały zaopatrzyć się tysiące podatników. W rezultacie w salonach sprzedaży kas może zabraknąć najbardziej popularnych urządzeń, podobnie jak to miało miejsce w 2013 roku, kiedy z powodu zmian w przepisach sklepy z kasami fiskalnymi przeżywały prawdziwe oblężenie.
BizMotPolska: Tak, pamiętamy tamto oblężenie. Co Pan radzi?
Krzysztof Murawski: Aby nie być zmuszonym do zakupu drogiego urządzenia, zupełnie niepraktycznego w warsztacie samochodowym, warto rozejrzeć się za odpowiednim modelem wcześniej, nawet już teraz i dobrać kasę fiskalną dopasowaną do potrzeb firmy. Dzięki temu będziemy mieli duży wybór, a także zyskamy czas na porównanie urządzeń, na skorzystanie ze szkolenia oraz użytkowanie kasy w trybie szkoleniowym.
BizMotPolska: Jeżeli dziś ktoś zwróciłby się do Pana z pytaniem o konkretną kasę, co by Pan polecił?
Krzysztof Murawski: Zanim zaczniemy się zastanawiać, jakie urządzenie fiskalne będzie najlepsze w naszym warsztacie, dowiedzmy się więcej o dostępnych typach tego sprzętu. Przede wszystkim urządzenia rejestrujące dzielimy na kasy fiskalne i drukarki fiskalne. Urządzenia tych dwóch typów wyglądają podobnie i realizują ten sam cel – służą do ewidencjonowania obrotu i kwot podatku ze sprzedaży. Jednak istnieje między nimi zasadnicza różnica.
BizMotPolska: Warto to rozwinąć. Jaka to różnica?
Krzysztof Murawski: Kasa fiskalna działa autonomicznie – nie wymaga podłączenia do komputera i obsługuje się ją bezpośrednio z klawiatury lub panelu dotykowego urządzenia. Kasy fiskalne nierzadko mają mocne akumulatory, dzięki czemu można je użytkować wiele godzin bez podłączenia do źródła zasilania. Są zdecydowanie tańsze od drukarek – najtańsze, a przy tym wysokiej jakości urządzenie można kupić już za około 1000 zł.
Pobierz Biznes Motoryzacyjny Polska Nr 8
BizMotPolska: Czyli nawet przy awarii prądu można spokojnie nadal pracować. A drukarka?
Krzysztof Murawski: Drukarka fiskalna wymaga podłączenia do komputera – obsługa urządzenia następuje za pośrednictwem programu do prowadzenia sprzedaży. Ten typ urządzenia fiskalnego może znaleźć zastosowanie w warsztatach, które właśnie takiej aplikacji używają.
Właściciele serwisów, którzy wdrożyli programy do zarządzania swoim biznesem powinni rozważyć wybór urządzenia współpracującego z modułem sprzedaży, szczególnie jeżeli w grę wchodzi np. sprzedaż części – a tak czasem bywa. W pozostałych, sprawdzi się prosta kasa fiskalna.
BizmotPolska: Dobrze, więc pora na promocję, że tak zażartujemy. Pomówmy o konkretach. W końcu po to robicie urządzenia, aby się nimi chwalić i je sprzedawać.
Krzysztof Murawski: Wśród urządzeń, które świetnie sprawdzają się w serwisach samochodowych i motocyklowych można wymienić na przykład kasę FAREX Perła E. Wyróżnia ją intuicyjna obsługa z poziomu hermetycznej klawiatury dotykowej, niewielkie wymiary i dwa warianty kolorystyczne do wyboru. To niewątpliwie spore zalety tego urządzenia. Wielu Klientów ceni sobie nowoczesność Perły E i jej elegancki wygląd. Kolorystykę tej kasy fiskalnej z powodzeniem można dopasować do designu warsztatu samochodowego – w przypadku ciekawych designersko serwisach moto będzie to równie ważny argument. Urządzenie idealnie komponuje się zarówno z nowoczesnymi, jak i klasycznymi wnętrzami.
Nie wiem, czy będzie to podpowiedź dla właścicieli warsztatów, ale fryzjerzy i kosmetyczki często wybierają też praktyczną i niewielką kasę fiskalną FAREX Szafir E. Elegancki wygląd to nie jest jedyna jej zaleta. Inne to prosta obsługa, szybki wydruk paragonów, duża baza nazw towarów i usług, elektroniczna kopia paragonu, możliwość wpisania numeru NIP nabywcy na paragonie oraz wytrzymały akumulator, który umożliwia wielogodzinną pracę bez konieczności podłączania urządzenia do źródła zasilania.
Jeżeli ktoś kierunek się minimalizmem – jedną z najmniejszych kas fiskalnych na rynku jest kasa Perła, która dostępna jest zarówno w wersji z papierową, jak i elektroniczną kopią paragonu. To przenośne urządzenie jest małe i bardzo lekkie. Drukuje paragony szybko i na dodatek na szerokiej rolce papieru kasowego (wersja z kopią elektroniczną). Pozwala na wprowadzenie aż 40. znakowej nazwy usługi lub towaru. Kasa fiskalna Perła lub Perła E zmieści się w damskiej torebce, a nawet w kieszeni.
BizmotPolska: Czyli produkt skierowany do pań, które są właścicielkami warsztatów moto lub żon właścicieli, bo często to biznesy rodzinne.
Krzysztof Murawski: Jak najbardziej, sprawdzi się doskonale. To jedna z najprostszych w obsłudze kas fiskalnych na rynku. Można ją spotkać w wielu salonach kosmetycznych – więc panie – managerki warsztatów zapewne miały z nią kontakt. Dla osób chcących mieć pewność, że kasa fiskalna nie ulegnie zalaniu lub zanieczyszczeniu poprzez klawiaturę godnym polecenia jest model kasy FAREX Bursztyn.
BizMotPolska: A jak rozwiązano kopię paragonu, który nadal musimy przechowywać przez lata świetlne
Krzysztof Murawski: Kasy Perła E i Szafir E zostały wyposażone w moduł elektronicznej kopii paragonu. Wybierając odpowiednie urządzenie do swojej firmy warto zwrócić uwagę na tę cechę. Tradycyjnie kopie paragonów zapisują się na drugiej rolce papieru termicznego. Natomiast kasa wyposażona w kopię elektroniczną zapisuje je na niewielkiej karcie SD/SDHC o bardzo dużej pojemności.
BizmotPolska: To znaczny postęp w stosunku do klasycznych rozwiązań z paragonami, które szybko płowieją.
Krzysztof Murawski: Otóż to. Właśnie dlatego warto kupić kasę z elektroniczną kopią. To przede wszystkim oszczędność pieniędzy i miejsca, które w przypadku kopii tradycyjnej musielibyśmy przeznaczyć na archiwizowanie zadrukowanych rolek. Pamiętajmy, że kopie paragonów fiskalnych należy przechowywać przez 5 lat od zakończenia roku, w którym upłynął termin płatności podatku z danej sprzedaży. Trwałość papieru termicznego to około 2 lata. Po tym okresie nadruk blaknie i staje się coraz mniej widoczny. Kontrola skarbowa ma prawo poprosić o udostępnienie kopii paragonów. Nieczytelny wydruk może skutkować poważnymi konsekwencjami. Zaleca się kupno kasy fiskalnej z elektroniczną kopią paragonu. Mamy wtedy pewność, że dane na pewno nie ulegną zniszczeniu. Zapobiegliwi mogą wykonywać dowolną ilość kopii zapasowych danych zapisany w formacie cyfrowym.
BizmotPolska: Doskonale. Ta elektroniczna kopia to ciekawa rzecz. A jak wygląda to wszystko od strony kosztów?
Krzysztof Murawski: Najdroższa z tych kas kosztuje netto 1149 zł, a najtańsza – 949 zł. W przypadku niewielkich warsztatów cena odgrywa dużą rolę. Na szczęście potrzeby tego typu firm usługowych w zupełności spełni prosta kasa fiskalna, na przykład jedna z opisanych powyżej.
BizMotPolska: Mimo całego zaawansowania technicznego w samochodach wielu mechaników to osoby, które nadal preferują papier i ołówek. Czy obsługa nie będzie nastręczała problemów?
Krzysztof Murawski: Wszystkie polecane przez nas kasy łączy niezwykle prosta obsługa. Gdy kasę obsługuje się w sposób intuicyjny, użytkownik popełnia mniej błędów i wystawia paragony szybko i sprawnie.
Warto również zwrócić uwagę na takie cechy, jak liczba znaków w nazwie towaru lub usługi oraz wielkość bazy towarowej. Dzięki temu szef serwisu czy sprzedawca w sklepie w częściami w warsztacie mogą zaprogramować precyzyjne nazwy swoich usług czy produktów– klient dostanie paragon z dokładnie wyszczególnionymi usługami, będzie mógł sprawdzić, za co zapłacił, porównać ceny u konkurencji itd. To zwiększa zadowolenie z usługi i zaufanie do usługodawcy.
Oczywiście nie są to wszystkie cechy, które należy wziąć pod uwagę przy zakupie urządzenia fiskalnego do warsztatu samochodowego w 2015 roku. Najlepiej jednak skorzystać z porady doświadczonego sprzedawcy-serwisanta. Specjalista rozpozna potrzeby danego salonu i znajdzie kasę fiskalną najlepiej odpowiadającą tym potrzebom.
BizmotPolska: Dziękujemy za rozmowę i życzymy sukcesów w biznesie. Przed Panem przecież także starcie z konkurencją. Takie rozporządzenie to okazja do prezentacji oferty przez wszystkich uczestników rynku.
[Wywiad ukaże się w najnowszym numerze Biznes Motoryzacyjny Polska, dzięki czemu będziecie mogli mieć go w swoim komputerze i tablecie]