12/07/2022
„To jest moja pierdolona krwawa klatka schodowa, bo od jakiegoś czasu się nie mogę z niej wydostać i to kocham, kurwa tak, jak tego nienawidzę.”
-TNC-
Z opakowań po lekarstwach piramidy
seen from Tajikistan
seen from United States
seen from China
seen from China

seen from Estonia
seen from United States

seen from Malaysia
seen from China
seen from United States

seen from Canada

seen from United States
seen from China

seen from Australia
seen from Russia

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Türkiye

seen from United States
12/07/2022
„To jest moja pierdolona krwawa klatka schodowa, bo od jakiegoś czasu się nie mogę z niej wydostać i to kocham, kurwa tak, jak tego nienawidzę.”
-TNC-
Z opakowań po lekarstwach piramidy

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Zrobiłam sobie dzisiaj przejażdżkę po górach. Piękne widoki. Leki już wzięłam. Muszę się wziąć za siebie bo to tragedia jakaś jest. Kreski wjadą to się schudnie. Hehe
To co pamiętam jak dziś
A co jeśli to wszystko nie ma sensu. Co wtedy gdy okaże się iż tylko było to złudzeniem. Smutno mi jakoś. Myślę o tym wszystkim i nie wiem. Z jednej strony piszę na tym blogu i sama zastanawiam się po co. Nie mam z kim pogadać, chyba dlatego. Przypominają mi się wydarzenia z Łodzi. Śmiesznie było. Pamiętam jak byłam z Bogdanem na spacerze i ocknęłam się w trawie wysokiej koło bloku. Tak się zastanawiam nad tym że stymulanty wprawiają mnie w stan że nie ma ze mną kontaktu w połączeniu z alko działają jeszcze inaczej. Albo sytuacja kiedy na stole M zrobił 4 krechy i powiedział żebym zostawiła mu coś. Zdążył wyjść a ja wyciągnęłam te kreski jedna po drugiej. Tak mnie porobiło że leżałam wykręcona w drugą stronę. Czułam obecność jakichś jednostek. Tak jakby śmierć nade mną wisiała. Fajnie było palić z żarówki dopalacze. Jeszcze M zrobił do tego taki uchwyt ja bym na to nie wpadła. Chociaż chciałam przykleić szczotkę do kija żeby zamiatać a on się ze mnie śmiał że mi się nie uda i tylko mi powiedział 'no dalej pani inżynier' ale fakt nie wyszło. XD fajnie też było palić z wiadra takie buchy jak chmury wychodziły. Ale już byłam tak porobiona że feta w połączeniu z buchami dała mi chwilowy stan jak po kwasie, zmieniło mi percepcję i miałam wizuale lekkie. Trwało to dosłownie chwilę. Ale jednak to było niesamowite. Teraz jestem na prochach. Diphergan mi się kończy. Trzeba będzie wytrzymać bez. Ale coraz częściej niż raz na jakiś czas brałam. A miało być doraźnie tylko. Ja to zawsze muszę przesadzać z dawkowaniem. W końcu się przekręce od tego. Ale chyba każdego ćpuna to czeka kiedyś. Pamiętasz M jak byliśmy trzeźwi? Wtedy było inaczej. Ale max trzy dni później znowu lecieliśmy. I tak w kółko.
Nocne
Czuję ten ukochany błogostan w środku. Grzeje mnie i w jego objęciach usnę albo i nie. Porobiła bym się z M. On zapewne też. Nie mogę się doczekać kiedy wyjdzie. Tęsknię za nim bardzo. Jeszcze ten ślub. Ciekawe czy uda się nam go wziąć w kryminale. Fajnie jakby wyszedł w marcu. Zawsze to jakiś czas wcześniej. Trzymam kciuki żeby wszystko ułożyło się tak jak oboje chcemy. Ale znów nam pewnie odpierdoli jak będziemy razem. Popłyniemy jak nic. Ja to wiem. I on też. Skarbie jak będziesz to czytać to wiedz że wierzyłam w nas iż będziemy jakiś czas trzeźwi ale wiem że długo to nie potrwa nawet jeżeli byśmy byli. Za bardzo jesteśmy w to wjebani. I nie chcemy z tego wychodzić. Dobrze nam kiedy jesteśmy nawaleni. Ćpanie jest czymś co daje nam ukojenie i wolność. Tęsknię za tym bardzo. Ale tak jak obiecałam. Poczekam na trzeźwo. I tak biorę leki, muszę coś brać bo inaczej się kurwa nie da. Kogo ja chcę oszukać. Nigdy nie będę w pełni trzeźwa. Nie da się po prostu i tyle.
3mg risperidonu plus 50mg dipherganu. Ciekawe jak podziała na mnie. Wzięłam dzisiaj wcześniej. Raczej większej różnicy mi to nie robi. Poczekam aż mnie zmuli i pójdę spać. Narazie jest fajnie. Dobry humor mam i patrzę pozytywnie w przyszłość. Jutro zacznę jeździć na rowerze. Uda mi się trochę schudnąć może. 2 września zaczynam pracę i będę musiała zapisać się do szkoły. Fajnie że zacznie się coś dziać. Narazie wykorzystuje sobie wolne. Biorę większe dawki bo mogę w razie czego spać. Tylko żebym nie przedawkowała. Haha

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Zwiększyłam dawkę do 50mg dipherganu i 3mg risperidonu. Dobrej nocy. Ciekawe czy wstanę rano. W końcu się nie obudzę pewnego dnia. Ale się tym nie przejmuję. To i tak pewnie za mała dawka. Chociaż mogę być w błędzie. Nigdy nie wiadomo. Zgubne to jest. Raz się weźmie za mało raz za dużo. Kto wie może to mój ostatni post. Hehe. Szkoda by było bo tęsknię za M. I muszę przeżyć przynajmniej do jego wyjścia. Bo będzie lipa. Nie boję się śmierci. Jak się ćpa to jest wtedy bardzo blisko. Ale jakoś mi tak smutno jest że muszę żyć a wcale nie chce... Nie jedna osoba by chciała żyć moim życiem. A ja wcale się nie cieszę z tego że żyję. Ciągle robię sobie krzywdę. Ale przynajmniej przestałam się ciąć. Blizny pozostały... Ale nie wiem czy psychika bardziej nie ucierpiała. M jutro będzie dzwonić koło 11. A ja wstaję przed 8.
Lecę spać. 🌛🌜🌛🌜
Legalne ćpanie. Fajny stan. Wyjebane tak. Humor lepszy. Dobry stan. Trzeba wszystko mieszać żeby działało tak jak powinno.